To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Pogaduszki szydełkowe - Noworoczne postanowienia i zmiany

ciapara - Wto 27 Kwi, 2010 08:53

kilka stron wczesniej Bernadka udostepnila ksiazki... ja sobie sciagnelam
Asia S. - Wto 27 Kwi, 2010 09:03

Już znalazłam i ściągnęłam. W wolnej chwili poczytam. Patrząc na wasze efekty aż chce się dietkować, jednak najpierw trudna rozmowa z ginem.
ciapara - Wto 27 Kwi, 2010 09:15

dzisiaj weszlam na wage i... usmiech na twarzy... waga spadla

nadal lece na proteinkach
jogurty naturalne
serki
gotowane miecho
jaja

musze poczytac o przepisach... i faktycznie wlaczyc rodzinke w zdrowszy tryb zycia

Elunia - Wto 27 Kwi, 2010 10:29

Wróciłam ze szpitala-karmili normalnie ale ja miałam swoje jedzonko-dziś 1 kg mniej-już schudłam 8 kg wesoło mi
gabunia66 - Wto 27 Kwi, 2010 10:37

Kilka dni wcześniej wspominałam,że zamierzam "dietkowac" męża.No i stało się.
Od wczoraj mąż jest na diecie.Nasz plan to minus 10 kg.Dziś drugi dzień proteinowy.Ciekawe,czy juz jutro waga cokolwiek drgnie,chociażby troszeczke dla zachęty.

Ja ,jako główna kucharka,bardzo pilnuję,żeby wszystko było tak jak trzeba,chociaż przyznam,że juz wczoraj zanosiło się na spektakularna porażkę,podczas pieczenia mufinek z Warzywkiem.Otórz samo ciasto było bardzo rzadkie i wylałam je na gorącą patelnię wyłożoną folią aluminiową.Potem modliłam się,żeby toto jakos sie upiekło.I po dośc długim czasie udało się .Po wystudzeniu sama też spróbowałam.W smaku takie sobie,ale jako dodatek np do serka wiejskiego lub do wędliny drobiowej,to juz duzo lepiej,z powodzeniem może zastąpic chleb.

Zobaczymy co będzie dalej,sama jestem ciekawa czy nasz wspólny wysiłek na coś sie zda....no i dalej czytam Was z upodobaniem.

Pozdrawiam bye bye i trzymam kciuki. cool

ciapara - Wto 27 Kwi, 2010 10:48

Elunia moje gratulacja

cool cool

ciaachoo - Wto 27 Kwi, 2010 11:32

Elunia jestem pełna podziwu cool

U mnie zastój i to tylko i wyłącznie z mojej winy."Grzeszki" prędzej czy później dają o sobie znać,Przestrzegałam diety w święta,ale skusiłam się na ciasto i teraz trzeba odcierpieć.
Podziwiam wszystkie osoby przestrzegające skrupulatnie diety i nie pozwalające sobie na "grzeszki"te mniejsze i te większe.
mam nauczkę,druga faza teraz mi się przeciągnie:(

pozdrawiam serdecznie

Grażyna - Wto 27 Kwi, 2010 14:31

W pierwszym etapie ma byc czysty protal, czyli niet mufinek! To faza uderzeniowa. Inaczej sprawa sie ma w II fazie. Pamiętaj o tym.

Bez chleba zyję juz 4 miesiące. Moge juz go jeść lecz mnie nawet przez głowe nie przechodzi taka myśl. Jem pieczywo Wasa (czasami). Moje chłopaki zaczęły zaglądac mi w garnki. I tak - ugotowałam im wczoraj sosik z żołądkami drobiowymi, a sobie te same żołądki w sosie pomodorowym z warzywami. Oni mieli surówkę. No i okazuje się, że są zazdrosni i wyżarli moją porcję, która zostawiłam sobie na dzisiaj. Łobuzy. Dzisiaj podałam im fasolke po bretońsku, a sobie udko z warzywami. Z niezadowoleniem jedli swój obiad i stwierdzili, że mój jest lepszy. Ręce opadają. Znak, że muszę gotowac obiady light na 3 osoby.

Ja chyba jeszcze chudnę (waga nadal w reklamacji wściekły ), bo w pasie spadły mi 2cm i w biodrach spodnie robia sie ciut za szerokie. Wczoraj koleżanka nawet zagladała mi pod bluzkę i sprawdzała, czy mam sadełko, bo w ubraniu jestem taka smukła i oponki żadnej nie widac. Koleżanka odchudza się od początku marca, ale czasami grzeszy ( w niedzielę np. zjadła całą paczke delicji). Zgubiła dopiero 5 kg i z zazdrosci zgrzyta zębami, bo ja w ciągu 2 miesiecy straciłam ok. 10. Mama moja zgubiła już 10kg. Prawie cały miesiąc miała przestoju. Zaczęła juz kupowac nowe ciuchy.

