Jest!

Co jest?

Rękaw…

Co jest?

Rękaw a co za tym idzie i cały sweterek 🙂 Dawno się z żadnym swetrem tak długo nie bawiłam, pięć rzędów i ze dwa dni przerwy :/

Włóczka – Peonia, druty – 2,5mm.

Ja jestem zadowolona. Teraz czekam na Wasze opinie.

 asymetryczny sweter na drutach

 asymetryczny sweter na drutach

 asymetryczny sweter na drutach

 asymetryczny sweter na drutach

 asymetryczny sweter na drutach

 asymetryczny sweter na drutach

 asymetryczny sweter na drutach

 asymetryczny sweter na drutach

 asymetryczny sweter na drutach

 

Zamotek też już jest –

zamotek na szydełku

zamotek

Jeszcze powstała jakiś czas temu zawieszka z koralików. Dodatek do bransoletki i kolczyków, które już dość dawno temu robiłam.
Chyba jej nie pokazywałam –

zawieszka z koralików

Miłego dzionka życzę i zmykam 🙂 

 

Dziś tylko dwa zdania :)

Dzisiejszy wpis …

Dzisiejszy wpis króciutki. 

Informacja dla tych, którzy chcieliby skorzystać z kursu podstaw szydełka. 
Moja szydełkowa szkółka w nowej odsłonie, pojawiły się filmiki wideo – KLIK

Jeszcze trochę rzeczy tam dojdzie, ale większość zrobiona 🙂

Tak samo będzie wyglądała szkółka w dziale drutów, bo tam nawet obrazkowego kursu nie ukończyłam, od lat wielu tak wisi nieskończony 🙁

Tak, ta moja stronka ma już dużo latek i od długiego czasu, poza wrzucaniem fotek do robótkowej galerii, nic tam nie robiłam…

Niedawno dodałam dział frywolitkowy, który będzie się rozrastał.
Filmiki frywolne będę zamieszczała TUTAJ

Dziękuję za miłe komentarze. Rękawa trochę, nawet sporo przybyło 😛
Skończyłabym już, ale wskoczył mi zamotek i dzisiaj nim się bawiłam, no i ta szkółka video sporo czasu zajmuje, bo przesłanie filmów na YT przy moim łączu – masakra… No, a potem dopieszczanie strony własnej, bo tam niestety wszystko robię na piechotę.
Wszystko od początku robiłam ręcznie i niestety nie jest oparta na stylach, gdy ją tworzyłam nie znałam się na tym. Nie korzystałam z żadnych szablonów.

Dopiero później nastała epoka blogów itp. gotowców.

Jednak mam sentyment do tej stronki, bo kiedyś z wielkim zapałem ją robiłam i dlatego postanowiłam ją reaktywować 😀

Teraz jest YouTube, to z filmami nie ma problemów, gdy strona powstawała, to serwis YT jeszcze nie istniał 😀 Gdy cciałam zamieścić jakiś film np. z kociszonami, to musiałam wrzucać film na własny serwer i kto chciał mógł go pobrać na własny dysk. 
Metoda kiepska a i filmy tamte bardzo kiepskie były. 

No nic, miało być krótko, zmykam więc, pa pa 🙂 

Niechcemisięęęę… nic :S

Ja już nie powiem nic…

Ja już nie powiem nic na temat daty mojego ostatniego wpisu na blogu.

Mam jakąś odmianę robala co się leń nazywa. Ten pasożyt się we mnie rozgościł i przesiąka.
Przesiąka lenistwem na moją osobę.  

W imieniny padł mi staruszek komputer. Dziesięcioletni.
Już mi wtedy łapy opadły i skrzydła zostały podcięte. Wystarczyło, że pomyślałam, że jak wezmę nowy na raty, to i system już inny będzie i trzeba będzie przywyknąć i konfigurować, a na stare lata już sama myśl o tym boli.

Komputer nowy już mam, wszystko przy nim zrobiłam, nawet się z niego cieszę, ale zapał już nie ten co dziesięć lat temu przy poprzedniku tegoż. 

A robótki? A też mi się nie chce 🙁 

Sweter zaczęłam wieki temu i sobie leży. No jestem na etapie ostatniego rękawa, ale tak trwam na tym rękawie…

Nawet na własnym forum mało się udzielam, jedynie od czasu do czasu na facebooku coś miauknę. 

Jakieś zmęczenie materiału. Jesień lubię ale coraz częściej ona się w życiorysie pojawia. 

Kiedyś lato trwało trzy obecne lata, tydzień trwał tyle co obecny miesiąc. 
Perspektywy były, a teraz… wszystko fajne, ale ja nigdy nie lubiłam ekspresów, wolałam ciuchcie powolne i toczące się majestatycznie. 

Ja nadal chcę życie smakować a nie dławić się nim połykając w pędzie. 

Życie gdzie masz hamulec bezpieczeństwa? Pomimo lenia łapę wyciągnę i pociągnę!

Co w kosmosie jest na tyle stabilne, że można by ciepnąć kotwicę z Ziemi i w to coś wbić? 

To wszystko wina Kopernika! Musiał on tę Ziemię ruszyć? 

Kopernik winien, że mi się nie chce, bo perspektywy wraz ze słońcem przelatują mi koło nosa za szybko. 

Kopernik winien, że rękawa nie kończę. 

