|
ratunku ślimaki !!!!! |
| Autor |
Wiadomość |
Niusia
Użytkownik średnioaktywny

Kraj:

Autor tematu Pomogła: 33 razy Dołączyła: 27 Sie 2007 Posty: 219
Medale: Brak
|
Wysłany: Czw 11 Lip, 2013 20:07 ratunku ślimaki !!!!!
|
|
|
dziewczyny może poratujecie ,nie mogę sobie dać rady ze ślimakami na działce( te bez skorupy)Jak jest słonecznie i ciepło to ich nie widać wieczorem wyłazi to to z każdej dziury i jest wszędzie.Opanowały trawniki klomby warzywa,jak spadły z drzewa morele nim zdążyłam zebrać zeżarły połowę. Działkę mam dużą ,prawie 40 arów więc domowe sposoby nie dadzą rady.Ślimaki idą do piwa, ale na taki areał musiałabym kupić go chyba całą cysternę ,ewentualnie całą ciężarówkę soli,
|
| Ostatnio zmieniony przez Niusia Czw 11 Lip, 2013 20:08, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Grażyna


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Rangi:

Pomogła: 102 razy Dołączyła: 02 Sie 2005 Posty: 8050 Skąd: z Bełchatowa
Medale: 2 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
la_femme
Użytkownik aktywny


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 8 razy Wiek: 41 Dołączyła: 05 Mar 2008 Posty: 356 Skąd: Chicago
Medale: Brak
|
Wysłany: Pią 12 Lip, 2013 01:18
|
|
|
Takie marnotrawstwo piwa A na poważnie, oprócz Mesurolu niezłe też są Snacol i Glanzit . Albo po prostu zaproś jeże na działkę, wsuwają ślimory aż miło. Tylko że faktycznie, przy 40 arach to musiałabyś zatrudnić batalion jeży 
|
_________________ nika2500@poczta.onet.pl
www.powiewpolnocy.com.pl
http://www.fotosik.pl/u/la-femme/albumy |
| Ostatnio zmieniony przez la_femme Pią 12 Lip, 2013 01:19, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Aurelia
Użytkownik aktywny Aurelia

Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 3 razy Wiek: 54 Dołączyła: 28 Cze 2009 Posty: 465
Medale: Brak
|
Wysłany: Pią 12 Lip, 2013 06:27
|
|
|
Podobno tych nagich nic nie pochłania, jeże również.
Niestety, jeżeli masz, aż taka plagę, jedynie pomagają dostępne środki chemiczne, i to wysypywane systematycznie.
Nawet jak będzie Ci się wydawać, że już po nich. W następnym roku, znów mogą się pojawić w takiej ilości. Walczę z nimi 3 lata. 
|
_________________ Mój blog:
http://magiczneklebuszki.blogspot.com/ |
|
|
|
 |
anna53
Milczek

Wiek: 73 Dołączyła: 12 Lip 2013 Posty: 8
Medale: Brak
|
Wysłany: Pon 22 Lip, 2013 23:16
|
|
|
Witam
zastanawiam sie gdzie tego pierunstwa (slimakow bez budy) nie ma.
Ja mieszkam w niemczech niedaleko Bonn i u mnie tez w ogrodzie jest plaga tych slimakow a ciagle przychodza nowe bo po sasiedzku mam lake.
Nie mam sily juz z nimi walczyc. Obzarly mi i ogorki i truskawki, wszystko co dorwa, wiosna obzeraly mi nawet bratki .
Sypalam granulki (takie niebieskie) owszem pomaga, slimaki zdychaja, ale preparat ten jest bardzo drogi, a potrzebuje tego bardzo duzo, tyle deszczu co u nas padalo to po pewnym czasie te granulki tak jakby sie rozpuszczaly
Kiedys gdzies wyczytalam ze pomaga Gorczyca, probowalam ale to tez nie pomaga,
piwo to musialabym miec chyba beczki.
Jakos ten rok jest bardzo niekorzystny dla ogrodow (zimno, dlugotrwale deszcze, teraz susza, i plaga slimakow) ale moze w przyszlym roku bedzie lepiej
|
|
|
|
 |
fralusia
Użytkownik aktywny Ala

Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 37 razy Dołączyła: 04 Gru 2011 Posty: 558
Medale: Brak
|
Wysłany: Wto 23 Lip, 2013 06:41
|
|
|
A może spróbuj posypywać je zwykłą solą kuchenną? Ja tak z nimi walczyłam i wygrałam, a miałam plagę takich wstrętnych czarnych.
|
|
|
|
 |
anna53
Milczek

