Znowu serwetka frywolitkowa

Witam cieplutko …

Witam cieplutko 🙂

Dziękuję za odwiedziny i za komentarze.

Dziś pokażę świeżynkę – kolejną serwetkę frywolitkową własnego pomysłu. Ledwie starczyło mi na nią nici, zostało tyciu tyciu.

Robiłam z Aidy 20. 

Serwetka ma średnicę 35 cm.

Pomysł na serwetkę rodził się w trakcie robienia. Niczego wcześniej nie planowałam.

Jestem z niej nawet zadowolona, choć bardzo trudno podejść obiektywnie do własnej pracy. 
Wiem, że daleko jej do Renulkowych ślicznotek, no ale i tak nie mogę narzekać.

serwetka frywolitkowa

serwetka frywolitkowa

serwetka frywolitkowa

 To tylko tyle.

Pozdrawiam i do zobaczenia 🙂

Serwetka frywolna, ględzenie na YT i takie tam…

Dzieńdoberek 🙂

Dzieńdoberek 🙂

Sukienka z poprzedniego wpisu zostałą grzecznie przedłużona. Sądząc z opinii wyrażanych na facebooku to trudno powiedzieć, która wersja jest lepsza. 
Mniej więcej tyle samo osób wypowiedziało się za dłuższą co i za krótszą :)))

sukienka szydełkowa

szydełkowa sukienka

Muszę przyznać, ze bardzo polubiłam te wiatraczki 🙂

Serwetka.
Potrzebna była mi niewielka serwetka w kolorze bordowym.
Wzięłam więc czółenka i zaczełam wymyślać.

Z tego wymyślania powstało takie coś –

 frywolitkowa serwetka

frywolitkowa serwetka

frywolitkowa serwetka

frywolitkowa serwetka

itd. rząd po rządku, aż wyszła taka-

frywolitkowa serwetka

frywolitkowa serwetka

frywolitkowa serwetka

frywolitkowa serwetka

Pomimo że długie łuczki nie są zbyt praktyczne, to jednakzdecydowałam się na taki eksperyment, ponieważ mam już sporo serwetek dość gęstych, grzecznych, zapikotkowanych na cacy, delikatnych.

Zawsze to coś innego.

Serwetka jest z Aidy 15 i ma 28 cm średnicy.

Całkiem ładnie prezentuje się na mojej szafce nocnej (która jest w kolorze jasnego drewna).

Po zrobieniu serwetki narysowałam schemat. 

Łoj… o ileż trudniej rysować niż machać czółenkiem. Dłużej rysowałam ten schemat niż robiłam serwetkę.

Wprowadziłam do niego kilka poprawek i jutro wrzucę go na moją stronkę, jeśli więc ktoś będzie miał ochotę, to może skorzystać.

Po zrobieniu schematu powstała… kolejna serwetka 😀 Tym razem żółta.
Wzór ten sam z lekkimi modyfikacjami. Dodałam też troszkę pikotków, niepotrzebnie.

Druga rodziła się tak –

 frywolitkowa serwetka

frywolitkowa serwetka

frywolitkowa serwetka

frywolitkowa serwetka

frywolitkowa serwetka

frywolitkowa serwetka

frywolitkowa serwetka

frywolitkowa serwetka

frywolitkowa serwetka

frywolitkowa serwetka

frywolitkowa serwetka

frywolitkowa serwetka

frywolitkowa serwetka

frywolitkowa serwetka

frywolitkowa serwetka

Żółta serwetka jest z Aidy 20 i ma 27 cm średnicy. 

Tutaj wrzucam tylko zajawkę schematu bez podanej ilości słupków. W pełnym rozmiarze będzie gdzie indziej a na blogu jutro go podlinkuję.

scheamt serwetki

serwetki

A co z ględzeniem na YT?

Ano rozgadałam się na temat moich problemów z cerą i jak sobie z tymi problemami radzę (raz lepiej raz gorzej). 
Miałam nie robić filmików tego rodzaju, ale jedna z czytelniczek blogowych namówiła mnie (po tym jak tutaj napisałam, ze nie będę opowiadała o urodzie skoro sama urody żadnej nie mam :)), żebym jednak co nieco opowiedziała, bo może komuś coś akurat pomoże.

