RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...


Strona główna  • Mapa stron  • Księga gości  • Portal   Forum
Nasze ostatnie prace  • Kontakt z administratorem
• Aktualne losowania


Poprzedni temat :: Następny temat
Nalewki
Autor Wiadomość
alutka171 
Użytkownik b. aktywny



Kraj:
Poland

Pomogła: 42 razy
Wiek: 68
Dołączyła: 28 Lis 2005
Posty: 1357
Skąd: =REDA=

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Nie 31 Paź, 2010 23:41   

Ja w tym roku pierwszy raz robiłam nalewkę z aronii
Osobiście nie cierpię aronii ale ta nalewka w ogóle jej nie przypomina, smakuje za to pysznie-przepysznie bo wisienkowo bez użycia nawet grama wiśni.

Oto przepis:
1 i 1/2 kg aronii
3 litry wody
400 szt liści wiśni (ok 20 dkg)
wszystko gotować 20 min
Drugiego dnia odcedzić, a do tego kompotu dodać 2kg cukru i 5 dkg kwasku cytrynowego i zagotować. Trzeciego dnia dolać 1 litr spirytusu. Z tej ilości wychodzi 5 litrów nalewki. Kiedy trochę postoi robi się lekko galaretka ale to w niczym nie przeszkadza

życzę smacznego

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Gość Pozdrawiam serdecznie
================
moje albumy
http://picasaweb.google.pl/alutka171
frywolne schematy
https://picasaweb.google.com/105517431567682309755/SCHEMATY?authkey=Gv1sRgCL_t65fuoM_6Cg#
 
 
     
we_st 
Użytkownik b. aktywny
Weronika



Kraj:
Germany

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 40 razy
Wiek: 58
Dołączyła: 06 Mar 2007
Posty: 1690

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Czw 10 Lis, 2011 12:28   

No pewnie, że mogę

7 żółtek
400ml cukru pudru
aromat waniliowy
200ml śmietanki 12%
200ml śmietanki 18%
250ml spirytusu

żółtka dobrze ubić z cukrem i wanilią, dodawać powoli śmietanki i na koniec porcjami spirytus. Odstawić na kilka dni do lodówki, to ładnie zgęstnieje.


Moja uwaga. Trudno dostać te śmietany. Ja najczęściej kupuję 4% śmietankę do kawy i zwykłą kremówkę. Wychodzi obłędny. Można dodać trochę koniaku lub whiskey. Ma wtedy ciekawszy smak. Jak dodasz kakao rozpuszczalne, będzie kakaowy. Można popuścić wodze fantazji.

+2  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Zapraszam na bloga http://westlandowo.blogspot.de/
 
     
Kazimiera 
Użytkownik aktywny



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 9 razy
Dołączyła: 01 Lip 2011
Posty: 588
Skąd: Nysa

Medale: Brak

Wysłany: Wto 15 Lis, 2011 11:34   

Lacrima napisał/a:
A oto moje sprawdzone przepisy
KAWOWA
1 szklanka kawy w ziarkach
1 szkalanka ciemnego cukru kandyzowanego
cukier waniliowy
0,75l wódki ja daje rozrobiony spirytus
wszystko wlewamy do słoika i 2 x dziennie mieszamy.
Po tygodniu zlewamy do butelek najlepiej smakuje z lodówki.
ZIOŁOWA
Ta nalewka zrobiła furrore w śród moich znajomych
szklanka spirytusu
1 szklanka cukru
1 peczek swieżej miety
1 pęczek świeżej melisy
2 owoce anyzu gwiaździstego
1 laska wanili
1 łyżeczka kolendry
Melisę i miętę dokładnie umyć przełożyć do szklanego naczynia dodać anyż, wanilie, i kolendre Zalać alkoholem. Postawić w ciemnym miejscu ważne w tem pokojowej na 4/5 dni.Od czasu do czasu wstrząsnąć.
Cukier rozpuścić w szklance wody gotować 15min. na małym ogniu, Zimny dodać do nalewki i pozostawić jeszcze na tydzień.
Zlewamy do ciemnych butelek, aby kolorek nie zbladł. Oczywiście przepuszczamy przez bibułke.
Właśnie wczoraj zlałam swoją ja robię conajmiej potrójna porcje jest masa sępów czekających na gotową.
KOKOSOWA
To juz zupełnie mój wymysł, ale co tam
Zalewam 3 opakowania wiórek kokosowych alkoholem tak aby przykrywał wiórki.
Po jakis 2 tyg odciskam powstały roztwór.
Do melaksera daje cukier waniliowy , puszke mleka skondensowanego słodkiego i niesłodzonego i pół szklanki cukru pudru. Wszystko razem mieszamy.
Moja siostra lubi jak zostawiam kilka wiórków mówi, że fajnie je sie gryzie, ale to oczywiście rzecz gustu.