Wiek: 73 Dołączyła: 12 Lip 2013 Posty: 8
Medale: Brak
|
Wysłany: Wto 23 Lip, 2013 12:34
|
|
|
| fralusia napisał/a: | | A może spróbuj posypywać je zwykłą solą kuchenną? Ja tak z nimi walczyłam i wygrałam, a miałam plagę takich wstrętnych czarnych. |
Dziekuje !!!!
Sprubuje na pewno . 
|
|
|
|
 |
AlaJ
Użytkownik b. aktywny

Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 70 razy Wiek: 70 Dołączyła: 21 Sty 2010 Posty: 1700
Medale: 1 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
elcja27
Użytkownik aktywny Elżbieta K


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 16 razy Wiek: 55 Dołączyła: 07 Mar 2013 Posty: 786 Skąd: Rudnik nad Sanem
Medale: Brak
|
Wysłany: Wto 23 Lip, 2013 22:18
|
|
|
Da się wygrać ze ślimakami bez chemii, trzeba tylko się przyjrzeć co mamy posadzone, niektóre gatunki roślin ślimaki lubią bardziej , a niektórych nie znoszą. Dobrze robi poprzedzielanie grządek ziołami, szczególnie macierzanki, majeranku i tymianku ślimaki nie cierpią. A np uwielbiają aksamitki, funkie, dalie itd, a z chwastów najbardziej kochają pokrzywy. No i kompostownik to niestety dla nich prawdziwy raj.
|
_________________ "Mierz siły na zamiary, nie zamiar według sił"
Goście mile widziani
http://elcja.blogspot.com/ |
|
|
|
 |
Aurelia
Użytkownik aktywny Aurelia

Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 3 razy Wiek: 54 Dołączyła: 28 Cze 2009 Posty: 465
Medale: Brak
|
Wysłany: Śro 24 Lip, 2013 07:57
|
|
|
Według mnie ,jedynie metoda podana przez Grażynkę, jest skuteczna.
Najmniej obciążająca mimo wszystko budżet domowy.
Inaczej narażamy się na ogromne straty na działkach.
A one lubią wszystko... nawet goryczkę. 
|
_________________ Mój blog:
http://magiczneklebuszki.blogspot.com/ |
|
|
|
 |
Krakowianka
Gaduła ;)


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 30 razy Wiek: 63 Dołączyła: 17 Lut 2006 Posty: 4125 Skąd: Małopolska
Medale: 2 (Więcej...)
|
Wysłany: Śro 24 Lip, 2013 09:28
|
|
|
moja znajoma np wokół przydomowej szklarni oraz grządek z warzywami sypie popiół żeby jej nie właziły do środka 
|
|
|
|
 |
elcja27
Użytkownik aktywny Elżbieta K


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 16 razy Wiek: 55 Dołączyła: 07 Mar 2013 Posty: 786 Skąd: Rudnik nad Sanem
Medale: Brak
|
Wysłany: Śro 24 Lip, 2013 21:45
|
|
|
zapomniałam o najbardziej skutecznej, ale trochę drastycznej metodzie - patrzymy którędy ślimaki łażą - to dobrze widać wcześnie rano - i sypiemy im na drodze gaszone wapno. Oczywiście z dala od roślin żeby im nie zaszkodzić. ale to jest juz naprawdę ostanie wyjście, jak nic innego nie podziała.
|
_________________ "Mierz siły na zamiary, nie zamiar według sił"
Goście mile widziani
http://elcja.blogspot.com/ |
|
|
|
 |
la_femme
Użytkownik aktywny


Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 8 razy Wiek: 41 Dołączyła: 05 Mar 2008 Posty: 356 Skąd: Chicago
Medale: Brak
|
|
|
|
 |
sbb
Użytkownik aktywny

Dołączył: 28 Sty 2013 Posty: 349
Medale: Brak
|
Wysłany: Czw 26 Cze, 2014 06:40
|
|
|
czy odnalazlyscie jakis nowy sposob na slimaki??? U mnie w tym roku dolaczyly jeszcze mrowki. Jak posypie jedne gniazda to wychodza obok.
|
|
|
|
 |
Ala z Byczyny
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:

Pomogła: 3 razy Dołączyła: 12 Maj 2013 Posty: 258
Medale: Brak
|
Wysłany: Czw 03 Lip, 2014 20:54
|
|
|
elcja27, w zupełności się z Tobą zgadzam. Ja mam działkę 4 arową (na takich rodzinnych ogródkach działkowych ) i w tym roku nastąpiła plaga u wszystkich dosłownie. Wysypałam snacol ale kiedy zobaczyłam jaki był efekt.. wszędzie pełno śluzu i umierających albo już umarłych ślimaków. To było obrzydliwe! Na kolanach widelcem zbierałam kulkę po kulce, bo jeśli tak miała wyglądać moja działka to obrzydzenie sprawiłoby, że w ogóle bym się tam nie pokazywała już więcej!! Okropne są te kulki i te ślimaki tak długo konają skręcając się na boki.. tak jak mocno ich nie lubię, tak mocno nie chcę zrobić z mojego rajskiego ogrodu masowej umieralni w męczarniach.
A zatem:
1. Wykarczowałam wszystkie aksamitki jakie miałam, a jestem ich fanką, więc aż żal mi serce ściskał kiedy wyrywałam z ziemi nawet te kupne, już duże (bo te posiane zżarły ślimaki), bo te kwiaty to dla nich wielki przysmak,
2. Rozsadziłam na grządkach cząber, którego u mnie w tym roku duużo obrodziło a który jest wg literatury niezjadliwy dla ślimaków. I to prawda.. podczas klęski ślimakowej ani jeden nie został nadgryziony.
3. Wypieliłam co się dało żeby ślimaki miały jak najmniej kryjówek (u mnie to były porzeczki)
4. nie usuwam ślimaków muszlowych (przeczytałam gdzieś że zżerają one jaja tych bezmuszlowych)
5. wokół róż usypałam korę, żeby się ślimakom gorzej chodziło i by mi moje piękne kwiaty oszczędziły
A jeśli chodzi o środki chemiczne, to nieprawdą jest, że są nieszkodliwe. Jest wręcz odwrotnie - są bardzo mocno toksyczne i nie można ich sypać w sąsiedztwie warzyw. Nawet na opakowaniu jest zalecenie, że nie można ich wysypywać częściej niż 2 razy na sezon. A jeśli już się uprawia swoje warzywa to chyba nie po to by były tak samo skażone chemią jak import z Chin, prawda?
I wyobraźcie sobie, że ślimaki ustąpiły!
Prawdą jest, że mam mały areał bo warzywa mam tylko na 1 arze czyli 1/4 działki, cząbru też miałam dużo, bo mój chłopak na wiosnę sypnął z paczuszki ziarenka "od serca", ale i tak jestem przedumna, że udało się okiełznać plagę, kiedy moi sąsiedzi dalej ganiają z wapnem po działce. Być może pomogły mi też inne zioła, które mam wysiane i które rosną w sporych ilościach - mam kocimiętkę, mnóóstwo rozmarynu, tymianku i nic, dosłownie nic z nich nie jest apetyczne dla ślimaków. I ten cząber.. po obsadzeniu warzywniaka cały jakby przestał być apetyczny dla tych paskudztw 
|
_________________ Mój blog: www.wool-f.com
Mój fejsbuczek: www.facebook.com/HandmadeByWoolf |
|
|
|
 |
czeremcha
Użytkownik aktywny

Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 31 razy Dołączyła: 16 Kwi 2012 Posty: 441
Medale: Brak
|
Wysłany: Czw 03 Lip, 2014 21:43
|
|
|
A ja mam w ogrodzie jeża i krety i problem ślimaków nie istnieje...
Tak, krety. Mimo że ryją obok grządek i czasem w poprzek , to poza wrażeniami wizualnymi tak naprawdę szkód nie robią. Są grzeczne i kopią między rządkami buraków czy rzodkiewek i z ręką na sercu - jedyne szkody to zmarnowane 15 cm rządka rozsady cynii, więc problem niewielki... Przestałam się nimi przejmować - i może to one zjadają mi ślimaki? Bo jeż - na pewno
Ania
|
_________________ http://u-czeremchy.pl/
http://szycie-z-czeremcha.blogspot.com/ |
|
|
|
 |
sbb
Użytkownik aktywny

Dołączył: 28 Sty 2013 Posty: 349
Medale: Brak
|
Wysłany: Nie 06 Lip, 2014 20:41
|
|
|
Ala z Byczyny- czy slimaki nie ruszają czabru bo go nie lubia czy czaber ostrasza slimaki?
Ślimaki nie ruszają np.lawendy czy nagietków,szałwi,oregano ale chyba te roslini nie odstarszją ich bo ja mam nadal uzo ich w odrodzie>
|
|
|
|
 |
maranta


Kraj:

Pomogła: 68 razy Wiek: 58 Dołączyła: 01 Cze 2005 Posty: 6004 Skąd: Gdynia
Medale: 2 (Więcej...)
|
Wysłany: Pon 07 Lip, 2014 14:14
|
|
|
| sbb napisał/a: | | Ślimaki nie ruszają np.lawendy czy nagietków |
Moje nagietki zeżarły. Podobnie jak wszystko inne. Cukini już drugi rok własnej nie będziemy mieli.
Żeby choć koty udało się na ślimce napuścić
Nawet do domu się pchają.
|
_________________ Pozdrawiam, Anna
http://maranciaki.pl
Galeria prac:
http://maranciaki.pl/galeria.htm
Blog: http://maranta.blox.pl |
|
|
|
 |
AlaJ
Użytkownik b. aktywny

Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 70 razy Wiek: 70 Dołączyła: 21 Sty 2010 Posty: 1700
Medale: 1 (Więcej...)
|
|
|
|
 |
Marta Weindlmay
Milczek MartaWein

Kraj:

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 1 raz Wiek: 78 Dołączyła: 16 Mar 2014 Posty: 14
Medale: Brak
|
Wysłany: Pon 07 Lip, 2014 19:33
|
|
|
Ja caly zeszly rok wstawalam wczesnie, bralam wiadro z woda, wsypywalam dosc duzo soli i ubieralam gumowa rekawice. I zbieralam je, dzien po dniu. Potem trzeba wyrzucic te obrzydlistwa, ale musza byc juz martwe, bo inaczej znowu sie rozprzestrzenia. Wszystko zjadaly, zanim wyroslo juz bylo odgryzione.
To straszna plaga.
|
|
|
|
 |
Ala z Byczyny
Użytkownik średnioaktywny


Kraj:

Pomogła: 3 razy Dołączyła: 12 Maj 2013 Posty: 258
Medale: Brak
|
Wysłany: Pon 07 Lip, 2014 23:23
|
|
|
sbb, Unikają go. Dlatego zrobiłam zapory z niego. Dziś widziałam, że obeżarły mi kapustę, ale kapusta jest trochę dalej od grządki z cząbrem, więc nie tracę jeszcze nadziei. A co do tego kota, co je ślimaki..... ohyda! 
|
_________________ Mój blog: www.wool-f.com
Mój fejsbuczek: www.facebook.com/HandmadeByWoolf |
|
|
|
 |
Niusia
Użytkownik średnioaktywny

Kraj:

Autor tematu Pomogła: 33 razy Dołączyła: 27 Sie 2007 Posty: 219
Medale: Brak
|
Wysłany: Śro 16 Lip, 2014 21:50
|
|
|
W tym roku moja wojna ze ślimakami tymi bez budy trwa nadal ,chyba jednak polegnę .
ju 2 razy sypałam sanacol a one nic sobie tego nie robią ,zeżarły szparagówkę , bób i ogórki, ostatnio czepiły się póżnej maliny ,w ogródku kwiatowym opędzlowały wszystkie kwiaty na hortensji, funkie przycięłam przy samej ziemi bo wyglądały jak sito,ponadgryzały kwiaty w jukkach.Co najciekawsze u sąsiada przez miedzę zeżarły dwa rzędy tytoniu a przecież liście w nim są pieruńsko gorzkie.W desperacji powędrowałam do "ośrodka doradztwa rolniczego"pomyślałam -ludzie obcykani w rolnictwie ,może coś doradzą,pan zajrzał do internetu i podpowiedział żeby kupić "sanacol"-to, to ja już w zeszłym roku wiedziałam
|
| Ostatnio zmieniony przez Niusia Śro 16 Lip, 2014 21:51, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Haniaga
Użytkownik b. aktywny

Rangi dodatkowe:

Pomogła: 23 razy Dołączyła: 02 Sty 2012 Posty: 2254 Skąd: kampinos
Medale: 1 (Więcej...)
|
Wysłany: Czw 17 Lip, 2014 09:48
|
|
|
Nie wiem ,na ile zasłyszany przeze mnie sposób na ślimaki jest skuteczny.
Polega on na umieszczeniu na folii talerzyka, spodeczka z coca cola ( może być ta z "niższej półki") i zbieraniu później potopionych bądź uśpionych ślimaków.Zwabia je podobno słodki zapach.
Folię przysypać trochę ziemią.
Ale jest to niestety trochę dłuższa walka.
|
|
|
|
 |
Niusia
Użytkownik średnioaktywny

Kraj:

Autor tematu Pomogła: 33 razy Dołączyła: 27 Sie 2007 Posty: 219
Medale: Brak
|
Wysłany: Czw 17 Lip, 2014 18:09
|
|
|
w ubiegłym roku robiłam tak rozlewając na talerzyki piwo może i to troche działało ,ale moja działka ma prawie hektar ,same kwiatki to 30 arów!!!!!
|
| Ostatnio zmieniony przez Niusia Czw 17 Lip, 2014 18:13, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
sbb
Użytkownik aktywny

Dołączył: 28 Sty 2013 Posty: 349
Medale: Brak
|
Wysłany: Sob 26 Lip, 2014 19:44
|
|
|
Jeśli możecie miec kury to jest jedyny sposób na slimKI. U mnie to jest nie możliwe więc walczę nadal. oNE WYZBIERAJ A WSZYSTKO.
|
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|

Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej
materiałów, zdjęć, itp.,
proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie
naruszenia praw autorskich o kontakt ze
mną.
Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to
będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.
Jednocześnie informuję, że administrator forum nie
odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.
maranta
 |
| | Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 31 |
|
|