|
Kupowanie karmy w internecie |
| Autor |
Wiadomość |
jokul
Użytkownik b. aktywny Jola z Orawy


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 16 razy Dołączyła: 24 Mar 2006 Posty: 1019
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Pon 17 Mar, 2014 14:45
|
|
|
Suchą karmę traktuję, jak wypełniacz, bo Enia ma apetyt taki, że konia z kopytami... Suchego nie za bardzo lubi, więc je, kiedy naprawdę jest głodna. A od czasu sterylki cały czas kłamie, że jest głodna, chodzi tylko i przewraca pustą miskę, albo szczeka do niej. Jak ma suche, to już nie może oszukiwać.
|
_________________ Zapraszam do wirtualnych odwiedzin:mój blog
 |
|
|
|
 |
Snedronningen
Użytkownik średnioaktywny


Rangi dodatkowe:

Pomogła: 22 razy Dołączyła: 12 Wrz 2013 Posty: 233
Medale: Brak
|
Wysłany: Pon 17 Mar, 2014 15:07
|
|
|
A może ona faktycznie jest głodna a do tego wybredna?
Napisałaś, że dostaje surowe jak i gotowane. Jakie to dokładnie jest mięso? Dostaje do tego warzywa/owoce, wypełniacz typu ryż?
|
|
|
|
 |
Asia_117
Użytkownik aktywny Asia


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 79 razy Wiek: 47 Dołączyła: 01 Lut 2012 Posty: 950 Skąd: okolice Piaseczna
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Wto 18 Mar, 2014 07:43
|
|
|
| maranta napisał/a: | | ania_b, tak, zauważyłam, że to przemycona reklama (użytkownik z trzema postami, w tym dwa zawierają kryptoreklamę), jednak postanowiłam ten temat mimo wszystko pozostawić, bo w sumie może być przydatny dla wielu osób. |
Może więc najzwyczajniej wykropkować nazwę sklepu
Ja swoje karmię jedzeniem gotowanym
Jak potrzebuję karmę suchą, to mam ze trzy razy taniej jako hodowca w pewnej firmie (nazwy nie wstawiam celowo). Podczas, gdy w moim "zoologu" kilogram karmy "starter" - pierwszej, która jedzą szczeniaki kosztuje około 50 zł za 1,5 kg, ja mam możliwość kupić 20 kg za 230 zł .
|
_________________ http://asiawielgat.blogspot.com/ |
| Ostatnio zmieniony przez Asia_117 Wto 18 Mar, 2014 07:45, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
jokul
Użytkownik b. aktywny Jola z Orawy


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 16 razy Dołączyła: 24 Mar 2006 Posty: 1019
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Wto 18 Mar, 2014 08:35
|
|
|
| Snedronningen napisał/a: | A może ona faktycznie jest głodna a do tego wybredna?
Napisałaś, że dostaje surowe jak i gotowane. Jakie to dokładnie jest mięso? Dostaje do tego warzywa/owoce, wypełniacz typu ryż? |
Sądzę, że głodny pies nie tyje Jakie mięso? No różne - indyk, kurczak, wołowina, wieprzowina, czasem kaczka. No i podroby jeszcze. Z owoców lubi jabłka, banany, pomarańcze, gruszki. Chyba szybciej byłoby wymienić, czego nie lubi Jest wielką miłośniczką pomidorów. Ale za surową marchewką nie przepada.
Snedronningen nie przejmuj się - ja jestem zootechnikiem, to wiem, jak ułożyć dawkę pokarmową.
|
_________________ Zapraszam do wirtualnych odwiedzin:mój blog
 |
|
|
|
 |
Snedronningen
Użytkownik średnioaktywny


Rangi dodatkowe:

Pomogła: 22 razy Dołączyła: 12 Wrz 2013 Posty: 233
Medale: Brak
|
Wysłany: Wto 18 Mar, 2014 10:24
|
|
|
| jokul napisał/a: | | Sądzę, że głodny pies nie tyje | bardziej chodziło mi o takie psy, które nie ważne ile zjedzą to i tak będą głodne. Miałam taką dalmatynkę, która jadła i jadła i jadła, dochodziła do momentu gdy wymiotowała z przejedzenia po czym wcinała to co zwróciła i mogła jeść dalej. I cały czas łaziła i szukała jedzenia pomimo, że dopiero co zjadła całą michę.
Znam też takie psy, który przy ww. cesze są jeszcze wybredne, więc niektórych rzeczy nie ruszą.
|
|
|
|
 |
jokul
Użytkownik b. aktywny Jola z Orawy