Jakiś czas temu cyknęłam fotki, gdy był dopiero zaczątek sweterka. Asymetryczny jest.
Miał być na jeden guzik górą, ale będzie, a nawet już jest ich więcej. 
Guziki przyszyłam, a rękaw leży zaczęty :S

Pokażę te stare fotki, może ktoś mnie kopnie w pasożyta – lenia i przestanę zwalać winę na Kopernika i dokończę rękaw 😉

sweter asymetryczny

wzór

wzór

Teraz jest to wszystko wykończone, jest plisa wokół dekoltu, są plisy na bokach przodu, są guziczki, jest jeden rękaw wszyty. 

Poza tym to nie mam nic. 

Komórkę tylko ubrałam, kolczyki jedne zrobiłam i jeden prosty naszyjnik i to wsio.

kolczyki frywolitkowe

 

naszyjnik

etui na komórkę

etui na komórkę

Te kolczyki między innymi poleciały do Apak w zamian za tę prześliczną panienkę i sówkę –

Wzięłam się za kursik frywolitkowy. Powstają filmiki z podstawami frywolitki. 
Będzie coraz trudniej. Będą też frywolitki 3D. 
Zapraszam zainteresowanych do śledzenia kanału na YT – KLIK 

Wiem, że takich filmów jest tam sporo, ale może komuś akurat się przydadzą.
Z góry przepraszam za mój smęcący krasnoludkowy głosik. 

Po kilku latach wzięłam się za aktualizowanie mojej stronki. Ostatnio jedynie od czasu do czasu coś do galerii wrzucałam, a reszta leżała odłogiem. 
Teraz częściej się tam będzie coś pojawiało. 

Jakiś czas temu zaczęłam tutaj spisywać moje szydełkowe wspominki, potem zaniechałam tematu. Teraz tam dośpiewałam resztę. Tam, to znaczy TUTAJ

Jeśli macie jakieś filmikowe życzenia, to piszcie, postaram się je zrealizować 😉

Jeśli kogoś zachęcę do nauki frywolitek, to mam nadzieję, ze pokażecie mi rezultaty tej nauki 🙂

Trzymajcie kciuki za rękaw, mam nadzieję, że jeszcze w tym miesiącu pokażę fotki w nowym ciuszku.

…. a Kopernik i tak ma u mnie przechlapane…
Jesień lubię, ale nie za często :S

Pozdrawam i do następnego popisania 🙂

 

Zielona torebka, zielona sukienka

Dzieńdoberek 🙂

Dzieńdoberek 🙂

 

Dziękuję za odwiedziny i komentarze 🙂

Dzisiaj będzie zielono. Nie planowałam tego, tak się złożyło.

Ktoś poprosił mnie o zrobienie torebki podobnej do tej –

torebka

Podjęłam się tego zadania, choć przyznam – miałam problem czym taką torebkę usztywnić, jakie wybrać zapięcie itp.

Robiłam z bawełny Essentials Cotton. Podszewka jest z płótna, usztywniałam kamelą (camelą) z klejem. Szyłam ręcznie.

Efekt mojej podróbki jest taki –

torebka szydełkowa

torebka szydełkowa

torebka szydełkowa

torebka szydełkowa

torebka szydełkowa

torebka szydełkowa

torebka szydełkowa

torebka szydełkowa

Torebka ma wymiary 27x20cm (oczywiście bez „paska”).

Druga zieloność, to sukienka. Powstała z Eldorado Puppets 16. W 50 gramach jest 385 metrów. Szydełko 1,2 mm. Zużyłam troszkę ponad 5 motków.

sukienka szydełkowa

sukienka szydełkowa

sukienka szydełkowa

sukienka szydełkowa

sukienka szydełkowa

sukienka szydełkowa

sukienka szydełkowa

sukienka szydełkowa

Tyle nowości.


Poza tym co? Wczoraj się postarzałam i wcale mi się to nie podoba.

Na dodatek pompka mi wariuje, jakaś arytmia wlazła, przez dwa dni co z wyrka się podniosłam, to serducho rwało jak zwariowane, co chwilkę przerwy robiło. Teraz już troszkę lepiej, bo przerw niewiele, tylko pracuje nierówno.  Pobolewa mnie też coś ni to żołądek ni to serducho, ale da się przeżyć. Lekarka chciała mnie do szpitala wysłać, ale postanowiłam przeczekać.

Pozdrawiam słonecznie i do usłyszenia 🙂

Nowa sukienka i zaległości.

Osoby, które śledzą …

Osoby, które śledzą moje wpisy na facebooku, widziały jak się rodziła. Kwadrat po kwadracie, uparcie. Wczoraj ją skończyłam i byłabym zadowolona, gdyby nie to, że ostatnio przybyło mi sporo kilogramów i zamiast fajnej sukienki, to te kilogramy – głównie na brzuszku – rzucają się w ślipia 🙁
Wybrałam fotki bardziej strawne, na których urojona ciąża jest mniej widoczna.

Halka jest za krótka, dopiero na zdjęciach to widzę, ale to nie problem, bo ma regulowane ramiączka, więc mogę ją trochę opuścić. Jutro zrobię też przymiarkę z czarną halką.