Wpadła mi w oko nalewka kawowa wg przepisu Lacrimy cmoknięcie i zrobiłam z podwójnej porcji....jak mieszam ...zapach cudno-kawowy...
Po tygodniu mam ją zlać i chyba jeszcze w butelkach ma postać?... hmm
Dodam tylko,że kawę....uwielbiam

Lacrima,bardzo dziękuję za przepis cmoknięcie

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
http://maranciaki.pl/foru...p=419564#419564 - haft ###
http://www.kazimiera.fotosik.pl/
http://chomikuj.pl/KWBJ
Ostatnio zmieniony przez Kazimiera Wto 15 Lis, 2011 11:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
ciapara 
ciapara



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Autor tematu
Pomogła: 63 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 05 Lip 2009
Posty: 7646

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pią 22 Cze, 2012 10:49   

Nastawiłam Ratafie
Jest to nalewka na różnych owocach które sie dokłada stopniowo jak się pojawiaja.
Owoce pózniej sa rewelacyjne do ciast z kremami i nie tylko
W mojej ratafii sa na razie truskawki i czeresnie
Zasady nastawiania Ratafii są dokładnie takie same jak innych nalewek

Hitem tez jest u nas nalewka truskawkowa. Znacie ten przepis???

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Moje Picassa
Moje Robótkowanie
 
     
ciapara 
ciapara



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Autor tematu
Pomogła: 63 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 05 Lip 2009
Posty: 7646

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pią 22 Cze, 2012 14:02   

jadwisia, nie! Drylowałam owoce do nalewki.

Truskawkowa nalewka
1,5kg dojrzałych, ładnych truskawek (umyć, potem odszypułkować)
0,5l spirytusu 95%
0,5l wódki
nastawia sie na 4-7 dni (jak postoi dłuzej tez nic sie nie stanie) stawiamy w słonecznym miejscu na parapecie
Po 7 dniach zagotowuje sie wody 0,5 Litra, studzi, 0,5 kg cukru rozpuszcza i miesza z nastawem(jak jest oczywiscie to rozpuszczone zimne)
Owoce z tej nalewki nadaja sie po nalewce tylko do wyrzucenia. Sa niesmaczne.
Za to nalewka... bombowa!!!

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Moje Picassa
Moje Robótkowanie
 
     
jadwisia 
Użytkownik aktywny
Jadwisia



Kraj:
Poland

Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 21 Lut 2008
Posty: 410
Skąd: Śląsk/czasami Mazury

Medale: Brak

Wysłany: Pią 22 Cze, 2012 23:59   

ciapara,
A ja myslałam,że tak jak robiłam nalewkę wiśniową.Owoce stały zalane spirytusem 6 tygodni.Potem zlałam spirytus i owoce tzn.wiśnie zasypałam cukrem i znów to stało z miesiąc.W koncu sok ,który wiśnie pusciły i ten zlany spirytus połączyłam.Można trochę rozcieńczyć wodą i gotowe.
Widzę,że Ty robisz inaczej.A może z truskawek robi sie właśnie tak jak piszesz.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Alutka pozdrawiam!