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 16 razy Dołączyła: 24 Mar 2006 Posty: 1019
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Wto 18 Mar, 2014 10:31
|
|
|
A to ciekawe, co piszesz. Zastanawiam się, czy to może są jakieś zaburzenia natury psychicznej, czy też fizycznej. Bo, że to są zaburzenia, to raczej pewne.
|
_________________ Zapraszam do wirtualnych odwiedzin:mój blog
 |
|
|
|
 |
Snedronningen
Użytkownik średnioaktywny


Rangi dodatkowe:

Pomogła: 22 razy Dołączyła: 12 Wrz 2013 Posty: 233
Medale: Brak
|
Wysłany: Wto 18 Mar, 2014 10:49
|
|
|
Taka "nienażartość" częsta jest u retrieverów. Czy są to zaburzenia? Nie wiem, możliwe, że tak a możliwe, że pozostałość po przodkach i nażeranie się na zapas.
Aczkolwiek u mojej dalmatynki to bardzo duży zapas był. Rottweilerka je aż się naje a resztę zostawia i wraca do tego później.
Co do surowej marchewki. To było ulubione danie dalmatynki i jakbyś postawiła przed nią surowe mięcho i surową marchew to najpierw zjadła by marchew. Nie cierpiała pomidorów tylko. I to było niejadalne, nigdy.
|
|
|
|
 |
maranta


Kraj:

Pomogła: 68 razy Wiek: 58 Dołączyła: 01 Cze 2005 Posty: 6004 Skąd: Gdynia
Medale: 2 (Więcej...)
|
Wysłany: Wto 18 Mar, 2014 20:19
|
|
|
| Asia_117 napisał/a: | | Może więc najzwyczajniej wykropkować nazwę sklepu |
Eeeeee...
Sklepu nie znam, więc nie wiem na co zasługuje, jeśli ktoś zna i napisze, że niewart reklamy to linka mogę zawsze usunąć
Zostawiałam, bo może faktycznie sklep w porządku i ktoś może skorzystać (choć faktycznie, mam alergię na to, gdy ktoś rejestruje się na forum i od razu stara się przemycać reklamę...).
Dobre rzeczy zawsze na naszym forum można reklamować, choć wolę i mam większe zaufanie gdy robią to stali użytkownicy forum.
Gorzej jest z banerkami AdTaily na forum. Kilka razy ktoś mi zwrócił uwagę, że ten czy inny baner prowadzi na stronę oszusta i od razu to sprawdzałam i takiego dostawcę blokowałam i na stronie AdTaily informowałam, że powodem jest nieuczciwość dostawcy (z tych losowo wrzucanych reklam i tak dochód prawie zerowy, więc bez żalu blokuję i wtedy pojawiają się charytatywne). Niestety nie jestem w stanie sprawdzić wszystkiego, więc jeśli uważacie, ze coś powinnam wywalić, to będę wdzięczna za zgłoszenie.
Pięć razy ktoś faktycznie u nas wykupił reklamkę (przez AdTaily) na kilka dni a raz ktoś kupił nawet na cały miesiąc i to są wtedy linki pewniaki, bo prowadzą do wartościowych stron, które są powiązane tematycznie z forum. Przez cały zeszły rok w ten sposób uzbierało się w AdTaily 1oo zł.
Jedyne płatne reklamy na forum, to AdTaily.
Korzystniejsze były reklamy AdSense, ale tu już ktoś życzliwy bardzo szybko postarał się, żeby z forum one zniknęły na wieki wieków amen (niech żyją życzliwi).
Wszelkie inne banerki pasmanterii itp. na stronie głównej - to głównie strony zaprzyjaźnione. Niektórzy upierali się, że nie chcą za darmo, to prosiłam w zamian o jakieś zniżki na zakupy dla maranciaków, jakieś fanty w ewentualnych konkursach, lub umieszczałam baner za co łaska - to już zawsze zostawiam do decyzji właściciela sklepu.
Jednak 99% banerków to "za dziękuję".
To taka dygresja odnośnie reklamowania czegoś.
Dlatego jeśli macie jakiś ciekawy link i uważacie, że wart rozreklamowania, to śmiało wrzucajcie.
Jeśli dobry sklep z karmą, to też krzyczeć głośno, że dobry
Co do moich kociszonów, to ostatnio jedzą głównie to co i my, czyli resztki z naszych posiłków (no raczej z posiłków rodziców, bo ja ostatnio trawię jedynie suche kartofle z jogurtem ).
Tylko od czasu do czasu jakąś lepszą puszkę czy chrupkowe cukierasy są im dane.
Zapłotowicze, niestety, dostają teraz najtańszą karmę w minimalnej ilości.
W sumie przez całe lata wszystkie nasze zwierzęta jadły głównie to co i my i miały się o wiele lepiej niż te, które potem zaczęliśmy traktować różnymi karmami.
Kiedyś w Polsce żadnych specjałów dla zwierzaków nie było i nie było problemów z karmieniem a i weterynarz o wiele rzadziej był potrzebny (głównie gdy doszło do jakiegoś kociego mordobicia, czy gdy ktoś sobie złamał skrzydło, albo zwichnął łapę lądując z parapetu ).
Insza inszość, że kiedyś i ludzka karma była o niebo lepsza niż to co dzisiaj zjadamy
Temat mi się podoba, bo właśnie zamierzam komunijne wianki zamienić na jakieś kocie frykasy.
Czytam, ze nie warto inwestować w papu dla kastratów, a jak się ma sprawa z seniorami?
Czy dla dziesięcioletniej koty (sterylizowanej) kupować karmę dla dorosłych, czy może dla seniorów?
Jest jakaś znacząca różnica? W okolicznych sklepach nie ma dla seniorów. W KrakVecie kiedyś taką Kizi kupiłam. Nawet jej smakowała.
Kupiłam jej też jakiś smakołyk pomagający się odkłaczyć, ale powiedziała - sama to sobie jedz Skarmiłam tym po troszku zapłotowiczów.
Suczka jadła normalne jedzenie, tak jak wszystkie nasze psy. Próbowaliśmy różnymi karmami ją zainteresować, ale nie chciała. Jedyna karma jaka przyciągała jej uwagę, to zawsze jakaś kocia karma była
Weterynarz powiedział, że to normalne i że gdy pies zje kocią karmę to na zdrowie, ale koty nie powinny brać się za psią karmę. Nie wiem dlaczego.
Malutka kuzynka najadła się psiej karmy i nic jej nie było, więc co by się kotom miało stać
Miałam kota, który uwielbiał rodzynki, wszystko za nie oddał (ja rodzynki zawsze wydłubywałam z ciast, więc mieliśmy spółkę). Inna kotka wszystko oddała za marchewkę.
Kizia kocha ser, rzadko jej dajemy ten smakołyk. Jej siostra sera nie cierpiała.
Kiedyś Mizia była chora i niczego nie jadła przez trzy dni. Pamiętam jak Kizia dostała plasterek sera i nie zjadła, wzięła go do pyszczka, podeszła do siostry i próbowała jej ten ser do pyszczka podać. Dziwiła się, że Mizia odwraca głowę i nie chce...
Aha, przy okazji - czy macie jakiś skuteczny preparat na pchły i kleszcze? Nie chcę obróżki. Koty latają po drzewach i nawet jeśli wszyję kawałek gumki, to i tak się boję, że gdzieś na gałęzi czy na płocie może się zwierzak zawiesić.
Stosuję Frontline. Jednak kocurek pomimo to codziennie z kleszczmi w zeszłym roku przychodził do domu. Kizia chodzi w te same miejsca i kleszcze się jej nie czepiają.
|
_________________ Pozdrawiam, Anna
http://maranciaki.pl
Galeria prac:
http://maranciaki.pl/galeria.htm
Blog: http://maranta.blox.pl |
|
|
|
 |
Asia_117
Użytkownik aktywny Asia


