Znowu sukienka :)

Czas pędzi jak …

Czas pędzi jak szalony. Prawie dwa miesiące minęły od ostatniego wpisu.

Przez cały ten czas prawie nic nie robiłam. Dopiero wczoraj skończyłam szybką sukienkę, któą zaczęłam robić… przedwczoraj 🙂

Ekspresowa kiecka powstała z włóczki Rainbow Alize. Ciągle usiłuję ten wielki kłębek wykończyć i ciągle jak wielki był tak i jest. Teraz się wzięłam za torebkę. Torby przybywa- włóczki, nie widzę, żeby ubywało :))) 

Dlaczego przez dwa miesiące się obijałam na polu robótkowym? Wiadomo… tym razem dopadły mnie zawroty głowy. Obudziły w nocy i trzymały.

Teraz ciut lepiej się ruszam, ale nadal mam ogromny problem np. przy myciu głowy- pochylić się do przodu… masakra.

Na szczęście z włosami lepiej. Mniej lecą, sporo nowych wyrasta.

Przepraszam wszystkich, którzy czekają na odpowiedź na maile- mam ogromne zaległości.

Od komputera też więcej odpoczywam. Jedynie to co konieczne plus… troszkę rozrywki na Pazylu, ot tak, zeby mózg przegimnastykować.

Wracając do sukienki-

sukienka

sukienka

sukienka

sukienka

sukienka

sukienka

sukienka

sukienka

sukienka

sukienka

sukienka

sukienka

sukienka

sukienka

sukienka

Sandałki, które widzicie wyżej, ujrzałam na Allegro i się zakochałam i najzwyczajniej w świecie musiałam je kupić 🙂 

Za to biżuterii na Allegro nie udało się sprzedać (najlepiej sprzedawało mi się różnisty sprzęt techniczny, często uszkodzony, inne rzeczy – trudno).

Mam więc na zbyciu trochę 3D i nie tylko, gdyby ktoś był chętny, to zapraszam…

 

Zrobiłam teścik- wgrałam na serwer i zainstalowałam WorldPressa i spróbowałam czy uda mi się wyeksportować całego mojego bloga z bloxa (wraz z komentarzami!!!) i zaimportować w WordPressie.

Odniosłam sukces całkowity.

Teraz gdybym chciała, to już bez większych problemów mogłabym zaimportować tego samego bloga wraz z komentarzami na bloggera. To znaczy problemy by były, jeśli wyeksportowany plik miałby większą objętość niż 1 MB, w takim wypadku trzeba by się posłużyć narzędziem do szatkowania wyeksportowanego pliku 🙂

Oto dowód mojego sukcesu- są wpisy i są komentarze (szata graficzna nie ma znaczenia, bo to tylko moje testy, zabawa itd. Prawdopodobnie usunę tego wordPressa, lub wykorzystam inaczej jakoś). DOWÓD 

Ciuszek dla ośmiornicy

Osiem dziur na osiem …

Osiem dziur na osiem macek, ośmiornicy nie mam na stanie, więc sama robię za modelkę 🙂

Bardzo szybciutki sweterek. Niecałe trzy dni roboty.

Włóczka mięciuteńka- Naturel Cotton Rozetti. Zużyłam niecałe 4 motki.

Druty 4mm. Kolor ciemny fiolet/ śliwka. Na żadnym zdjęciu nie wyszedł kolor taki jak powinien 🙁

 

Oryginał, który mnie zauroczył, wygląda tak-

sweter

Sweterek robi się w całości od góry dookoła.

Moja wersja-

sweterek

dżemper

sweter

sweter

sweter

sweter

sweter

sweter

sweter

sweter

sweter

sweter

sweter

sweter

sweter

Skoro już tak wlazłam w te moje roślinki, to choć jeden kącik mojego pokoju pokażę 🙂

W innych kątach jest jeszcze więcej zieleniny 🙁

rośliny

rośliny

rośliny

rośliny

To naprawdę tylko mały procent roślinek z mojej sypialni 🙂

Czuję się jak małpiszon w dżunglii, do szczęścia tylko mi ośmiornicy brakuje 🙂

(ponoć są bardzo inteligentne, sympatyczne i lubią się bawić :)))

Swoją drogą, osiem rąk by się przydało, albo dziesięć 😉

Dziękuję za przemiłe komentarze.

Irenekaba– poprawiłam adres bloga w linkach.