Pozdrawiam Jadwisia.


Mam nowy album.
https://picasaweb.google.com/107231459993365343250/Frywolitkomania
Mój skromny blog:
http://sekretnik-skorpionica.blogspot.com/
 
 
     
lucyna112 
Użytkownik średnioaktywny



Kraj:
Poland

Pomogła: 6 razy
Wiek: 62
Dołączyła: 18 Gru 2006
Posty: 208
Skąd: Warszawa

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Czw 12 Lip, 2012 14:26   

Skorzystałam z przepisu Lacrimy na nalewkę kawową i chyba dodam trochę mleka hmm skondensowanego.Lacrima czy to nie będzie profanacja? hahahihi
A ma ktoś może przepis na nalewkę z cukierków (chyba kukułki)?

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Lucy
Ostatnio zmieniony przez lucyna112 Czw 12 Lip, 2012 14:30, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
elcja27 
Użytkownik aktywny
Elżbieta K



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 16 razy
Wiek: 55
Dołączyła: 07 Mar 2013
Posty: 786
Skąd: Rudnik nad Sanem

Medale: Brak

Wysłany: Sob 30 Mar, 2013 21:33   

Składniki na likier kukułkowy:

530g mleka słodzonego skondensowanego
240g kukułek
200ml - wzwyż wódki

W rondelku lub na patelni na średnim ogniu podgrzej mleko wraz z kukułkami do czasu, aż cukierki całkowicie się rozpuszczą. Gdy tak się stanie zdejmij miksturę z ognia i wymieszaj ją energicznie stopniowo dolewając do niej wódkę. Mieszaj do czasu, aż konsystencja będzie jednolita. Przelej do butelki i już.

+3  plus minus  Kto ocenił?
 
     
adamwl 
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomógł: 16 razy
Wiek: 39
Dołączył: 16 Lut 2014
Posty: 227

Medale: Brak

Wysłany: Pią 24 Paź, 2014 12:23   

Nalewka głogowa

Należy pozyskać około 2 l owoców głogu, nie koniecznie po przymrozkach, opłukać, wypestkować(zadanie żmudne, ale z użyciem widelca i odpowiedniego nacisku wykonalne), gdy już uzbieramy 0,5 l samego miąższu bez pestek przekładamy to do dużego słoja, gotujemy syrop z 0,5 l wody i 0,4 dkg cukru. Ostudzonym syropem zalewamy owoce i dodajemy 0,5 l spirytusu, zakręcamy słój i odstawiamy na 10 dni, następnie zlewamy nalewkę do butelek i dajemy jej 30 dni spokoju, a potem już tylko degustacja:)

Nalewka z orzechów laskowych

1 kg orzechów laskowych
1 l spirytus 70%
5 goździków
3-5 cm kory cynamonu
skórka z pomarańczy
0,25 kg cukry
0,25 l wody

Orzechy wyłuskać i rozdrobnić (nie polecam mielić bo później ciężko się filtruje), wsypać do słoja i zalać alkoholem, odstawić w nasłonecznione miejsce na 4 tygodnie. Potem zlać nalew, orzechy wyrzucić, a do nalewu dodać goździki, cynamon i skórkę i odstawić na tydzień. Potem znów cedzimy i dodajemy ostudzony syrop z wody i cukru, butelkujemy i zapominamy na pół roku:)

+2  plus minus  Kto ocenił?
 
     
japoneczka01 
Użytkownik b. aktywny



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 118 razy
Dołączyła: 04 Paź 2010
Posty: 1904
Skąd: Tarnów

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pią 24 Paź, 2014 17:45   

To pół roku oczekiwania, to całe wyzwanie. Ostatnio robiłam nalewkę z pigwy, ale czas oczekiwania to 1 miesiąc.
I ajerkoniak na maśle: 1/2 kostki masła,
1,5 szklanki cukru pudru
5 żółtek
0,5 l wódki
Sposób wykonania: żółtka utrzeć z cukrem pudrem na puch. Dodawać po jednej łyżce masła, po otrzymaniu jednolitej masy dodawać powoli wódkę
Odstawić w chłodne miejsce. Tylko nie do lodówki, bo stężeje tak, że nie wyleje się z butelki do kieliszka.


