RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...


Strona główna  • Mapa stron  • Księga gości  • Portal   Forum
Nasze ostatnie prace  • Kontakt z administratorem
• Aktualne losowania


Poprzedni temat :: Następny temat
Co pani domu wiedziec powinna :-)
Autor Wiadomość
beata1718 
Milczek
beata1718


Kraj:
Poland

Wiek: 55
Dołączyła: 13 Sty 2011
Posty: 24

Medale: Brak

Wysłany: Śro 19 Sty, 2011 17:30   

mężczyżni- trudny temat
my mamy jutro szesnastą rocznicę ślubu i nadal twierdzę że [chłopy] są z innej planety inaczej myślą niż my i inny pogląd na wiele spraw i według mnie trzeba to zaakceptować

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
ciapara 
ciapara



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Autor tematu
Pomogła: 63 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 05 Lip 2009
Posty: 7646

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Śro 19 Sty, 2011 17:37   

Ja ostatnio w radio sluchalam audycji gdzie tlumaczono jezyk kobiet i jezyk mezczyzn.
I wrecz autorzy audycji twierdzili ze sa to dwa rozne jezyki.
Np co kobieta ma na mysli mowiac mam problem a co mezczyzna.
Kobieta mowiac mam problem chce porozmawiac obgadac problem wyzalic sie.
Facet mowiac mam problem mowi ze ma faktycznie problem i absolutnie nie chce o nim rozmawiac.
Takich absurdow w jezyku było całe mnostwo cmoknięcie

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Moje Picassa
Moje Robótkowanie
 
     
beata1718 
Milczek
beata1718


Kraj:
Poland

Wiek: 55
Dołączyła: 13 Sty 2011
Posty: 24

Medale: Brak

Wysłany: Śro 19 Sty, 2011 18:03   

bo to prawda to są dwa różne języki. u mnie jest kwestia wychowania dzieci mamy całkiem inne poglądy na to i najgorzej jak dzieci to słyszą

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
chocolatin 
Użytkownik aktywny



Pomogła: 3 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 07 Maj 2006
Posty: 330
Skąd: Tychy/Reading

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Śro 19 Sty, 2011 18:18   

Mi mama zawsze wbija do głowy, że mężczyzna to jedna wielka niespodzianka nie da się całkowicie poznać hopla Ona mojego tatę zna już od 30 lat i ciągle odkrywa w nim coś nowego, o czym przed ślubem nie miała pojęcia cmoknięcie

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
moje album
https://picasaweb.google.com/choccolatino/Clothes?authkey=Gv1sRgCPDg-uDx_MeG7QE
 
 
     
lamika88 
Gaduła ;)



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 24 razy
Wiek: 37
Dołączyła: 02 Sie 2007
Posty: 5903
Skąd: Zielona Góra

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: Śro 19 Sty, 2011 18:28   

Ja mam niewiele lat ale już swoje przeżyłam hahahihi I jedno Wam powiem... Nie wolno brać nic w ciemno hahahihi Trochę to niezgodne z religią katolicką ale ja uważam, że para powinna pomieszkać ze sobą przed ślubem bo obecnie mężczyźni są niesamowicie rozpuszczeni przez mamusię i biedna nieświadoma tego kobieta po ślubie może się załamać hahahihi Przed ślubem nie musiała się martwić codziennymi sprawami bo spotykają się tylko czasami a po ślubie okazuję się, że mąż nie odstawia talerzy do zlewu, rzuca brudne rzeczy gdzie popadni, blokuje godzinami łazienkę, wc itp, pół dnia okupuje telewizor i spróbuj tylko przełączyć na inny program hahahihi i ogólnie jest nieporadny jak małe dziecko wesoło mi Zauważyłam to u wielu osób i w wielu zwiazkach po prostu kobieta nie wytrzymała i się rozstali kazanie Dlatego drogie Panie zanim powiecie "TAK" (ja to mam jeszcze przed sobą hahahihi ) to się bardzo dobrze zastanówcie kazanie Ja mieszkam ze swoim chłopakiem już 2 lata i cały czas muszę go uczyć podstawowych rzeczy... Np obierania ziemniaków bo jego mama bała się, że sobie palce pokaleczy to mu nie pozwalała... hahahihi A potem się mamusie dziwią że synek sobie nie potrafi nic ugotować i tylko fast foody na studiach je hahahihi hahahihi Ale się rozpisałam wesoło mi wesoło mi