I takim sposobem powstał TEN FILM. Długi 🙁  

 

Aha, te nieszczęsne kolczyki chabrowe są już u nowej właścicielki. Widziałam nawet fotki 🙂

Pozdrawiam i dziękuję za wszelkie komentarze 🙂

Frywolnie

No ładnie, blog …

No ładnie, blog zaniedbany i opuszczony. Gdyby nie komentarze, to pokryłyby go pajęczyny.

Dziękuję za miłe komentarze i za odwiedziny.

Rękoczyny moje raczej skromne. Powstały jeszcze wianki i dwie torebki komunijne i komplecik do chrztu, ale już tego nie pokażę. Do przyszłego roku obiecuję nie pokazać ani pół wianka 🙂

W sumie wyplątałam 5 torebek i przyznam szczerze, że mi się przejadły. 

Postanowiłam zerwać z białą nitką na jakiś czas i tak zrywałam, że ulęgło się jeszcze takie ślubne komplecisko –

komplet biżuterii frywolitkowej

komplet biżuterii frywolitkowej

komplet biżuterii frywolitkowej

komplet biżuterii frywolitkowej

komplet biżuterii frywolitkowej

Troszkę zieleni osłodziło mi tę biel 🙂

No dobrze, były też inne kolory, ale malutko –

naszyjnik frywolitkowy

frywolitka

kolczyki frywolitkowe

zawieszka frywolitkowa

Chcąc wykorzystać resztkę białej Aidy z czółenek zrobiłam eksperyment i wyszły upiorne gniotki. Chciałam je nawet pociąć, ale ostatecznie życie darowałam i mam takie oto kolczyki –

kolczyki frywolitkowe

Chciałam się zrehabilitować i zrobić drugie, ładniejsze, ale na czółenkach tym razem nici zostało za mało. Aidę już zdążyłam schować w czeluściach szafki a pod ręką miałam tylko cieńszą nitkę – Altin Basak Klasik 50. Nawinęłam ją na czółenko i stwierdziłam, że skoro tyle mam tej nici na czółenku to zrobię… serwetkę, na którą od dawna chorowałam 😀

Tym sposobem powstałą taka oto serwetka –

serwetka frywolitkowa

serwetka frywolitkowa

serwetka frywolitkowa

serwetka frywolitkowa

serwetka frywolitkowa

serwetka frywolitkowa

Serwetka nawet mi się podoba 🙂 
Ma 40 cm średnicy i tu pojawia się problem – na moją nocną szafkę za duża na stół za mała…

Może ją sprzedam, może komuś podaruję, zobaczę.

Jednak nawet najpiękniesza serwetka nie przebije tego, co miałam pod moim oknem, a czego niestety już nie ma –

tulipany

Od zimy pod furtkę przyłazi nam stadko dzików. Wcześniej był wielki dzik, locha i podrostki a teraz wielki dzik, wielka locha i chyba z dziesięć maluszków. Nie wiem jak często się lochy kocą znaczy … proszą, czy to kolejne dzieci tej samej lochy, czy może inna rodzinka nas nawiedza. Początkowo przychodziły późnym wieczorem i w nocy a teraz w dzień.
Serce się kraje i chcielibyśmy im choć trochę jabłek czy czegoś podrzucić, ale nie mozemy, bo się od nas nie odczepią. Już stado kotów pomagamy dożywić, jeszcze nam stado świń potrzebne.

Jakiś facet miał postawiony samochód koło naszego ogrodzenia, po jakimś czasie wraca do auta a tu naprzeciw niego, tak ze dwa metry przed nim wielgachny dzik, facet stanął jak wryty a potem… kroczek w tył, drugi kroczek w tył i… galop po schodach do góry 🙂 

Jak znam życie to następny wpis będzie z fotkami typu – maranta w wyrku pod stadem wieprzków i w otoczeniu kotów 😀

A może by tak… świniobicie… 😛 

 

 

… żartuję przecież 😉

macie kwiatka na zgodę (dla miłośnikó zwierząt) –