| Autor |
Wiadomość |
Temat: Mój haft Richelieu |
Reginka
Odpowiedzi: 78
Wyświetleń: 82450
|
Forum: Chwalimy się Wysłany: Pon 14 Cze, 2010 20:57 Temat: Mój haft Richelieu |
A ja ślicznie dziękuję  |
Temat: Mój futrzasty przychówek |
Reginka
Odpowiedzi: 34
Wyświetleń: 19066
|
Forum: Koty Wysłany: Pon 14 Cze, 2010 09:16 Temat: Mój futrzasty przychówek |
Madziu, dla mnie najważniejsze było, by moja najcudowniejsza kicia nie cierpiała. Nie chciałam przedłużać jej odejścia, dlatego nie byłam z nią u weta. Wiadomo, że robiono by wszystko aby przedłużyć jej życie. Najważniejsze, że nie cierpiała i wiedziała, że ją kochamy.
To była niezależna koteńka, moja pierwsza. To ona oswoiła moją sunię. To ona wybrała nasz dom by w nim zamieszkać. Nauczyła nas wiele, nawet przez swoje odejście. Wszystkim nam jej brakuje, kotki cały czas jej szukają, ja łapię się na tym, że codziennie rano przygotowuję dla niej śniadanie. Jakoś nie mogę zapełnić pustki po niej. |
Temat: Mój haft Richelieu |
Reginka
Odpowiedzi: 78
Wyświetleń: 82450
|
Forum: Chwalimy się Wysłany: Pon 14 Cze, 2010 09:01 Temat: Mój haft Richelieu |
Miłe moje, po to haftuję by używać i jeszcze cieszyć się, że jest ładne  |
Temat: Mój haft Richelieu |
Reginka
Odpowiedzi: 78
Wyświetleń: 82450
|
Forum: Chwalimy się Wysłany: Nie 13 Cze, 2010 20:13 Temat: Mój haft Richelieu |
Wstawiłam tu swoje ostatnie prace, bo Relana to ja- Reginka. Zmieniłam sprzęt, musiałam się na nowo zarejestrować a straciłam wszystkie wcześniejsze dane. Miałam trochę kłopotów, ale teraz będę systematycznie zaglądać i trochę pisać.  |
Temat: Mój haft Richelieu |
Reginka
Odpowiedzi: 78
Wyświetleń: 82450
|
Forum: Chwalimy się Wysłany: Nie 13 Cze, 2010 20:10 Temat: Mój haft Richelieu |
Nie pamiętam czy pokazywałam tą serwetę, ale jest niesamowicie pracowita
a tu cykl małych serweteczek pod filiżanki:
 |
Temat: Mój futrzasty przychówek |
Reginka
Odpowiedzi: 34
Wyświetleń: 19066
|
Forum: Koty Wysłany: Nie 13 Cze, 2010 19:41 Temat: Mój futrzasty przychówek |
| Witajcie po długiej nieobecności. Relana to ja - Regina. Nie ma już mojej najstarszej kocinki Melanii. Miała ponad 20 lat. Pewnego dnia przestała jeść, jeszcze piła. Nie widziałam by cierpiała. Przychodziła na głaskanko a potem odchodziła na swoją poduchę. Trzeciego dnia nie miała siły chodzić i potem cichutko zasnęła. Przeszła po tęczowym moście. Nie cierpi, nie jest głodna. Dołączyła do mojej psinki Kejuni i swego synka Jasia . Tam czekają na mnie aż mój czas się skończy. Mam taką nadzieję. |
| |
|

Ponieważ na forum pojawia się coraz więcej
materiałów, zdjęć, itp.,
proszę każdego, kto będzie miał jakiekolwiek zastrzeżenia odnośnie
naruszenia praw autorskich o kontakt ze
mną.
Postaram się jak najszybciej materiały tego typu usunąć lub jeśli to
będzie możliwe uzyskać zgodę na ich publikację.
Jednocześnie informuję, że administrator forum nie
odpowiada za treść wypowiedzi innych użytkowników,
a tym samym nie może być pociągany do odpowiedzialności za owe wypowiedzi.
maranta
 |
| | Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 11 |
|
|