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Nowe miejsce w sieci:
http://lamikahandmade.blogspot.com/

Moja galeria:
http://picasaweb.google.com/lamika88

Mój blog:
http://lamika88.blogspot.com/

Tutaj gotuję:
http://lamika88gotowanie.blogspot.com/
 
     
we_st 
Użytkownik b. aktywny
Weronika



Kraj:
Germany

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 40 razy
Wiek: 58
Dołączyła: 06 Mar 2007
Posty: 1690

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Śro 19 Sty, 2011 18:48   

Co racja, to racja. Z facetami ciężko się porozumieć. Mam jedną dobrą radę, która jest sprawdzona w 100%. Daję tą radę wszystkim moim koleżankom i też potwierdzają, że działa. Otóż, gdy chcesz powiedzieć coś bardzo ważnego swojemu partnerowi, postaraj się, by nie był niczym innym zajęty. Najlepiej zrób to, gdy patrzy w tv (pod warunkiem, że jest to nieinteresujący go program). Stań przed telewizorem. Musisz wiedzieć, że na ciebie patrzy. Wtedy mu powoli powiedz, ale krótko. Do mężczyzny nie trafiają długie, skomplikowane zdania. Nie słuchają po prostu.
Na skarpetki i inne brudne ciuchy jest tylko jeden sposób - po prostu je zostawiać i czekać, aż skończą się zapasy czystej bielizny. Nauczyłam w ten sposób mojego małżonka wrzucać ich do kosza na brudną bieliznę. Na pytanie "nie wyprałaś mi skarpet?" odpowiedziałam, że piorę to, co w koszu. Do tego pies bardzo lubi bawić się porzuconymi skarpetami. To drastyczne, ale skuteczne

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Zapraszam na bloga http://westlandowo.blogspot.de/
 
     
mala100gosia 
Użytkownik b. aktywny
Szperacz



Kraj:
Poland

Pomogła: 78 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 30 Sie 2007
Posty: 2682
Skąd: Tarnów

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Śro 19 Sty, 2011 18:55   

też jestem zwolenniczką drastycznych metod bo uważam, ze nie jestem jego matką wiec nie mam zamiaru wokół niego skakac co to nie Smile moj nie umie sobie nawet guzika przyszyć, a ja mu na to, że mój ojciec jak w wojsku był to i potrafi, więc ja go chętnie tego naucze... Nie ma ja odpowiednia sugestia Wink

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
http://pinterest.com/mala100gosia/ - moje prace

http://maranciaki.pl/foru...p=457568#457568 - dostęp do albumów na picasie

Szydełkowa historia - http://mala100gosia.blogs...ydekowania.html
 
 
     
ciapara 
ciapara



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Autor tematu
Pomogła: 63 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 05 Lip 2009
Posty: 7646

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Śro 19 Sty, 2011 19:33   

Nie ukrywam ze bardzo mnie ciesza Wasze wpisy. Ja ze swoim mezem jestem po slubie 14 lat a znamy sie 19. I musze Wam powiedziec ze taka prawda... ze przed slubem oczy trzeba mocno otwierac i na wszystko patrzec a po slubie ... przymknac je troszke.
Druga prawda zastanowic sie mocno jak sie poznaje jedynaka. Istnieje bardzo duza szansa na to ze jest calym zyciem swojej mamusi która nigdy pępowinki nie odetnie a wiec bedzie pojawiac sie u Was o 8 rano kiedy jestescie w łóżeczku itp itd Smile A wychowanie mamisynka... oj to duzo pracy.... i nie zawsze warto.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Moje Picassa
Moje Robótkowanie
 
     
elianka 
Użytkownik małomówny



Kraj:
Poland

Wiek: 42
Dołączyła: 20 Lis 2010
Posty: 57
Skąd: Białystok

Medale: Brak

Wysłany: Śro 19 Sty, 2011 19:48   

Ja jestem jedynaczką Smile

Da się wychować jedynaka na normalnego człowieka Very HappyVery HappyVery Happy


A co do mieszkania razem przed ślubem - tez uważam, ze to pomaga uniknąć wieluuuu rozczarowań Wink