Nie wiem skąd wzięłam cierpliwość na tyle kwadracików :)))

sukienka szydełkowa z kwadratowych elementów

sukienka szydełkowa z kwadratowych elementów

sukienka szydełkowa z kwadratowych elementów

sukienka szydełkowa z kwadratowych elementów

sukienka szydełkowa z kwadratowych elementów

sukienka szydełkowa z kwadratowych elementów

sukienka szydełkowa z kwadratowych elementów

a tak się rodziła

sukienka szydełkowa z kwadratowych elementów

sukienka szydełkowa z kwadratowych elementów

Nie, to nie jest frywolitka 🙂

Szydełko 1 mm, 1,2 mm, 1,5 mm oraz 2 mm.
Kordonek – Maxi metallic.

Zrobiłam też bluzeczkę powtórkę, prawie identyczną już kiedyś robiłam.

bluzka szydełkowa

bluzka szydełkowa

bluzka szydełkowa

bluzka szydełkowa

bluzka szydełkowa

i jeszcze drobiazgi

frywolitka kolczyki

kolczyki frywolitkowe

kolczyki koraliki

frywolitka

biżuteria frywolitkowa

biżuteria frywolitkowa

frywolitki

frywolitka

frywolitka

frywolitka

frywolitka

frywolitka

Na koniec coś ładnego wreszcie. Skierka. Przedwczoraj miała sterylizację, fotkę cyknęłam wczoraj.

skierka

Miał być koniec, ale jeszcze pokażę jak sobie troszkę ćwiczę :))

rowerek

Niestety na normalnym rowerku już nie pojadę, zawroty i wzrok dziurawy (ubytki w polu widzenia), a jeździło się, oj, jeździło – oto dowód 😉

rower

Pozdrawiam wszystkich cieplutko i dziękuję za zaglądanie i za komentarze 🙂 

 

Frywolnie

No ładnie, blog …

No ładnie, blog zaniedbany i opuszczony. Gdyby nie komentarze, to pokryłyby go pajęczyny.

Dziękuję za miłe komentarze i za odwiedziny.

Rękoczyny moje raczej skromne. Powstały jeszcze wianki i dwie torebki komunijne i komplecik do chrztu, ale już tego nie pokażę. Do przyszłego roku obiecuję nie pokazać ani pół wianka 🙂

W sumie wyplątałam 5 torebek i przyznam szczerze, że mi się przejadły. 

Postanowiłam zerwać z białą nitką na jakiś czas i tak zrywałam, że ulęgło się jeszcze takie ślubne komplecisko –

komplet biżuterii frywolitkowej

komplet biżuterii frywolitkowej

komplet biżuterii frywolitkowej

komplet biżuterii frywolitkowej

komplet biżuterii frywolitkowej

Troszkę zieleni osłodziło mi tę biel 🙂

No dobrze, były też inne kolory, ale malutko –

naszyjnik frywolitkowy

frywolitka

kolczyki frywolitkowe

zawieszka frywolitkowa

Chcąc wykorzystać resztkę białej Aidy z czółenek zrobiłam eksperyment i wyszły upiorne gniotki. Chciałam je nawet pociąć, ale ostatecznie życie darowałam i mam takie oto kolczyki –

kolczyki frywolitkowe

Chciałam się zrehabilitować i zrobić drugie, ładniejsze, ale na czółenkach tym razem nici zostało za mało. Aidę już zdążyłam schować w czeluściach szafki a pod ręką miałam tylko cieńszą nitkę – Altin Basak Klasik 50. Nawinęłam ją na czółenko i stwierdziłam, że skoro tyle mam tej nici na czółenku to zrobię… serwetkę, na którą od dawna chorowałam 😀

Tym sposobem powstałą taka oto serwetka –

serwetka frywolitkowa

serwetka frywolitkowa

serwetka frywolitkowa

serwetka frywolitkowa

serwetka frywolitkowa

serwetka frywolitkowa

Serwetka nawet mi się podoba 🙂 
Ma 40 cm średnicy i tu pojawia się problem – na moją nocną szafkę za duża na stół za mała…

Może ją sprzedam, może komuś podaruję, zobaczę.

Jednak nawet najpiękniesza serwetka nie przebije tego, co miałam pod moim oknem, a czego niestety już nie ma –

tulipany

Od zimy pod furtkę przyłazi nam stadko dzików. Wcześniej był wielki dzik, locha i podrostki a teraz wielki dzik, wielka locha i chyba z dziesięć maluszków. Nie wiem jak często się lochy kocą znaczy … proszą, czy to kolejne dzieci tej samej lochy, czy może inna rodzinka nas nawiedza. Początkowo przychodziły późnym wieczorem i w nocy a teraz w dzień.
Serce się kraje i chcielibyśmy im choć trochę jabłek czy czegoś podrzucić, ale nie mozemy, bo się od nas nie odczepią. Już stado kotów pomagamy dożywić, jeszcze nam stado świń potrzebne.

Jakiś facet miał postawiony samochód koło naszego ogrodzenia, po jakimś czasie wraca do auta a tu naprzeciw niego, tak ze dwa metry przed nim wielgachny dzik, facet stanął jak wryty a potem… kroczek w tył, drugi kroczek w tył i… galop po schodach do góry 🙂 

Jak znam życie to następny wpis będzie z fotkami typu – maranta w wyrku pod stadem wieprzków i w otoczeniu kotów 😀

A może by tak… świniobicie… 😛 

 

 

… żartuję przecież 😉

macie kwiatka na zgodę (dla miłośnikó zwierząt) –

 

Zamotki i bluzeczka

Dziękuję wszystkim za…

Dziękuję wszystkim za życzenia. 