+1  plus minus  Kto ocenił?
Ostatnio zmieniony przez japoneczka01 Pią 24 Paź, 2014 18:02, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
adamwl 
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomógł: 16 razy
Wiek: 39
Dołączył: 16 Lut 2014
Posty: 227

Medale: Brak

Wysłany: Pią 24 Paź, 2014 18:01   

Pół roku to i tak mało, mam z gruszek którą robi się rok i drugi czeka, z kolei kawowo-muszkatołowa-rumowa to tylko dwa lata oczekiwania, choć w przypadku miętowej np. to tylko 4 tyg. na przygotowania i konsumpcja od razu:)
Jak z ajerkoniakiem podobnie jest z nalewkami gdzie dajmy mleko skondensowane trzeba wypić w tydzień, albo potem wydłubywać z butelki:)

  plus minus  Kto ocenił?
Ostatnio zmieniony przez adamwl Pią 24 Paź, 2014 19:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
japoneczka01 
Użytkownik b. aktywny



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 118 razy
Dołączyła: 04 Paź 2010
Posty: 1904
Skąd: Tarnów

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Sob 25 Paź, 2014 11:26   

Wracam do tematu nalewki z pigwy - "pigwówki" koleżanki napisały, że usuwaja gniazda nasienne, a to bląd. Pestki z pigwy są bardzo wartościowe, np poprawiają pracę wątroby, są lecznicze na hemoroidy. Z pestek robi się nalewkę pestkówkę.

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
adamwl 
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomógł: 16 razy
Wiek: 39
Dołączył: 16 Lut 2014
Posty: 227

Medale: Brak

Wysłany: Sob 25 Paź, 2014 11:46   

Tylko,że dużo pestek potrafi zdominować smak nalewki, a to nie każdemu odpowiada. Ja jak w przepisie widzę, że trzeba dać pestki to ich ilość ograniczam do 1/10 tego co podane. Najlepiej samemu dojść jaka ilość pestek nas satysfakcjonuje i wtedy tworzyć.

  plus minus  Kto ocenił?
Ostatnio zmieniony przez adamwl Sob 25 Paź, 2014 11:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Asia_117 
Użytkownik aktywny
Asia



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 79 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 01 Lut 2012
Posty: 950
Skąd: okolice Piaseczna

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pią 31 Paź, 2014 18:47   

elcja27 napisał/a:
Składniki na likier kukułkowy:

530g mleka słodzonego skondensowanego
240g kukułek
200ml - wzwyż wódki

W rondelku lub na patelni na średnim ogniu podgrzej mleko wraz z kukułkami do czasu, aż cukierki całkowicie się rozpuszczą. Gdy tak się stanie zdejmij miksturę z ognia i wymieszaj ją energicznie stopniowo dolewając do niej wódkę. Mieszaj do czasu, aż konsystencja będzie jednolita. Przelej do butelki i już.


Myślę, że ta nalewka byłaby super dodatkiem do kawy Wink

Ja od wielu lat robię domowe wina owocowe - wiśniowe to przebój wśród moich gości na wszelkich imprezach Smile

A z nalewek to kiedyś w jakiejś "babskiej" gazecie znalazłam przepis na wiśniową nalewkę wg Beaty Tyszkiewicz - wychodzi booooooska zebalek

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
http://asiawielgat.blogspot.com/
 
     
adamwl 
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomógł: 16 razy
Wiek: 39
Dołączył: 16 Lut 2014
Posty: 227

Medale: Brak

Wysłany: Wto 11 Lis, 2014 13:54   

To znów coś dopiszę

Anyżówka
1/4 szklanki anyżu(gwiaździsty lub biedrzeniec)
1/2 laski wanilii
5 goździków
skórka z 1/2 cytryny
to wszystko wędruje do słoja, zalewamy 1 l 45% alkoholu i odstawiamy na miesiąc mieszając co tydzień, potem filtrujemy i znów czekamy miesiąc. Gotowe.