Na szczęście mi się trafił egzemplarz z bardzo mądra matką - ma dwóch synów i obaj gotują, guziki przyszywają, sprzątają po sobie i ogólnie są bezproblemowi w pożyciu. Wiadomo, są jakieś tam drobnostki, ale każdy tak ma , nie tylko mężczyźni Smile

Ja np nie dokręcam nakrętek, co mojego męża doprowadza do szału Very Happy

Każdy ma jakieś tam swoje wady i dziwne nawyki i chyba na cześć rzeczy można przymknąć oko.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
http://eliankowepoddasze.blogspot.com/
 
     
chocolatin 
Użytkownik aktywny



Pomogła: 3 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 07 Maj 2006
Posty: 330
Skąd: Tychy/Reading

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Śro 19 Sty, 2011 20:07   

A ja mam mieszane uczucia co do mieszkania razem przed ślubem. Moja przyjaciółka mieszkała z narzeczonym przed ślubem 3 lata i wszystko było ok, a po ślubie? Ukochany zmienił się o 360 stopni i niestety 6 miesięcy później wylądowali w sadzie po rozwód...

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
moje album
https://picasaweb.google.com/choccolatino/Clothes?authkey=Gv1sRgCPDg-uDx_MeG7QE
 
 
     
avante 
Użytkownik aktywny



Kraj:
Poland

Pomogła: 40 razy
Wiek: 45
Dołączyła: 28 Lip 2007
Posty: 794

Medale: Brak

Wysłany: Śro 19 Sty, 2011 20:21   

Jakiś czas temu siostra pożyczyła mi książkę "Dlaczego mężczyźni kłamią a kobiety płaczą" i powiem Wam, że sporo dzięki tej książce zrozumiałam. Było tam np. o tym, że kobieta opowiadając o swoich problemach chce tylko zostać wysłuchana i pożałowana. A mężczyźni w takich sytuacjach myślą, że kobieta prosi ich o radę i zaczynają się "mądrzyć" czym irytują kobiety.

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Zapraszam na mój blog http://beva-handmade.blogspot.com/
moje prace http://avante.fotosik.pl/albumy/341269.html
http://picasaweb.google.ru/ewisko/MojeSerwetki#
 
     
elianka 
Użytkownik małomówny



Kraj:
Poland

Wiek: 42
Dołączyła: 20 Lis 2010
Posty: 57
Skąd: Białystok

Medale: Brak

Wysłany: Śro 19 Sty, 2011 20:56   

chocolatin - a jakby nie mieszkali razem przed ślubem to im się ułożyło?

W większości przypadków jest niestety tak, że to nie facet się zmienia, tylko własnie się NIE zmienia, a dziewczyna jest rozczarowana- miało być tak pięknie a jest jak zawsze....

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
http://eliankowepoddasze.blogspot.com/
 
     
elianka 
Użytkownik małomówny



Kraj:
Poland

Wiek: 42
Dołączyła: 20 Lis 2010
Posty: 57
Skąd: Białystok

Medale: Brak

Wysłany: Śro 19 Sty, 2011 20:56   

Coś mi się podwójnie wkleiło, przepraszam Smile

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
http://eliankowepoddasze.blogspot.com/
Ostatnio zmieniony przez elianka Śro 19 Sty, 2011 21:01, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
aniolekk20 
Milczek


Wiek: 40
Dołączyła: 27 Lis 2010
Posty: 12
Skąd: Lubin

Medale: Brak

Wysłany: Śro 19 Sty, 2011 21:05   

Mój mąż się nie "mądrzy" jednak bardzo mocno mnie denerwuje bo mi odpowiada na proste pytania -nie wiem- to mnie bardzo denerwuje, bo przecież jak można nie wiedzieć dlaczego np. nie słucha się jak dziecko się o coś prosi 5 razy (o wysadzenie na nocniku, przez co córeczka sikała się w majtki) normalnie nie rozumiem swojego męża choć cztery lata mieszkaliśmy razem a po ślubie jesteśmy jakieś pół roku a denerwuje mnie 100x bardziej niż przed ślubem... A niby "widziały gały co brały"