Tradycyjnie święta minęły u nas w oparach grypopochodnej zarazy. 

Tym razem rodzice chorowali i do tej pory słabi bardzo a ja starałam się izolować jak mogłam.
Kilka razy czułam, że chyba polegnę, bo gardło zaczynało boleć, no ale jakoś się udało i nie złapałam wirucha.

Dzisiaj rodzice pierwszy raz wyszli na pocztę a tam tłumy ludzi i pełno kaszlących, mam nadzieję, że niczego nowego nie podłapali 🙁

Ja niestety z domu się nie ruszam. Nie czuję się pewnie.
Powinnam zrobić znowu rezonans głowy, neurolog dałby skierowanie, ale i tak nie mogę mieć badania z kontrastem, więc niezbyt dokładne by było.

Kiedyś lekarze kazali mi polubić chorobę, nie polubiłam, ale przyjęłam do wiadomości, że już tak będzie raz ciut lepiej, raz ciut gorzej, ale dobrze, to raczej nie.

Póki byłam młoda wierzyłam, że jednak z tego wyjdę, no ale teraz…

Najgorsze, że po każdym pogorszeniu coś się przykleja już na stałe. 

Mniejsza z tym, ważne, że dłubać jeszcze mogę 🙂
Zdarzają się dni, że nie mogę, ale jak mogę, to dłubię i już 🙂

Wianuszków już nie pokazuję.

Dzisiaj będzie bardziej kolorowo.

Zamotki zrobione na podstawie tego –  KLIK

zamotek szalik naszyjnik

zamotek szalik naszyjnik

zamotek szalik naszyjnik

zamotek szalik naszyjnik

Kolejny szaliczko – naszyjniczkowy zamotek jest bardziej bałaganiarski, bo to i włóczka melanżowa i oprócz kółeczek robiłam też bąbelki miejscami.

zamotek szalik naszyjnik

zamotek szalik naszyjnik

zamotek szalik naszyjnik

Bardzo lubię robić te kółeczka 🙂
Kiedyś gdzie tylko mogłam to pchałam kółeczka :)))

Pamiętam jak kiedyś z resztek materiału uszyłam sobie bluzeczkę i też wokół dekoltu obleciałam kółkami –

 bluzka

kółka

A i w tej bluzce dziwaczce też kółeczka się znalazły –

bluzka

bluzka

Wracając do zamotków, to ten ostatni zrobiłam do bluzeczki –

bluzka

Bluzeczka powstała z podarowanej włoczki, nie mam więc pojęcia co to jest. Podejrzewam akryl plus coś.

Włóczka cieniutka. Robiłam na przemian – 6 rzędów na drutach 2 mm i dwa rzędy drutami 10 mm.

bluzka

bluzka

bluzka

bluzka

bluzka

bluzka

Co by tu jeszcze…

Kolczyki koralikowe do pokazywanej już kiedyś bransoletki –

bransoletka kolczyki koraliki

kolczyki

Mam nadzieję, że nie zanudziłam za bardzo :)))

Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę wiosny i żadnych wiruchów.

Wielkanoc

Kochani, przyjmijcie …

Kochani, przyjmijcie serdeczne życzenia z okazji nadchodzących Świąt Wielkanocnych.

Niech te Święta będą radosne, zdrowe, niech Jezus Zmartwychwstały błogosławi i napełnia serca wiarą, nadzieją.

Wszystkim życzę – Wesołych Świąt!!!

 

wielkanocne życzenia

Usiłowałam dodać komentarze na blogu Violi i Bean, niby się pojawiły, po odświeżeniu już ich nie widzę, może znowu wyparowały. Coś blogspot mnie nie trawi.

Tutaj więc podziękuję obu koleżankom za prześliczne karteczki i za życzenia. 

Bardzo mnie ucieszyła i wzruszyła Wasza pamięć, dziękuję 🙂

Robótkowo – tylko kolejne dwa komplety komunijne i stroik do świecy na chrzest.
Nie będę już pokazywać, bo co za dużo, to niezdrowo :)))

Teraz robię śmiesznego zamotka szyjnego szydełkiem.
Pomysł nie jest mój, zerżnięty w 100% na czyjąś prośbę. Jednak tak dawno nie miałam szydełka w łapie, że rzuciłam się na tę robótkę jak wygłodniały Azor.

Oczywiście jak skończę, to pokażę i moją wersję i oryginalną.

Zawroty nadal siedzą w mej głowie, raz silniejsze, raz troszkę słabsze, ale cały czas jest mi obco i mało przyjemnie.

Nie są takie do zemdlenia aż, jak nieraz bywały, ale są wkurzające.

Do tego coś wysiadło na dobre – wątroba albo trzustka. Jeść nie mogę, boli dookoła mej osoby. Po świętach czekają mnie badania.

Przez święta chyba będę zmuszona pościć o ile dolegliwości nie przejdą.

Wiosno? Gdzie jesteś??? 

Komunijny zawrót głowy

Siedzę cichutko, bo …

Siedzę cichutko, bo znowu dopadły mnie zawroty głowy. Trudno się ruszać, nawet sam ruch oczu na boki doprowadza do szału. Jednym słowem nie jest fajnie.

