Maranciaki szalone :)

Druciki mi się …

Druciki mi się skończyły. Jakiś czas temu zamówiłam, oczywiście przy okazji drucików zamówiłam też trochę koralików. Zapłaciłam. Kilka dni temu telefon – bardzo przepraszam, ale zamiast drutu 0,8mm przysłali nam drut 1,5mm. Czy wysłać pozostałe zamówione rzeczy a potem drucik 0,8mm? Odpowiedziałam, że poczekam, przecież nie pali mi się 🙂

Miła Pani powiedziała, że przesyłkę odprawi do mnie w czwartek i że doda dla mnie jakiś gratisik.

Wczoraj był piątek. Ciemno już było gdy zadzwonił ktoś do furtki i rozszczekała się Cola.

Mama wyszła i wróciła z ogromną paką.

Trochę mnie zatkało. Kilka drucików i troszkę koralików? Do paki zmieściło by się kilka kotów porządnie upasionych.

Nie spojrzałam na nadawcę, tylko dalej dumam – rozumiem gratisik… ale CO TA KOBIETA mi do TAKIEJ paki wsadziła???

Mamatata stoją obok i dumają – CO ONA ZNOWU kupiła???

W końcu rzuciliśmy się na paczkę. Otwieramy a w środku – pełno pakunków, pakuneczków, kopert wielkich, mniejszych i średnich.

Olśniło mnie nagle – wymianka na forum. Znowu te szalone Maranciaki zmówiły się po cichu i podesłały mi prezenty- niespodzianki.

Faktycznie… Zaszokowana, oglądałam z rozdziawioną buzią. Mamatata też. Kizia i Dyzio – też.

 A było co oglądać. Dziś nadal oglądam, pałaszuję (bo i smakołyków pełno), popijam (a jak :))) i wącham, bo zapach cudny, głównie różany, ale nie tylko.

Cóż ja będę opowiadać, sami zobaczcie.

Szkoda, ze zapachu wkleić nie mogę 🙁

 prezent

prezent

prezent

prezent

prezent

prezent

prezent

prezent

prezent

prezent

prezent

prezent

prezent

prezent

prezent

prezent

prezent

prezent

Dziewczyny drogie – nie wiem jak dziękować. Zwyczajnie powiem – dziękuję z całego serducha.

Wszystkie prace śliczne i takie serdeczne. Ogromnie dziękuję 🙂

 

Ja zrobiłam tylko dwa drobiazgi ostatnio, ale pokażę w kolejnym wpisie.

Cieszę się ogromnie, że znalazłam troszkę sił, żeby się dotelepać na badania. Jeszcze tylko świeże badania krwi i umówienie terminu na operację. Choć są przeciwskazania do narkozy, jednak nie można już dłużej zwlekać z zabiegiem.

Kamień w lewej nerce ma 22 mm i siedzi w brzydkim miejscu. Poza tym wyszło jeszcze coś dziwnego na rtg, gdzieś po prawej stronie, ale póki co nie wiadomo co to jest. Wygląda jak złóg, jednak w dziwnym miescu. Trzeba sprawdzić.

Mniejsza z tym, w tej chwili ważna jest radocha z podarków 🙂