Szafranowa
2,0 g szafranu
1 laska wanilii
sok i skórka z 2 pomarańczy
1 szklanka miodu
1 l spirytusu
Szafran, wanilię, sok i skórkę zalać w słoju i odstawić na 2 tyg, przefiltrować i połączyć z miodem, znów odstawić na 2 tyg. Po tym czasie przefiltrować i na miesiąc leżakowania.

+2  plus minus  Kto ocenił?
 
     
japoneczka01 
Użytkownik b. aktywny



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 118 razy
Dołączyła: 04 Paź 2010
Posty: 1904
Skąd: Tarnów

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Sob 15 Lis, 2014 14:40   

adamwl Miałeś rację z tą pigwówką jak pozostaną nasionka. Aromat jest tak mocny, że aż się kręci w głowie. Nie bardzo wiem jak to rozcieńczyć. Poradź coś proszę, bo na razie to nie nadaje się do picia.

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
adamwl 
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomógł: 16 razy
Wiek: 39
Dołączył: 16 Lut 2014
Posty: 227

Medale: Brak

Wysłany: Sob 15 Lis, 2014 15:45   

Z czasem sam osłabnie(choć to trochę potrwa). Zależy ile tej nalewki jest to można trochę poeksperymentować na części i spróbować rozcieńczyć wódką.
A jak nie bardzo zależy nam na pigwówce można też spróbować zagłuszyć aromat jakimś właśnie aromatem waniliowym, cytrynowym itp.

+1  plus minus  Kto ocenił?
Ostatnio zmieniony przez adamwl Sob 15 Lis, 2014 17:23, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
adamwl 
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomógł: 16 razy
Wiek: 39
Dołączył: 16 Lut 2014
Posty: 227

Medale: Brak

Wysłany: Sob 15 Lis, 2014 19:58   

Wyrzucać wściekły jak to? Jak się coś nie uda to naprawdę warto poczekać czas dość znacznie redukuje negatywne efekty(choć do imbirówki, która stoi już rok nie mogę się przekonać), tak jak napisałem czasem warto też pokombinować z aromatami lub jeśli mamy jakieś inne nalewki to coś namieszać rotfl

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
japoneczka01 
Użytkownik b. aktywny



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 118 razy
Dołączyła: 04 Paź 2010
Posty: 1904
Skąd: Tarnów

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Nie 16 Lis, 2014 16:36   

Wiesz po prostu zezłościło mnie to, bo dolałam 1/2 litra czystej wódki, a dalej zapach jakby to były perfumy i taki miałam odruch wyrzucić, ale postanowiłam szukać rady i nie wiem czy coś dodać, bo może się efekt pogorszy. No mówię Ci jakby ktoś perfum nalał. hmm

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
adamwl 
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomógł: 16 razy
Wiek: 39
Dołączył: 16 Lut 2014
Posty: 227

Medale: Brak

Wysłany: Nie 16 Lis, 2014 16:44   

Każdemu odpowiada coś innego(więc tu ciężko doradzić konkretny dodatek np. ja lubię miętę i jak coś nie wyjdzie to właśnie miętą staram się niwelować), skoro główny problemem jest zapach, a nie smak można też na trochę (najpierw z tydzień) lekko odkręcić butelkę i potem skontrolować(fakt wiąże się to z pewną utratą również %, ale nie jest to duży ubytek).
japoneczka01 może podaj przepis z jakiegoś robiłaś może to rozjaśni sytuację, bo w sumie z pestkami powinno dawać trochę migdałami, a nie perfumami.

  plus minus  Kto ocenił?
Ostatnio zmieniony przez adamwl Nie 16 Lis, 2014 17:08, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
japoneczka01 
Użytkownik b. aktywny



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 118 razy
Dołączyła: 04 Paź 2010
Posty: 1904
Skąd: Tarnów

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Pon 17 Lis, 2014 13:21   

Wszystko się zgadza, to zapach migdałów, ale tak intensywny i nawet smak jest taki jakby piło się perfumy. Taki jest mój odbiór, bo ja jestem węchowcem. przepis był z mojej głowy, bo zrobiłam z pigwy sok zasypywany cukrem, a jak go zlałam to pigwę z pestkami zalałam wódką. Sok nie jest taki aromatyczny jak nalewka.