Trzymam się jednak dzielnie czółenek. Cieszy mnie, że frywolitki komunijne się podobają.

Dłubię więc prawie wyłącznie na komunijną nutę. 

Powstały jeszcze dwie torebki frywolitkowe i kilka wianków i ozdób na świecę i kolczyków.

Jeszcze dwa komplety mam do zrobienia przed świętami.

Torebki są identyczne (no prawie, bo to jednak ręczna robota a nie kopiuj – wklej) jak ta pierwsza, którą pokazywałam w poprzednim wpisie.

frywolitki komunia

Ten śmietnik powyżej to kawałki wianka i torebki.

Dno torebki oczywiście –

frywolitka

Konkretnie jest to dno torebki nr 2 🙂

Na zewnętrznych łuczkach widać po jednym krótszym pikotku. To są oczywiście pikuśki do których przyczepiam kolejne okrążenie, już pionowej części torebki.

A pikotki są jakie są, nigdy nie używam szablonów, robię na wyczucie, bo to w końcu ręczna praca a nie maszynowa 😉

torebka frywolitkowa komunijna

torebka frywolitkowa komunijna

torebka frywolitkowa komunijna

torebka frywolitkowa komunijna

torebka frywolitkowa komunijna

torebka frywolitkowa komunijna

Zanudzam, ale zapewniam, że zrobienie trzech identycznych torebek jest o wiele bardziej nudne niż ich oglądanie :)))

To była dopiero torebka nr 2 😉

Jako przerywnik posłużą kolczyki – cukieraski, które wylosowała Beatka – bean.

kolczyki frywolitkowe

kolczyki frywolitkowe

i jeszcze jedne kolczyki na zamówienie –

kolczyki frywolitkowe

Kontynuuję frywolno – komunijnie…

wianek frywolitkowy

kolczyki frywolitkowe komunia

kolczyki frywolitka

torebka komunijna

Oczywiście torebka nr 3

komplet komunijny frywolitkowy

komplet komunijny frywolitkowy

komplet komunijny frywolitkowy

komplet komunijny frywolitkowy

komplet komunijny frywolitkowy

komplet komunijny frywolitkowy

komplet komunijny frywolitkowy

komplet komunijny frywolitkowy

komplet komunijny frywolitkowy

komplet komunijny frywolitkowy

komplet komunijny frywolitkowy

Gratuluję cierpliwości każdemu, kto wytrwał do końca wpisu 🙂

Swoją drogą rozumiem białe koroneczki, bo to okres komunijny się zbliża, ale kompletnie nie rozumiem tego białego widoku za oknem. Ładnie, ale to nie te święta… 

Przed świętami się jeszcze odezwę, chyba, że mnie zawroty tak załatwią na cacy, że nie poradzę sobie z lapkiem całkiem.

Debiut – torebka komunijna

Dzisiaj zasypię …

Dzisiaj zasypię kochanych oglądaczy bielą. Tak się złożyło. 
W maju dzieci przystąpią do pierwszej Komunii św. więc siedzę i plączę kwiatuszki na wianki.

Jednak nie tylko wianki i ozdoby na świecę powstają. Wczoraj skończyłam swoją debiutancką torebeczkę komunijną 🙂

Dzisiaj wraz z wianuszkiem poleciała do nowej właścicielki. Mam nadzieję, że się spodoba.

Również dzisiaj wysłałam do naszej BEAN wygrane kolczyki (jakie – pokażę w kolejnym wpisie, żeby nie spalić niespodzianki). Wybacz Beatko, że dopiero dzisiaj, ale chciałam za jednym zamachem wysłać wszystko co mam do wysłania a strasznie z tą torebką komunijną się guzdrałam 🙁 Jutro już powinien listonosz do Ciebie zapukać.

Torebka – woreczek powstawała bez jakiegoś schematu, robiłam tak jak mnie czółenko prowadziło 🙂

Nie jest to trudna robótka, ale sporo dłubania i nie ukrywam, że po ostatnim czółenkowym maratonie bolą mnie łapy.

Postanowiłam kilka dni odpocząć od czółenka, ale… dziś rano na Facebooku czekała na mnie prośba o … zrobienie kolejnej torebki, więc… plączę :)))

torebka komunijna

torebka komunijna

torebka komunijna

torebka komunijna

torebka komunijna

torebka komunijna

torebka komunijna

torebka komunijna

torebka komunijna

torebka komunijna

torebka komunijna

torebka komunijna

wianuszek ozdoba na świecę

wianuszek ozdoba na świecę

wianuszek ozdoba na świecę

wianuszek ozdoba na świecę

wianuszek ozdoba na świecę

wianuszek ozdoba na świecę

wianuszek ozdoba na świecę

wianuszek ozdoba na świecę

wianuszek ozdoba na świecę

wianuszek ozdoba na świecę

wianuszek ozdoba na świecę

wianuszek ozdoba na świecę

Teraz coś inneo, choć kolor ten sam 🙂

Frywolitkowy komplet ślubny-

komplet ślubny frywolitka bransoletka kolczyki

komplet ślubny frywolitka bransoletka kolczyki

komplet ślubny frywolitka bransoletka kolczyki

 

Po takiej dawce bieli z przyjemnością robiłam kolczyki dla Beatki 🙂

A teraz zmykam do plątania kolejnej torebeczki – woreczka.