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
chocolatin 
Użytkownik aktywny



Pomogła: 3 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 07 Maj 2006
Posty: 330
Skąd: Tychy/Reading

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Śro 19 Sty, 2011 21:14   

elianka napisał/a:
chocolatin - a jakby nie mieszkali razem przed ślubem to im się ułożyło?

W większości przypadków jest niestety tak, że to nie facet się zmienia, tylko własnie się NIE zmienia, a dziewczyna jest rozczarowana- miało być tak pięknie a jest jak zawsze....


Przed ślubem było wszystko w porządku, a po ślubie najmniejsze głupoty zaczęły go drażnić i szukał powodów do kłótni... Sad

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
moje album
https://picasaweb.google.com/choccolatino/Clothes?authkey=Gv1sRgCPDg-uDx_MeG7QE
 
 
     
elianka 
Użytkownik małomówny



Kraj:
Poland

Wiek: 42
Dołączyła: 20 Lis 2010
Posty: 57
Skąd: Białystok

Medale: Brak

Wysłany: Śro 19 Sty, 2011 21:29   

Zabiłyście mi ćwieka , bo totalnie nie rozumiem powiem szczerze.

Wyjechałam z domu na ślub, wróciłam do tego samego domu. Nic się nie zmieniło, wszystko było po staremu, my byliśmy tacy sami.

Nie rozumiem, jak w ciągu jednego dnia ktoś może zacząć "wkurzać" . Jak włożenie obrączki może spowodować, że komuś zaczyna wszystko przeszkadzać.

Ciężko mi przychodzi uwierzyć w magiczny przycisk do zmiany życia na gorsze/lepsze, nazwany obrączką

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
http://eliankowepoddasze.blogspot.com/
Ostatnio zmieniony przez elianka Śro 19 Sty, 2011 21:34, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
mala100gosia 
Użytkownik b. aktywny
Szperacz



Kraj:
Poland

Pomogła: 78 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 30 Sie 2007
Posty: 2682
Skąd: Tarnów

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Śro 19 Sty, 2011 21:54   

elianka, mysle podobnie, choć uważam zarazem, ze przed ślubem trzba faceta mocno obserwowac w róznych zycowych sytuacjach np. jak się odnosi do matki, innych kobiet, osób starszych. jak komentuje np. rózne sytuacje zyciowe zachodzące wokół nas lub nas dotyczące. po tym wszystkim poznajemy jaka to jest osoba i jaki ma stosunek do zycia a nieraz to potrafi byc bardziej istotne niż brudne skarpetki bo na to zawsze znajdzie isę sposób Wink

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
http://pinterest.com/mala100gosia/ - moje prace

http://maranciaki.pl/foru...p=457568#457568 - dostęp do albumów na picasie

Szydełkowa historia - http://mala100gosia.blogs...ydekowania.html
 
 
     
chocolatin 
Użytkownik aktywny



Pomogła: 3 razy
Wiek: 42
Dołączyła: 07 Maj 2006
Posty: 330
Skąd: Tychy/Reading

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Śro 19 Sty, 2011 21:58   

mala100gosia napisał/a:
elianka, mysle podobnie, choć uważam zarazem, ze przed ślubem trzba faceta mocno obserwowac w róznych zycowych sytuacjach np. jak się odnosi do matki, innych kobiet, osób starszych. jak komentuje np. rózne sytuacje zyciowe zachodzące wokół nas lub nas dotyczące. po tym wszystkim poznajemy jaka to jest osoba i jaki ma stosunek do zycia a nieraz to potrafi byc bardziej istotne niż brudne skarpetki bo na to zawsze znajdzie isę sposób Wink


Masz rację, Gosiu, tylko, że niektórzy faceci potrafią bardzo dobrze grać i udawać, a co najgorsze, nie da się ich na tym przyłapać...