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 79 razy Wiek: 47 Dołączyła: 01 Lut 2012 Posty: 950 Skąd: okolice Piaseczna
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Wto 18 Mar, 2014 20:55
|
|
|
| maranta napisał/a: | | Dobre rzeczy zawsze na naszym forum można reklamować, choć wolę i mam większe zaufanie gdy robią to stali użytkownicy forum. |
Tak samo funkcjonuje to na moim zaprzyjaźnionym psim forum
| maranta napisał/a: | Aha, przy okazji - czy macie jakiś skuteczny preparat na pchły i kleszcze? Nie chcę obróżki. Koty latają po drzewach i nawet jeśli wszyję kawałek gumki, to i tak się boję, że gdzieś na gałęzi czy na płocie może się zwierzak zawiesić.
Stosuję Frontline. Jednak kocurek pomimo to codziennie z kleszczmi w zeszłym roku przychodził do domu. Kizia chodzi w te same miejsca i kleszcze się jej nie czepiają. |
FIPREX
Może nie jest zbyt tani ...ale jak się zliczy ile trzeba wydać na obróżki, kropelki i inne odstraszacze, to ten zdecydowanie najbardziej się opłaca - jest wydajny - jedna butelka starczy na całą bandę na cały sezon, a poza tym jest łatwy w użyciu. Wśród moich znajomych psiarzy to chyba nr 1, więc polecam
A wracając do kryptoreklamy...u nas na psim forum też pojawiają się użytkownicy - właściciele, pracownicy sklepów... i wszystko zależy od tego jak do przebywania na forum podchodzą...jeżeli przychodzą tylko po to, żeby zareklamować swój sklep, to nie jest to mile widziane, ale jak oprócz tego że piszą o swoich produktach, służą nam fachową pomocą, dzielą się nowinkami o produktach, to wszystko jest w najlepszym porządku 
|
_________________ http://asiawielgat.blogspot.com/ |
| Ostatnio zmieniony przez Asia_117 Wto 18 Mar, 2014 20:58, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
AlaJ
Użytkownik b. aktywny

Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 70 razy Wiek: 70 Dołączyła: 21 Sty 2010 Posty: 1700
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Śro 19 Mar, 2014 08:38
|
|
|
| maranta napisał/a: | | Weterynarz powiedział, że to normalne i że gdy pies zje kocią karmę to na zdrowie, ale koty nie powinny brać się za psią karmę. Nie wiem dlaczego. |
Aniu, aż mną rzuciło, jak to przeczytałam. Zapewniam Cie, że psom NIE WOLNO jeść kociej karmy, bo zawiera ona zdecydowanie za dużo białka, co między innymi ma bardzo zły wpływ na psie nerki. Zachodzę w głowę, jak wet mógł coś takiego powiedzieć.
I właśnie dlatego za nią przepadają - bo jest wysokobiałkowa.
A co do psów wiecznie głodnych - to rzeczywiście retrievery. Mam jednego takiego.
I nie ma tak dobrze jokul - żrą i tyją. tak, że trzeba bardzo uważać.
|
_________________
https://picasaweb.google.com/100781043743691970700/BizuteriaFrywolitkowaAli?authkey=Gv1sRgCObsktv_1JX9-QE# |
| Ostatnio zmieniony przez AlaJ Śro 19 Mar, 2014 08:41, w całości zmieniany 3 razy |
|
|
|
 |
kabyr
Super gaduła :)) Kabyr


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 68 razy Wiek: 74 Dołączyła: 22 Lis 2007 Posty: 7647 Skąd: Bydgoszcz
Medale: 3 (Więcej...)
|
Wysłany: Śro 19 Mar, 2014 09:08
|
|
|
Córa kupiła suczkę Shizu.
Ma 6 miesięcy.
Tej jak by postawił wiadro to też by zżarła.
Zamówiła teraz w necie karmę Brit.
Testowała już kilka, ale po wszystkich wymiotowała i luźne kupy robiła.
Tę widać, że toleruje,
bo się nic nie dzieje.
Co myślicie o tej karmie?
|
_________________ Miłego dnia życzę
Barbara |
|
|
|
 |
maranta


Kraj:

Pomogła: 68 razy Wiek: 58 Dołączyła: 01 Cze 2005 Posty: 6004 Skąd: Gdynia
Medale: 2 (Więcej...)
|
Wysłany: Śro 19 Mar, 2014 09:46
|
|
|
| AlaJ napisał/a: | | Zachodzę w głowę, jak wet mógł coś takiego powiedzieć. |
Może sam jest amatorem kociej karmy
A tak poważnie, to nie wiem dlaczego tak twierdził.
Tak czy owak, nic się stać złego nie mogło, bo jedynie sporadycznie udawało jej się dorwać do jakichś kocich smakołyków. Bardzo rzadko. Nigdy nie było tak, żeby dostawała coś kociego celowo. Parę razy wdarła się do kociej stołówki i wtedy ledwie ją było można od resztek w miskach oderwać.
Właśnie o tym wtedy weterynarzowi powiedziałam pytając co ją tak ciągnie - czy dlatego, że cudze = lepsze czy faktycznie kocia karma smaczniejsza.
Powiedział, że smaczniejsza ( ), bogatsza i zdrowsza i jeśli od czasu do czasu pies się dorwie, to się nie przejmować, bo tylko mu na zdrowie wyjdzie.
|
_________________ Pozdrawiam, Anna
http://maranciaki.pl
Galeria prac:
http://maranciaki.pl/galeria.htm
Blog: http://maranta.blox.pl |
|
|
|
 |
Snedronningen
Użytkownik średnioaktywny


Rangi dodatkowe:

Pomogła: 22 razy Dołączyła: 12 Wrz 2013 Posty: 233
Medale: Brak
|
Wysłany: Śro 19 Mar, 2014 11:04
|
|
|
Kocia karma dla psa jest bezwartościowa. Ma za mało produktów pochodzenia zwierzęcego. Kot w naturze nie zje gruszeczki, jabłuszka, śliweczki. Jest bezwzględnym mięsożercą co oznacza, że jego posiłek stanowi 100% zwierząt.
Pies okresowo jest wstanie przeżyć na diecie bez mięsa. Ale to tylko okresowo, co odbije się jednak na jego zdrowiu, jeżeli za długo tak się pożywia.
W naturze ani pies ani kot nie jedzą zbóż, co dla mnie świadczy o tym, że nie jest to dal nich dobry posiłek, bo jest w 100% dla nich nie naturalny.
Za dużo białka w diecie... Przebiałczenie jest mitem, a raczej przekłamaniem, i to takim przez duże P. To nie za duża ilość białka rozwala nerki. To zły stosunek wapnia do fosforu. Jeżeli tego drugiego jest w diecie za dużo to nerki siadają. Niestety nerki mają to do siebie, że cierpią w milczeniu i pokazują, że coś się dzieje dopiero, gdy już naprawdę jest wielki problem. W przeciwieństwie do wątroby, która jak rasowy hipochondryk daje o sobie znać przy małych problemach.
Niestety ani pies ani kot nie powiedzą nam, że coś je boli, że coś się dzieje. Z kotami jest jeszcze ten problem, że ona mają bardzo silny instynkt przetrwania i przestają jeść dopiero jak już jest naprawdę niedobrze.
Dlaczego psy się tak cieszą z kociej karmy? Z tego samego powodu, dlaczego tak się cieszą ze śmiecia dorwanego na dworze. "Upolowane" zawsze jest lepsze niż dostane. Nawet jeżeli dostane jest kawałkiem krwistej wołowiny a upolowane chusteczką do nosa.
kabyr, jeżeli już Brit to Brit Care, to jest lepsza jego linia.
|
|
|
|
 |
maciachowa
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 1 raz Dołączyła: 19 Wrz 2005 Posty: 276 Skąd: Nideggen
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Śro 19 Mar, 2014 11:12
|
|
|
Maranto, kocia karma smaczniejsza dla psa, bo ma wiecej białka, tzn mięsa w swoim skladzie.
Nie pamiętam skąd takie info mam, ale też wiem, że absolutnie psy nei powinny skubac kociej karmy, własnie z nerkami to ma zwiazek. Wiadomo , że koty maja w skladzie karmy cos coi reguluje prace ichnich nerek- kolega kociarz specjalista gdy razem w sklepie zoo pracowalismy dokladnie to klientom wyluszczał- Koty posiadają chorby układu moczowego i skład kociej karmy jest do tej specyfiki dostosowany. A psom to niepotrzebne a nawet zbędne i może zaszkodzic.
Pewnie, ze jak na jakis czas dla smaka jedna kulkę porwią to nie zachoruja od reki... Ale nie powinno się zastępować karmienia raz psią raz kocią.
a co do Brit
Brit wystepuje w dwóch rodzajach (jak większośc suchych karm zreszta):
popularnej i premium
Na popularnym Bricie (niebieskie worki) znam wiele psów, które doskonale sobie radza i radza.
Na premium Bricie (białe worki) był długi czas mój cavalier Achim, Bardzo mu służyła i ja byłam zadowolona. Jednak po ukonczeniu 1 roku zycia psu sie odwidziało i przeszłam na happy doga . Niemiecki wet bardzo polecał a nei sprzedaje karm !!!!! tzn u żadnego weta nei mozna w okolicy kupic karmy, jak poleca to ze serca poleca a nie z chciwosci
Ja od siebie oba Britu polecam ze wskazaniem na Brita w białych workach 
|
_________________ pozdrawiam serdecznie
Maciachowa
http://poleczko.fotolog.pl/ |
|
|
|
 |
Snedronningen
Użytkownik średnioaktywny