Do zobaczenia 🙂

Cukierasy polecą do…

Zabawa dobiegła …

Zabawa dobiegła końca, czas ogłosić wyniki 🙂

Ogłaszam wszem wobec, że kolczyki polecą do…

komentarz

BEAN – gratuluję, to właśnie do Ciebie uśmiechnął się los. Mam nadzieję, że kolczyki, które zrobię specjalnie dla Ciebie, się spodobają. 

Proszę o kontakt i podanie adresu. 
Ponieważ nie wybrałaś koloru, to może skrobnij mi chocaż, jakiego koloru nie lubisz 🙂 


Bardzo dziękuję wszystkim, którzy wzięli udział w zabawie. Niebawem będzie kolejna zabawa, tym razem również dla tych, którzy nie mają bloga.

Hocki-klocki i rozdawajka :)

Objadam się …

Objadam się chrustami, teraz 🙂 Takimi domowymi, takimi własnymi 🙂

Chciałam cyknąć fotkę górze faworków. Niestety z góry – sama nie wiem kiedy – zrobił się pagórek. Teraz już jest prawie równina. Jutro będzie deprecha :S

Brzusio rośnie. Gębusia z natury okrągła zmienia się w owal, niestety poziomy…

Nadchodzi czas postu, można by ten okres wykorzystać na zgubienie paru kilogramów. Intencje do poszczenia również by się znalazły. Nawet całkiem sporo. Pożyteczne z pożytecznym.

W sumie samoumartwienie już zaczęłam – wyściuboliłam bluzeczkę.

Tęsknota za latem? Sama nie wiem. Chyba nie. Tęsknoty i marzenia jakoś we mnie ostatnio zdechły. 

Nerki mnie od kilku dni znowu bolą, może jakieś zapalenie. Czuję się jakby mnie ktoś wybatożył, ruszać się trudno.

Koniec z marudzeniem, pokażę bluzkę.

Wydłubana z kordonka Maxi. Na drutach 2,5 mm. 

Żeby nie było za nudno dodałam koronkę szydełkową.

Czy ktoś jeszcze męczył MAXI drutami czy tylko mi coś na mózg padło???

bluzeczka druty

bluzeczka na drutach

bluzeczka na drutach

bluzeczka na drutach

bluzeczka na drutach

bluzeczka na drutach

Nic szczególnego, taka sobie zwykła dzianinka.

Cóż więcej? Wiadomo – biżuteria frywolitkowa.

biżuteria frywolitkowa

biżuteria frywolitkowa

biżuteria frywolitkowa

biżuteria frywolitkowa

biżuteria frywolitkowa

biżuteria frywolitkowa

Zimę pożegnałam tęczowym szalikiem –

szalik

szalik

Teraz nadchodzi pora wianuszków komunijnych.

Dwa wianki już zrobiłam. Aktualnie dłubię kolejny wianek i stroik na świecę.

wianek do komunii

wianek do komunii

wianek do komunii

wianek do komunii

wianek do komunii

Zauważyłam, że właśnie takie najskromniejsze wianuszki mają największe powodzenie.

A teraz niespodzianka. 

Słodkie candy czyli rozdawajka.

Jeśli chcesz kolczyki takie jak na fotce lub w innym wybranym przez siebie kolorze, to wiadomo –

skopiuj obrazek i wklej u siebie na blogu –

candy

Dodaj komentarz pod tym wpisem z informacją – w jakim kolorze kolczyki chciałabyś dostać.

21. lutego poinformuję na blogu kto wylosował kolczyki i poproszę o dane potrzebne do wysyłki.

Miłego tłustego czwartku 🙂

Świątecznie

Wybaczcie króciutki …

Wybaczcie króciutki wpis dzisiejszy, ale wpadłam tylko złożyć życzenia świąteczne wszystkim, którzy odwiedzają mojego bloga.

Na więcej nie mam siły, bo walczę z wirusem. Mamę wczoraj dopadło, mnie w nocy a dziś to już ledwie dycham. Tatę zaczyna dopiero.

Ostatnie robótki pokażę już po świętach.

Wzór norweski? Czemu nie :)

Ano właśnie, …

Ano właśnie, zachciało mi się sweterka wykonanego wzorem norweskim. Poszperałam i wybór mój padł na wzór z Dropsa.

Na sweter zużyłam 7 motków Elian Klasik. Akryl, ale miły no i w tej chwili ważna była dla mnie również przystępna cena. 

Z tego co powstało jestem zadowolona 🙂

sweter wzór norweski

sweter wzór norweski

sweter wzór norweski

Typowo norweskich wzorów nigdy nie robiłam ale kiedyś sporo żakardowych sweterków dziergałam.

Najgorzej wspominam takie swetrzysko –

sweter

Pamiętacie epokę wielkich moherowych swetrów? 

Nie zapomnę dziergania tego cudaka w lecące łabędzie – mnóstwo kłębuszków na mnie (każdy motyw robiłam osobnym kłębkiem) i do tego te fruwające kłaki moheru na mnie i dokoła mnie brrrrr…. Kłaczki były takie wkurzające, że w gotowym swetrze dorobiłam podszewkę.

Na dowód, że to faktycznie łabędzie w czterech kolorach –

sweter

Niezbyt mile wspominam również taką pstrokaciznę –

sweter

Miejscami też był moher, miejscami wzór ryżowy.