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
moje album
https://picasaweb.google.com/choccolatino/Clothes?authkey=Gv1sRgCPDg-uDx_MeG7QE
 
 
     
Nietoperek 
Użytkownik średnioaktywny
wpadłam po uszy :D



Kraj:
Poland

Wiek: 39
Dołączyła: 14 Wrz 2006
Posty: 149
Skąd: NWE/Kraków

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Śro 19 Sty, 2011 22:46   

Wydaje mi się, że o ile ludzie nie pobierają się 3 miesiące po poznaniu to jest chyba dużo sytuacji, w których można mężczyznę poznać bez mieszkania z nim. Przecież często zdarzają się chociażby wspólne wyjazdy na wakacje. Niby krótkie ale bywa wtedy wiele niespodziewanych sytuacji, kiedy ciężko jest udawać bo w grę wchodzą chociażby nerwy. Znam pewnego księdza, który twierdzi, że młode pary powinny robić podróż przedślubną zamiast poślubnej Wink Wtedy w razie wątpliwości można po prostu odwołać ślub zamiast brać rozwód Wink

Ale ja jestem niepoprawną romantyczną i ślub wiąże się dla mnie z jakąś taką magiczną granicą kiedy zaczyna się tworzyć ze swoim wybrankiem rodzinę. Więc zawsze będę szukać argumentów za tym, żeby to właśnie po ślubie mężczyzna wniósł przez próg swoją żonę do ich wspólnego domu Wink

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
mala100gosia 
Użytkownik b. aktywny
Szperacz



Kraj:
Poland

Pomogła: 78 razy
Wiek: 36
Dołączyła: 30 Sie 2007
Posty: 2682
Skąd: Tarnów

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Śro 19 Sty, 2011 23:20   

póki co jeszcze nie mieszkałam z moim facetem, ale w wynajmowanym mieszkaniu mam dwóch kolegów Smile ich zachowanie czasem daje do myselnia w ogóle o młodych męzczyznach ech Smile

+1  plus minus  Kto ocenił?
_________________
http://pinterest.com/mala100gosia/ - moje prace

http://maranciaki.pl/foru...p=457568#457568 - dostęp do albumów na picasie

Szydełkowa historia - http://mala100gosia.blogs...ydekowania.html
Ostatnio zmieniony przez mala100gosia Czw 20 Sty, 2011 00:41, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
mmt 
Użytkownik małomówny


Kraj:
Poland

Dołączyła: 02 Lis 2005
Posty: 92

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Śro 19 Sty, 2011 23:54   

póki, dwóch

+1  plus minus  Kto ocenił?
_________________
http://spiddal.fotosik.pl/
 
     
ciapara 
ciapara



Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Autor tematu
Pomogła: 63 razy
Wiek: 53
Dołączyła: 05 Lip 2009
Posty: 7646

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Czw 20 Sty, 2011 07:34   

chocolatin napisał/a:
A ja mam mieszane uczucia co do mieszkania razem przed ślubem. Moja przyjaciółka mieszkała z narzeczonym przed ślubem 3 lata i wszystko było ok, a po ślubie? Ukochany zmienił się o 360 stopni i niestety 6 miesięcy później wylądowali w sadzie po rozwód...


Ja osobiscie mam zdanie ze jak sie ma cos za darmo po co za to płacic. Faceci tak uwazaja i tak postepuja. Jak juz mieszkaja z dziewczyna nie chca sie deklarowac i zenic sie. Dlaczego? Patrz wyzej.
Moja kolezanka mieszkala z facetem 10 lat. Na koniec zaczal ja zdradzac z kolezanka z pracy. Rozstali sie on zamieszkal z tamta. Wbil moja kolezanke w lata tylko...
Jak sie jej ulozylo zycie? Poznala innego faceta docenil ja. Zaszla w ciaze pobrali sie. Maja cudownego synka który mial niedawno chrzciny.
Uwazam ze mieszkanie przed slubem nie zawsze sie sprawdza. Ja nie chcialam mieszkania przed slubem. Po slubie zawsze na poczatku jest czas na dotarcie sie... wtedy sa rozne zgrzyty nie powiem ale to normalne jak z mieszkania z mamusia facet pzrezuca sie na mieszkanie z zona. Jest to szok dla niego.... Smile