Rangi dodatkowe:

Pomogła: 22 razy Dołączyła: 12 Wrz 2013 Posty: 233
Medale: Brak
|
Wysłany: Śro 19 Mar, 2014 11:16
|
|
|
maciachowa, więcej białka wcale nie oznacza więcej mięsa. A więcej mięsa nie oznacza też więcej białka. W karmach w zasadzie białko dodawane jest sztucznie. Jeżeli weźmiemy sobie takiego królika, to się zdziwimy bo mięso z królika zawiera około 20% białka (oczywiście w zależności od części królika) a w karmie z królikiem nagle mamy białka 60%. Czyli skąd się owo białko wzięło? Zostało do karmy dodane.
|
|
|
|
 |
AlaJ
Użytkownik b. aktywny

Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 70 razy Wiek: 70 Dołączyła: 21 Sty 2010 Posty: 1700
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Śro 19 Mar, 2014 17:05
|
|
|
maciachowa brity Ci sie pomyliły - premium, to ta w niebieskich workach, a care to ta w białych
Premium wcale taka zła nie jest na swojej "półce". nasze fundacyjne (oczywiście te zdrowe) goldeny były przez jakiś czas na tej karmie, teraz kupujemy Pro nature (ale nie tę holistyczną - taka bogata to Fundacja nie jest).
P.S. maciachowa, ile razy widzę cie na forum, to mam myśl - jaki świat jest mały 
|
_________________
https://picasaweb.google.com/100781043743691970700/BizuteriaFrywolitkowaAli?authkey=Gv1sRgCObsktv_1JX9-QE# |
|
|
|
 |
maciachowa
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 1 raz Dołączyła: 19 Wrz 2005 Posty: 276 Skąd: Nideggen
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Śro 19 Mar, 2014 18:16
|
|
|
no pomyliły
ale kolorami opakowania jeszcze odróżniam.
biały lepszy , niebieski cenowo bardziej dostepny. zadnemu nic nie zarzucam Toster i reszta tez niebieskigo chetnie jedli .
Swiat jest maleńki Niedawno koleżanka z forum cavisiowego po spotkaniu na ogrodniczym forum powiedziała- strach do lodówki zajrzec, ani chybi maciachowa juz tam jest 
|
_________________ pozdrawiam serdecznie
Maciachowa
http://poleczko.fotolog.pl/ |
|
|
|
 |
kabyr
Super gaduła :)) Kabyr


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 68 razy Wiek: 74 Dołączyła: 22 Lis 2007 Posty: 7647 Skąd: Bydgoszcz
Medale: 3 (Więcej...)
|
Wysłany: Śro 19 Mar, 2014 18:25
|
|
|
maciachowa, dziękuję 
|
_________________ Miłego dnia życzę
Barbara |
|
|
|
 |
SylwiaM.
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:

Pomogła: 3 razy Wiek: 62 Dołączyła: 16 Wrz 2011 Posty: 268 Skąd: Łomianki
Medale: Brak
|
Wysłany: Śro 19 Mar, 2014 19:05
|
|
|
Kabyr na psich forach Brit sobie chwalą, moje dziewczyny, kiedyś tą karmę jadły i było wszystko o.k.
Jak pies ma ładne kupy, to znaczy, że trawi ją dobrze i jemu służy.
Mam suczkę ze schroniska - ta, to wszystko wciągnie i zawsze jest głodna.
Siedem lat już jest u nas, ale jej nie przeszło, jak zobaczy miskę, to wcina tak, jakby ktoś ją tu głodził.
|
|
|
|
 |
kabyr
Super gaduła :)) Kabyr


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 68 razy Wiek: 74 Dołączyła: 22 Lis 2007 Posty: 7647 Skąd: Bydgoszcz
Medale: 3 (Więcej...)
|
Wysłany: Śro 19 Mar, 2014 20:02
|
|
|
Sylwia nasza suka ma 15 lat i degustuje się jedzeniem.
Córka przywiozła swoją ( 6 miesięcy )ta to by worek zjadła
i ciągle jej mało.
|
_________________ Miłego dnia życzę
Barbara |
|
|
|
 |
AlaJ
Użytkownik b. aktywny

Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 70 razy Wiek: 70 Dołączyła: 21 Sty 2010 Posty: 1700
Medale: 1 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
SylwiaM.
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:

Pomogła: 3 razy Wiek: 62 Dołączyła: 16 Wrz 2011 Posty: 268 Skąd: Łomianki
Medale: Brak
|
Wysłany: Czw 20 Mar, 2014 08:27
|
|
|
| AlaJ napisał/a: | | To może kup jej miskę spowalniającą jedzenie? nasze fundacyjne "po przejściach", kore zaznały głód, też często tak mają. |
Nawet nie wiedziałam, że są takie miski, dzięki za podpowiedź.
Ami, je tak szybko, że czasami boję się, żeby się nie udusiła.
O podaniu np. skrzydełka z kurczaka w całości (tak, jak robią to w barfie) nie ma mowy - zaraz połknie w całości, szybko, żeby jej nikt nie zabrał.
Dlatego, jak już dostaje surowe, to albo mielone, albo wielkie kości, których nie da rady połknąć.
Przez te siedem lat, jak jest u nas, nigdy nawet małej okruszki nie zostawiła w misce.
Smakuje jej wszystko 
|
|
|
|
 |
Snedronningen
Użytkownik średnioaktywny


Rangi dodatkowe:

Pomogła: 22 razy Dołączyła: 12 Wrz 2013 Posty: 233
Medale: Brak
|
Wysłany: Czw 20 Mar, 2014 18:26
|
|
|
SylwiaM., kupowałaś mielone czy sama mieliłaś?
Mojej suce (3 letnia rottweilerka) trzeba było dawać naprawdę ogromne kawały aby nie połknęła. Jak się jej dawało szyję z indyka to rozgryzała na pół i łykała w dwóch częściach. Nawet się nie spodziewałam, ze jej dziamgaczka jest aż tak wielka.
|
|
|
|
 |
SylwiaM.
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:

Pomogła: 3 razy Wiek: 62 Dołączyła: 16 Wrz 2011 Posty: 268 Skąd: Łomianki
Medale: Brak
|
Wysłany: Czw 20 Mar, 2014 18:53
|
|
|
Snedronningen i kupowałam i mieliłam sama w zwykłej maszynce ręcznej, ale ciężko było 
|
|
|
|
 |
Snedronningen
Użytkownik średnioaktywny


Rangi dodatkowe:

Pomogła: 22 razy Dołączyła: 12 Wrz 2013 Posty: 233
Medale: Brak
|
Wysłany: Czw 20 Mar, 2014 20:08
|
|
|
| SylwiaM. napisał/a: | | mieliłam sama w zwykłej maszynce ręcznej, ale ciężko było | takiej odpowiedzi się obawiałam. Obecnie poszukuję maszynki do mięsa i wszystko wskazuje na to, że do moich potrzeb nada się tylko wilk.
|
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|

Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej
materiałów, zdjęć, itp.,
proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie
naruszenia praw autorskich o kontakt ze
mną.
Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to
będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.
Jednocześnie informuję, że administrator forum nie
odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.
maranta
 |
| | Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 32 |
|
|