O dziwo, takie swetry dość szybko powstawały, bo jak się już zagrzebałam pod kłębkami, to wolałam się spod nich nie ruszać, więc siedziałam pod nimi i dłubałam godzinami. 

Każde wygramolenie się spod kłębków kończyło się niezłym galimatiasem i poplątanymi nićmi :S

Ten też wielgaśny, obszerny, ale robota była zdecydowanie przyjemniejsza –

sweter

Za to taką wstaweczkę robiło się bardzo przyjemnie 🙂

sweter

A Murzynkę to już dziergałam z przyjemnością i uśmiechem na twarzy 😀

sweter

Jednak to są rzeczy, których fotki mam, a powstało bardzo dużo takich, które rozeszły się po sąsiadach, po rodzinie i pozostał jedynie ślad w pamięci.

Początkowo wrabiane wzory robiłam tylko szydełkiem, bo niestety na drutach nauczyłam się robić później. Nigdy nie zapomnę 50 kamizelek zamówionych przez jakiegoś Niemca.
Szydełkiem, robione w całości i zszywane tylko na ramionach.

Ta całość wyglądała hmm… dołem woda, na wodzie wyspa (prawie w całości na plecach i częściowo na jednym boku), na wyspie palma nad tym wszystkim niebo z chmurkami…

Ogólnie masakra, po zrobieniu dziesiątej kamizelki było mi już niedobrze. Po każdej kolejnej wyć mi się chciało.

Dobrze, że to szydełkowe było i szybko rosło, no i rękawów nie miało. 

Ale dzięki temu Niemcowi miałam okazję zapoznać się z włóczkami o jakich mi się nawet nie śniło w tamtych czasach.

Teraz siedzę zagrzebana w koralikach, ale to tylko powtórki bransoletek, które już pokazywałam niedawno.

Zrobiłam też takie kolczyczki –

kolczyki frywolitkowe

Po świętach wracam do norweskich swetrów, mam zamówienie na dwa takie same jak ten mój pokazany na początku tego wpisu.

Pomarudziłam, powspominałam, to teraz zmykam 🙂

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. 

Znowu mam problemy z zamieszczaniem komentarzy na blogach, gdy wybieram konto Google, to otrzymuję jakieś dziwaczne komunikaty.

Trochę ciepłego i trochę ozdobnego :)

Bardzo dziękuję za …

Bardzo dziękuję za komentarze 🙂

Niestety mamy zimę. Lubię zimę, jednak grudzień przypomina o zbliżającym się końcu roku. 

Każdy kolejny rok jest jakiś krótszy od poprzedniego.

No, ale skoro już ta zima przyszła, to drutuję na zimową nutę 🙂

Z resztek włóczki powstało coś na kształ szalika. Resztek niewiele, więc się zastanawiam czy nie połączyć końców tego niby szalika i będzie z tego fajny szyjogrzej – komin. 

Milutkie, mięciutkie, leżało i nie miałam na to pomysłu. Szalik robiłam rzędami skróconymi, ot tak, żeby było inaczej 😉

szalik

szalik

szalik

Trzy zwyczajne czapki – dwie dla pana a jedna dla pani 🙂

czapka

czapka

czapka

czapka

Komplecik dla pięcioletniej dziewczynki. Robiłam na podstawie tego na małej fotce po prawej stronie.

komplet dla dziewczynki

komplet dla dziewczynki

komplet dla dziewczynki

komplet dla dziewczynki

komplet dla dziewczynki

 

Na koniec troszkę biżuterii –

klipsy –

klipsy

klipsy

kolczyki i dwie bransoletki-

kolczyki

bransoletka

bransoletka

Teraz na troszkę wracam do frywolitek 🙂

 

Był u Was Mikołaj? Przyniósł coś fajnego?

Życzę miłych dni grudniowych. Jakoś wierzyć mi się nie chce, że to już niedługo święta. 

Falbaniasty baktus

Serdecznie dziękuję …

Serdecznie dziękuję za wszystkie komplementy w komentarzach 🙂

Baktus skończony. Zużyłam na niego równo jeden motek Alize Angora Special BD.

Druty 3,5mm.

baktus

baktus

baktus

Kizia czuje się lepiej, już szaleje. Nie wiem co jej było.

Dziś rano mieliśmy odwiedziny kilku osobników. Kizia wychodziła na dwór a do mieszkania wpadła delegacja i z nadzieją wpatrywała się w stół, na którym stało nasze śniadanie.

koty

Druga, większa część delegacji jest po drugiej stronie stołu. Fotki nie ma, bo bateria padła.

 

… to nie są nasze koty… 

Wszystkie są kochane i uwielbiają pieszczoty. Jeśli maja do wyboru jedzenie czy pieszczenie, to większość wybiera to drugie.

Dobra, zmykam do roboty. Zaczynam robić komplet dla pięcioletniej dziewczynki.

Pozdrawiam i …

do-zo-ba-cze-nia mniam mniam mniam (pamiętacie kto tak mówił?)

