Ko… ko… ko… raliki ;)

Jak się wyleczę z …

Jak się wyleczę z tego uzależnienia koralikowego, to dam znać, w tej chwili nadal mnie trzyma, więc siłą rzeczy nie mam nic innego do pokazania poza koralikami 🙁

 

Pięknie dziękuję za wpisy w komentarzach, cieszę się, że macie cierpliwość do tego mojego nowego nałogu 😉

Co zmajstrowałam tym razem?

Noooo, to –

bransoletka koralikowa

bransoletka koralikowa

biżuteria z koralików

biżuteria koralikowa

kolczyki

kolczyki z koralików

Powyższe kolczyki, to kolejne wachlarzyki wg pomysłu weraph 🙂

naszyjnik

naszyjnik

naszyjnik

 

 

 naszyjnik

 naszyjnik

naszyjnik

naszyjnik

Jak widać powyższy naszyjnik jest robiony inną metodą. Metodą sznurów tureckich, jednak troszkę inaczej nabierałam koraliki w pętlach 🙂

naszyjnik

Na koniec mała powtórka 🙂

 kolczyki

Lubię robić sopelkowe kolczyki.

Ale dzisiaj blox jest wkurzający. Podczas pisania tego, co tutaj widzicie, sześć razy wywaliło komunikat – połączenie przerwane przez serwer.

Enter też fajnie dzisiaj w tym edytorze działa, jak go wcisnę, to mnie przerzuca na sam początek wpisu 🙂

Na szczęście enter łącznie z shiftem jeszcze  działają poprawnie.

Chciałam jeszcze coś napisać, ale może jutro, bo dziś mi cierpliwości nie starcza :S

Miłego wieczorku życzę i zmykam 🙂