Tak więc dziewczynki głowa do góry, klatka do przodu, bo na pewno wszystkim się uda. Trzeba byc cierpliwym.

gosias - Wto 27 Kwi, 2010 15:32

Dziewczyny Smile gratuluję brawo brawo
ciapara - Wto 27 Kwi, 2010 15:33

tak
zgadzam sie z Grazyna cierpliwosc to generalnie przydatna cecha charakteru
przydaje sie w roznych aspektach zycia
szkoda ze jak bylam mlodsza brakowalo mi jej
teraz jakbym sie nabawila tej cechy Smile i bardzo ja lubie

Paillette - Wto 27 Kwi, 2010 15:48

Wczoraj na zajęciach w klubie fitness... nowo poznana znajoma (nawet nie przypuszczałam, że jestem tak kontaktową osobą Wink ) zapytała czy przypadkiem nie schudłam....?

To tylko 2,7 kg a już widać hopla

Czytam ten wątek "tam i z powrotem" odnajduję post który rozwiewa moje wątpliwości i motywuje do działania... dla wszystkich "dukanek" duuuża buźka cmoknięcie

gosias - Wto 27 Kwi, 2010 16:02

Paillette, Smile gratuluję brawo
Grażyna - Wto 27 Kwi, 2010 16:08

Ja też. Idę właśnie ćwiczyć. Wreszcie zwerbowałam ochotniczkę do działania. W grupie raźniej.
ciapara - Wto 27 Kwi, 2010 16:11

MI jeszcze wstyd publicznie hustac oponkami
ale na wszystko przyjdzie czas
jak schudne trzeba bedzie ciałko ujedrnic... nie tylko masazami i kremami

Paillette - Wto 27 Kwi, 2010 16:19

gosias, dzięki cmoknięcie


Grażyna, już "wyrosłam" z proszenia koleżanek byśmy razem ćwiczyły, bo nic bym wtedy dla siebie nie zrobiła... do klubu chodzę sama i właśnie tam poznaję masę nowych tak jak ja zakręconych pozytywnie ludzi.... cool


ciapara, delikatnie sugerowałabym połączyć dietę z ćwiczeniami już teraz...niech ciało zacznie działać. Nie wiem czy czytałaś post Kabyr o defektach na skórze po dużym spadku wagi...? cmok

Jarka - Wto 27 Kwi, 2010 16:22

Paillette napisał/a:
dla wszystkich "dukanek" duuuża buźka
I WZAJEMNIE cmoknięcie cmoknięcie cmoknięcie
Grażyna napisał/a:
ale czasami grzeszy
i ja będę miała swoje pierwsze grzeszki w długi wekend, już to wiem, jedziemy z córcią na zjazd naszego stowarzyszenia (mam niepełnosprawne dziecko) ale postaram się jak najdelikatniej zgrzeszyć, wracamy w niedzielę późnym wieczorem i od poniedziałku zastosuję sobie chyba kilka dni uderzeniówki jak myślicie ???
gosias - Wto 27 Kwi, 2010 16:26

Jarka, Smile chyba "uderzeniówki" nie można stosować kiedy się chce.... Lepiej "nie grzesz" na zjeździe Smile
Jarka - Wto 27 Kwi, 2010 16:38

gosias napisał/a:
Lepiej "nie grzesz" na zjeździe
, ale poprostu nie będę miała wyjścia, lodówki z sobą nie zabiorę, a jesteśmy zakwaterowani w hotelu + całodzienne wyżywienie.
gosias - Wto 27 Kwi, 2010 16:41

Jarka, Smile zjesz dozwolone rzeczy Smile

W lipcu wyjeżdżam na turnus rehabilitacyjny. Będę w III fazie diety i też nie będę mogła jeść wszystkiego, co zaserwują. Ale zawsze coś do jedzenia znajdzie się Smile

Asia S. - Wto 27 Kwi, 2010 17:38

Czy znacie kogoś kto jest w 4 fazie tej diety?
gosias - Wto 27 Kwi, 2010 18:08

Asia S. napisał/a:
Czy znacie kogoś kto jest w 4 fazie tej diety?


Znam, moja koleżanka już jest w IV fazie. Fakt, ona miała niewiele do zrzucenia 5 - 6 kg. Je wszystko, jeden dzień w tygodniu ma proteinowy i mówi, że waga nie wzrasta.

ciapara - Wto 27 Kwi, 2010 18:30

ja do tej fazy to moze dojde za ... rok... uahahahahahhahahaha
gosias - Wto 27 Kwi, 2010 18:36

ciapara, Smile u mnie będzie podobnie rotfl rotfl rotfl
ciapara - Wto 27 Kwi, 2010 18:40

dzisiaj nadrabiam braki ostatnich dni..
pije i jem naokraglo


widze ze jak sie ma niedobory w te poltora litra napojow to wode zatrzymuje organizm i waga jest wtedy wyzsza...
a moze mi sie zdaje?

poki co piety na nozkach zadbane, gladziutkie, juz dawno takich nie mialam
cialko pachnace
moglabym jeszcze zrzucic do lata te 7 kg... latwiej byloby sie poruszac
no i moze nozki by mi sie nie zacieraly na wysokosci kroku... koszmar mowie wam
cale lato biegam w spodniach...

gosias - Wto 27 Kwi, 2010 19:34

Miałam podobnie, teraz jest zdecydowanie lepiej Smile


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group