|
Dlaczego wykastrowane koty walczą ? |
| Autor |
Wiadomość |
katarzyna341
Użytkownik aktywny


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Autor tematu Pomogła: 40 razy Wiek: 54 Dołączyła: 06 Lip 2006 Posty: 580 Skąd: Częstochowa
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Wto 30 Mar, 2010 07:08 Dlaczego wykastrowane koty walczą ?
|
|
|
Moze ktoś mi odpowie,dlaczego wykastrowane koty walczą ? Nie jest to zabawa,one się gryzą ,zdarzyło sie to już trzeci raz,musiałam je rozdzielić z obawy ,że się zagryzą, nie wiem dlaczego ,bo po jakimś czasie znowu się bawią,śpią razem itp.
Wygląda to okropnie,jakby miały sie zamordować,napuszyły sie okropnie,syczą , wydają jakieś dziwne miauknięcia, o co chodzi ? Co zrobić ? Boję się zostawić je same w domu.
Czy ktoś też tak miał ? Poradzcie coś...
|
_________________ ------------------------------------------
http://kasia71.fotosik.pl/albumy/467814.html i
http://picasaweb.google.c...007400/NOWOSCI# |
|
|
|
 |
Sal
Użytkownik aktywny


Kraj:

Pomógł: 3 razy Dołączył: 17 Lip 2009 Posty: 482 Skąd: Rzeszów
Medale: Brak
|
Wysłany: Wto 30 Mar, 2010 08:16
|
|
|
Mam 3 wykastrowane kocurki i jedna sterylizowana kotke.
Moje kocury tez walcza. Dwa regularnie codziennie, ale jest to tylko i wylacznie zabawa. Choc czasem ktorys zamiauczy i leci siersc. Rzadko zdarzy sie, ze trzeci sprowokowany, wda sie w walke. Wtedy sypia sie piora juz powazniej. Ale Dyzio to kawal kocura (niestety az 6 kg), wiec i szamotanina z nim to raczej nie przyjemnosc . Wtedy interweniujemy,
Kotka wdaje sie w poscigi i walki, bo nie zostala przez reszte zaakceptowana, poza tym to kota po przejsciach i ma trudny charakter.
Z moich doswiadczen wynika, ze koty jak ludzie maja swoje sympatie i antypatie. Poza tym instynkt nakazuje im czuwac nad swoim terytorium. Ja na Twoim miejscu reagowalabym na kazdy przejaw zbyt powaznej walki. Gdy moje broja, zamykam na chwile sprawce w pokoju.
Jesli te walki Twoich kotow nie sa czeste i zbyt powazne, nie przejmowalabym sie. Instynktu kastracja nie zabija .
Polecam Ci swietne forum dla kociarzy www.miau.pl . Na nim na pewno znajdziesz odpowiedz na swoje pytania.
|
|
|
|
 |
Gośka
Użytkownik aktywny


Rangi dodatkowe:

Pomogła: 9 razy Wiek: 65 Dołączyła: 16 Gru 2008 Posty: 617 Skąd: Lublin
Medale: Brak
|
Wysłany: Czw 01 Kwi, 2010 07:18
|
|
|
Mój Bazyli też wykastrowany goni wszystkie koty i psy które pokażą się pod naszym balkonem. Teraz (ma 6 lat) robi to rzadziej ale jak był młodszy to żadnemu nie przepuścił. Myślę, że broni swojego terytorium. 
|
_________________ http://picasaweb.google.com/home |
|
|
|
 |
Kropla
Użytkownik małomówny

Kraj:

Dołączyła: 10 Paź 2011 Posty: 87
Medale: Brak
|
Wysłany: Wto 11 Paź, 2011 13:34
|
|
|
Moje dwa wykastrowane koty też ze sobą walczą, to jest po prostu taka walka o terytorium. Raz wygrywa jeden, raz drugi, dzięki tym małym bitwom czują się nadal prawdziwymi (męskimi) kocurami, mimo iz czasem jeden lub drugi chodzi z zadrapanym nosem lub łapą. Nie ma się czego obawiać. A jesli się naprawdę zaczną mocno krzywdzić może warto się udać z oboma do weterynarza?
|
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|

Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej
materiałów, zdjęć, itp.,
proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie
naruszenia praw autorskich o kontakt ze
mną.
Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to
będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.
Jednocześnie informuję, że administrator forum nie
odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.
maranta
 |
| | Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 10 |
|
|