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
adamwl 
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomógł: 16 razy
Wiek: 39
Dołączył: 16 Lut 2014
Posty: 227

Medale: Brak

Wysłany: Pon 17 Lis, 2014 13:38   

ooooo w życiu nie pomyślałbym że perfumy mogą kojarzyć się z migdałami. A zapach to zasługa kwasu pruskiego, niektórzy przesadzają z jego szkodliwością, a że jest mocno lotny w temp. pokojowej to odparuje z lekko niedokręconej butelki.

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
adamwl 
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomógł: 16 razy
Wiek: 39
Dołączył: 16 Lut 2014
Posty: 227

Medale: Brak

Wysłany: Sob 06 Gru, 2014 14:39   

To teraz dwie nie typowe, ale testowane na ludziach

Jaśminowa
2 szkl płatków z kwiatu jaśminu
1 cytryna
1 szkl jasnego miodu
1/2 l wody
1l spirytusu

Płatki zalać spirytusem i odstawić na 3 tyg w ciepłe miejsce, odcedzić i dodać syrop z wody, miodu i soku z cytryny, odstawić na 2 doby. Zlać do butelek i schować w ciemne miejsce na 3 m-ce

Lawendowa

1 szkl suszonych kwiatów lawendy
1/2 l wódki

Kwiat zalać wódką i odstawić na dwa tygodnie w ciemne i ciepłe miejsce, potem przefiltrować i odczekać miesiąc.

  plus minus  Kto ocenił?
Ostatnio zmieniony przez adamwl Sob 06 Gru, 2014 14:39, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
adamwl 
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomógł: 16 razy
Wiek: 39
Dołączył: 16 Lut 2014
Posty: 227

Medale: Brak

Wysłany: Wto 16 Cze, 2015 15:40   

Różana rzymska

4 garście płatków różanych (raczej większe garście) płatki z róży, której aromat Nam odpowiada
1/2 l spirytusu
1/4 l wódki
65 dag cukru
1 łyżeczka mielonego cynamonu ( ja daję pół laski całej)
2 szklanki wody

Zebrane w pogodny dzień płatki włożyć do słoja, wsypać 20 dag cukru i wlać wódkę, zamieszać. Dodać cynamon i spirytus, zamknąć szczelnie i odstawić na 10 dni w ciepłe miejsce, codziennie poruszać słoje. Po 10 dniach z 45 dag cukru i wody zagotować syrop, ostudzić i dolać do nalewki, odstawić na 10 dni. Po tym czasie przefiltrować do butelek i odstawić na 3 miesiące w chłodne miejsce.

+2  plus minus  Kto ocenił?
Ostatnio zmieniony przez adamwl Wto 16 Cze, 2015 15:41, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Krakowianka 
Gaduła ;)



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 30 razy
Wiek: 63
Dołączyła: 17 Lut 2006
Posty: 4125
Skąd: Małopolska

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Czw 18 Cze, 2015 09:53   

adamwl, zrobiłam! i mam pytanie?
po zalaniu moje płatki róż straciły kolor i wyglądają nie ciekawie, czy tak ma być?

  plus minus  Kto ocenił?
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej materiałów, zdjęć, itp.,
 proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie naruszenia praw autorskich o kontakt ze mną.
 Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.

Jednocześnie informuję, że administrator forum nie odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
 a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.

maranta

  Liczniki na bloga

Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 31