Pętelkowa płachta na byka czyli nowa spódnica.

Może to pogoda, może …

Może to pogoda, może nie, ale czuję się dzisiaj bardzo źle. Jednak zmusiłam się do zrobienia kilku fotek nowej spódniory.

Spódniora a nie spódnica.

Nie wiem czy ją zostawię czy spruję. Wzór pętelkowy, bardzo niepraktyczny na spódnicę.

Na dodatek ten kolor- wszystkie byki z okolicy się na mnie rzucą a byki jak wiadomo mają rogi, więc pętelki spódnicowe bardzo zagrożone :)))

Na fotkach spódniora w surowym stanie, bez żadnych zabiegów upiększających. W zasadzie to pierwsza przymiarka po zrobieniu.

Z tyłu wszyłam zamek.

spódnica

spódnica szydełkowa

spódnica

spódnica

Z resztki włóczki powstał taki sobie niby pasek-

spódnica

spódnica

spódnica

spódnica

spódnica

spódnica

spódnica

Na koniec bez paska-

spódnica

spódnica

spódnica

 Teraz będzie przerwa od szydełka na rzecz czółenek. Mam do zrobienia jakieś grubaśne kompleciki, jeszcze nie wiem w jakim kolorze 🙂

Dziś tylko taki krótki znak istnienia, w głowie mi się jakoś mąci i podkręca 🙁 

Sucham sobie bajeczki a dokładnie Niekończącej się opowieści (audiobook) i pewnie z powodu krążenia po dziwacznych baśniowych krainach robię takie dziwaczne lumpki 🙂