Koty - czym karmicie swoje koty ?
Paddington - Pią 25 Lut, 2011 19:52
ja mam tu przykład kota który nie cierpiał jak jego rodzina wyjeżdżała na wakacje. Nie zostawał wtedy sam- bo nigdy rodzina nie jeździła w całości, ale on i tak czuł się z tym źle... właściwie ONA bo to kicia jest. Więc gdy tylko w mieszkaniu pojawiała się walizka ( wszystko jedno po co) od razu wskakiwała i lała! Bunt to bunt i koniec...
Ta sama kicia (która ma swojego najukochańszego pana w mieszkaniu gdzie jest jeszcze dwoje innych domowników) tak zezłościła się za całonocną imprezę poza domem że wyczekała cierpliwie aż PAN wróci- wbiegła przed nim do sypialni dopadła łóżka i ... zaznaczyła że takich wybryków cały noc poza domem sobie nie życzy.
Koty wiedzą że są nie byle kim... a już na pewno nie są tylko naszymi zwierzątkami
M. - Pią 25 Lut, 2011 20:30
Paddington, to mój nie jest wyjatkiem
la_femme - Sob 26 Lut, 2011 23:33
Mój na szczęście nie obsikuje niczego, ale potrafi takie fochy strzelać, że bez kija nie podchodź... I nie lubi facetów, wszyscy męscy znajomi muszą uważać na swoje kostki, bo regularnie je im podgryza
M. - Sob 26 Lut, 2011 23:56
| la_femme napisał/a: | | ....wszyscy męscy znajomi muszą uważać na swoje kostki, bo regularnie je im podgryza |
zazdrosny jest o Ciebie ))))
M. - Pią 22 Lip, 2011 20:37
kot jednak wydrapał nowy materiał !!!!
a nowy drapak se wisi na ścianie...
jogi45 - Śro 28 Gru, 2011 18:47
Różne rzeczy piszecie o kotach więc i ja coś dodam. Mam obecnie cztery - dwa 6 letnie i dwa młode. Przez te wszystkie lata straciłam tylko dwa kwiaty i jedną doniczkę. Wszystkie meble są całe w tym dwa kórzane fotele. Chyba wysoki, stabilny drapak to najważniejszy dla nich sprzęt. Do jedzenia teoretycznie każdy ma swoją miskę. Często zostają w domu same i wtedy miski są raczej puste. dostają głównie suchą karmę i przede wszystkim wieczorem jak mam kontrolę ile który zjada. Tylko Lukas jest tak łakomy że zje wszystko, rówież gotowane warzywa. Gafi miał piasek w nerkach ale dostaje głównie karmę dla kastratów i jest dobrze. Mają jedną wspólną kuwetę, największą jaką można kupić i nie ma problemu choć jeden z nich sika po ściankach. Sonia sprząta po wszystkich jak uważa że jest nieporządek w kuwecie. Używam benka ostatnio uniwesalnego bo tańszy. na dużego benka daję w porcjach opakowanie pochłaniacza. Zamierzam stosować też odkarzacz. Moje koty to dachowce z różnych źródeł więc może dlatego takie bezproblemowe.
Muszę przemyśleć sposób karmienia moich kotów. Czy sucha karma to optymalne rozwiązanie?
Paddington - Czw 29 Gru, 2011 09:55
U moich kotów jest tak- kuweta jedna wspólna i sobie radzą, ale czasm mam wrażenie że tyłki im wystają bo kupka znajduje sie tuż obok ale jednak za kuwetą- jak źle obróci to źle narobi. Ze względu na kłopoty z dostaniem Benka u mnie w sklepie i jego cenę która jest co raz wyższa zrobiliśmy eksperyment z naturalnym żwirkiem drzewnym który można spuszczać w wc i narazie działa- zapach jest jakby milszy- mniej chemiczny, a kotom to różnicy nie zrobiło.
Karmienie- no u nas to pełen wypas jest - miseczka z woda i sucha karmą u góry, miseczka z wodą i suchą karmą (inną) na dole w kuchni i do tego dwie miseczki na mokre jedzonko które nasze kotki (Pchła i Baton) bardzo lubią- to dostają w porcjach rónych ograniczonych mniej więcej 1 saszetka na dwa koty 1 lub 2 razy dziennie. W tyłkach im się jeszcze nie przewróciło, choć grymaszą na niektóre saszetki- teraz jedzą Kitty, i Edelcat. A na święta lub specjalne okazje dostaję Perle.
werronka - Wto 12 Wrz, 2023 12:44
| Paddington napisał/a: | | U moich kotów jest tak- kuweta jedna wspólna i sobie radzą, ale czasmi mam wrażenie że tyłki im wystają bo kupka znajduje sie tuż obok ale jednak za kuwetą- jak źle obróci to źle narobi. |
U mnie było podobnie, kupiłam po prostu większą kuwetę i problem zniknął.
|
|
|