Ciuszek dla ośmiornicy

Osiem dziur na osiem …

Osiem dziur na osiem macek, ośmiornicy nie mam na stanie, więc sama robię za modelkę 🙂

Bardzo szybciutki sweterek. Niecałe trzy dni roboty.

Włóczka mięciuteńka- Naturel Cotton Rozetti. Zużyłam niecałe 4 motki.

Druty 4mm. Kolor ciemny fiolet/ śliwka. Na żadnym zdjęciu nie wyszedł kolor taki jak powinien 🙁

 

Oryginał, który mnie zauroczył, wygląda tak-

sweter

Sweterek robi się w całości od góry dookoła.

Moja wersja-

sweterek

dżemper

sweter

sweter

sweter

sweter

sweter

sweter

sweter

sweter

sweter

sweter

sweter

sweter

sweter

Skoro już tak wlazłam w te moje roślinki, to choć jeden kącik mojego pokoju pokażę 🙂

W innych kątach jest jeszcze więcej zieleniny 🙁

rośliny

rośliny

rośliny

rośliny

To naprawdę tylko mały procent roślinek z mojej sypialni 🙂

Czuję się jak małpiszon w dżunglii, do szczęścia tylko mi ośmiornicy brakuje 🙂

(ponoć są bardzo inteligentne, sympatyczne i lubią się bawić :)))

Swoją drogą, osiem rąk by się przydało, albo dziesięć 😉

Dziękuję za przemiłe komentarze.

Irenekaba– poprawiłam adres bloga w linkach.

Kelmscott- nie taki diabeł straszny

Dziękuję za wszystkie…

Dziękuję za wszystkie tak serdeczne komentarze. Dziękuję za wyróżnienie otrzymane od irenekaba. To takie bardzo miłe.

Z tymi wyróżnieniami niestety mam problem- tyle wspaniałych blogów, że nie potrafię wybrać komu je przekazać. Przeważnie zawalam sprawę i nie przekazuję ich dalej 🙁

Proszę więc o nie przyznawanie mi wyróżnień, dla mnie największa radość, to to, że do mnie zaglądacie 🙂

 

Pochwalę się moim ostatnim drucianym dokonaniem.

Bałam się zabrać za ten model, jednak o dziwo nie sprawił mi żadnych problemów.

Do kołnierza podchodziłam jak do jeża- niepotrzebnie. Robiłam ściśle wg schematu i od razu wyszedł taki jaki miał wyjść.

Włóczka- Sonia Normal, kolor koralowy, druty 4,5mm, wyszło zaledwie 35 dag. Miałam 50dag i bardzo się bałam, że zabraknie a tu  niespodzianka- starczyło i jeszcze półtora motka zostało.

Rozmiar najmniejszy.

Poniżej moja wersja Kelmscotta 🙂

Nieskromnie przyznam, że mnie się podoba i nawet dziwaczny kolor mnie nie razi 😉

kelmscott

kelmscott

kelmscott

kelmscott

kelmscott

kelmscott

kelmscott

kelmscott

kelmscott

Aparat fotograficzny mi zastrajkował jakiś czas temu. Wyłamały się plastikowe zatrzaski trzymające klapkę zamykającą baterie.

Trzymanie klapki w czasie robienia zdjęć jest kłopotliwe. Tymczasowo zaklejam plastrem jednak baterie odpychają klapkę i plaster czy taśma klejna nie dają rady utrzymać jej zamkniętej. Patent zdaje egzamin do trzech/ czterech zdjęć 🙁

Aparat co chwilę się wyłącza 🙁

Że też musieli dać plastikowe części w miejscu, które tak często trzeba otwierać przy wymianie akumulatorków 🙁

Wracając do Kelmscotta- tak mi się go przyjemnie robiło, że może zrobię jeszcze jeden w spokojniejszym kolorze. Bo ten kolorystycznie do niewielu spódnic czy spodni pasuje.

Sweterek byłby szybciej zrobiony, ale nie miałam głowy do robótek przez te ostatnie problemy z forum i bombardującymi nas botami.