  plus minus  Kto ocenił?
_________________
Moje Picassa
Moje Robótkowanie
 
     
Nietoperek 
Użytkownik średnioaktywny
wpadłam po uszy :D



Kraj:
Poland

Wiek: 39
Dołączyła: 14 Wrz 2006
Posty: 149
Skąd: NWE/Kraków

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: Czw 20 Sty, 2011 08:11   

Te same zgrzyty pojawiają się chyba jak ludzie zamieszkają ze sobą przed ślubem. Nie mam w tym doświadczenia ale widzę po znajomych, którzy niedawno zamieszkali razem. Ale nie mówię, że jest to reguła Wink

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
beata1718 
Milczek
beata1718


Kraj:
Poland

Wiek: 55
Dołączyła: 13 Sty 2011
Posty: 24

Medale: Brak

Wysłany: Czw 20 Sty, 2011 08:13   

znam dużo par co mieszkają razem bez ślubu i według mnie nie ma to znaczenia na zachowanie meżczyzny. Ja wprowadziłam się do męża zaraz po ślubie zamieszkaliśmy z jego rodziną i długo trwało nim się dotarliśmy. ale ponieważ jestem osobą ugodową wiec czesto ustępuje

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
Aurelia 
Użytkownik aktywny
Aurelia


Kraj:
Poland

Rangi dodatkowe:
przyjaciel

Pomogła: 3 razy
Wiek: 54
Dołączyła: 28 Cze 2009
Posty: 465

Medale: Brak

Wysłany: Czw 20 Sty, 2011 08:27   

Niedawno stwierdzili właśnie, iż najwięcej rozwodów jest obecnie wśród par, które ze sobą pomieszkiwały.
Tak jak czytam to niby wszystkie dziewczyny maja rację, ale chyba wszystkie zapomniały...że stan nasz przed ślubem, nie pozwala zbytnio myśleć realnie.Smile
Jak mają dokonać mądrego wyboru,jeżeli dziewczyny są zakochane, a jak wiadomo miłość odbiera rozum i wszystko widzi się w nieco innych barwach.
Zakochanie to jak wiadomo, stam dewiacji , graniczącej z chorobą psychiczną.Smile))
To co tu mówić o realnym obejrzeniu swojego wybranka.
Czy ta miłość, nie odbiera Nam nieco rozum? Dziewczyny z wieloletnim starzem już chyba mogą co nieco, o tym powiedzieć.Smile
Chyba też wiek robi swoje, jednak w młodości człek też inaczej patrzy na świat.

Obrączka na pewno zawsze cokolwiek zmienia, facet myśli Ona jest już moja...
Wychodzi wtedy prawdziwy charakter osobnika, jeszcze bardziej jak przychodzi dziecko.Przyjdą obowiązki, jakieś niedogodności.

To co chyba napisała mala gosia, co mówią księża, to chyba też ma sens.
Zawsze była mowa o wyjeździe w góry.
Ale ja, jak zobaczyłam mojego , jak się zachował raz na środku jeziora...
Zepsuł się,wtedy, rowerek wodny, córka nie potrafi pływać, a jego zachowanie wprawiło mnie w stan osłupienia i dał mi wiele do myślenia...o mym wybranku.
Ale biorąc pod uwagę,że było to jakieś 15 lat naszej znajomości, to chyba przed ślubem naprawdę trudno kogoś przejżeć.
To co pisze we_st, to faktycznie była taka szkółka,że tak należy mówić do małych dzieci,aby nas słuchały, nie były rozkojarzone czym innym. Smile
To chyba też coś w tym jest... bye

  plus minus  Kto ocenił?
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group


Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej materiałów, zdjęć, itp.,
 proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie naruszenia praw autorskich o kontakt ze mną.
 Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.

Jednocześnie informuję, że administrator forum nie odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
 a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.

maranta

  Liczniki na bloga

Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 32