Maranta w krokodylej skórze

A kuku 🙂

A kuku 🙂

szydełkowa czapka i szalik

szydełkowa czapka i szalik

szydełkowa czapka i szalik

szydełkowa czapka i szalik

szydełkowa czapka i szalik

szydełkowa czapka i szalik

szydełkowa czapka i szalik

szydełkowa czapka i szalik

Szalik urósł do rozmiarów 30cmx200cm 

Na trochę biorę rozwód z szydełkiem. Tym razem rośnie baktus. Na drutach oczywiście 🙂

Fotka słaba, robocza –

baktus

Baktusa robię z włóczki Alize Angora Special BD.

Dla miłośników koralików też coś mam 🙂

biżuteria koralikowa

biżuteria koralikowa

biżuteria koralikowa

biżuteria koralikowa

biżuteria koralikowa

biżuteria koralikowa

biżuteria koralikowa

biżuteria koralikowa

biżuteria koralikowa

biżuteria koralikowa

Ta ostatnia bransoletka poleciała do Dziuni w zamian za brakujący do szala kłębek angorki. 

Martwię się Kizią 🙁 Cały dzień śpi, nie je, nie chodzi do kuwety, nie pije, osowiała. 
Jeszcze wczoraj wieczorem szalała, psociła, kłóciła się ze mną po swojemu. Wieczorem chciała na chwilę wyjść na dwór. 
W nocy wymiotowała a dziś na nic nie reaguje, nie wiem co jej się stało.
Mam nadzieję, że jutro obudzi się zdrowa. W zeszłym roku miewała kilka razy takie jednodniówki, oby tym razem nie było to coś poważniejszego…

Aha, mam pytanko – gdyby ktoś mógł się podzielić wrażeniami po przebytym badaniu koronografii, byłabym wdzięczna.

Czy to badanie faktycznie może być niebezpieczne, czy boli, czy jest jakieś znieczulenie, jak się pacjent czuje w czasie badania, jak po badaniu.

Pozdrawiam cieplutko i zmykam 🙂

Krokodylowy wzór

Dzisiaj króciutki …

Dzisiaj króciutki wpis. 

Dziękuję za wszystkie komentarze.
Dziękuję Dziuni za to, że ma w domu fajną szufladę i dzięki zawartości tejże szuflady będę mogła dokończyć szal 🙂

Dla wszystkich, którzy proszą o wzór szalika – 

_____________________

Chciałam tutaj umieścić film z YT, ale coś nie wyszło, więc wrzucam link KLIK

_____________________

Zrobiłam tym wzorem czapkę. Fotki tymczasowe.

Na sobie pokażę gdy skończę szal, odzieję się w cały komplet i będzie sesja zdjęciowa 🙂

czapka

czapka

Zrobiłam jeszcze kilka bransoletek, ale to już w następnym wpisie pokażę.

Do zobaczenia 🙂

Węże i krokodyl

Za oknem dziś smutna,…

Za oknem dziś smutna, zapłakana jesień. Humor mój osobisty również podobny. 

Porzuciłam koralikowe węże na rzecz szala z gadziej łuski. Miałam do dyspozycji dwa motki Alize Angora Gold BD. Każdy motek inny… 

Ponieważ wzór bardzo włóczkożerny, więc od razu łączyłam oba motki. W każdym z motków był kolor naturalny i właśnie ten korol wykorzystałam do przejść kolorystycznych.

Wiele mi to nie dało… Mam 90cm szalika i albo muszę jeszcze dwa motki zdobyć, albo spruć całość.

Włóczkę w odcieniach brązu (nr 1901) udało mi się jeszcze dostać, natomiast odcieni fioletu, zieleni (1987) już niestety nigdzie nie ma 🙁

Tak wygląda ta, która poznikała ze sklepów – włóczka

Ktokolwiek widział, ktokolwiek ma i jest skłonny poratować jednym motkiem – łapka do góry. 
Zapłacę za włóczkę i za przesyłkę oczywiście.

Fragment gadziego szala wygląda tak –

szal

szal

szal

szal

Z braku włóczki wróciłam do węży. 

Pozbyłam się już większości zapasów zapięciowo – koralikowych, więc w najbliższym czasie obiecuję nie męczyć Was kolejnymi bransoletkami 😉

bransoletka koralikowa

bransoletka koralikowa

bransoletka koralikowa

bransoletka koralikowa

bransoletka koralikowa

bransoletka koralikowa

bransoletka koralikowa

naszyjnik

bransoletka koralikowa

Dziękuję za cierpliwość 🙂

Dziękuję również za wszystkie komentarze i za miłe słowa pod adresem rękawic :)))

Koralikowe bransoletki

Pięknie dziękuję za …

Pięknie dziękuję za wszystkie komentarze 🙂

Ostatnio powołałam do życia kilka bransoletek.

Koraliki Toho 15/0

bransoletka z koralików toho

bransoletka z koralików toho

bransoletka z koralików toho

bransoletka z koralików toho

bransoletka z koralików toho

bransoletka z koralików toho

Kolejna bransoletka z Toho 11/0

Wąż w kolorach żółci robiłam cieniowaną Snehurką, wąż w kolorach szarości – cieniowaną Aidą.

bransoletka z koralików toho

bransoletka z koralików toho

bransoletka z koralików toho

Niżej też koraliki Toho, ale większe.

bransoletka z koralików toho

bransoletka z koralików toho

Na koniec rękawice brzydule. Wykonane szydełkiem, ściągacz – na drutach.

rękawiczki szydełkowe

Pozdrawiam jesiennie 🙂