Nasze prace - Furbiaste Wyszywanki
Furba - Czw 21 Mar, 2013 09:26
Już wysłałam! I zabieram się za fastrygowanie
Furba - Wto 14 Maj, 2013 21:31
Cześć dziewczyny. Okazuje się, że pracująca mama ma czas tylko na pracę i bycie mamą, a o haftowaniu można zapomnieć. Ale już niedługo będę znowu haftującą, niepracującą mamą i wtedy zarzucę Was moimi wypocinami
A teraz właśnie znowu nadrobiłam zaległości z Waszych dzieł i za wszystkie bieżniki, firanki i serwetki wielkie
Aha, mojego bieżnika przybyło niewiele... bardzo niewiele
Miłego wieczoru!
elcja27 - Wto 14 Maj, 2013 22:03
Witaj Furba, oj znam ten ból, nawet niepracująca mama ciągle ma za mało czasu ma wszystko
elapok - Śro 15 Maj, 2013 18:55
Nawet babka emerytka pilnująca dwóch swawolnych wnuczek, gotująca obiadki, i wylatująca w wolnej chwilce do ogrodu czasu ma "co kot napłakał"
Furba - Wto 13 Sie, 2013 21:30
Cześć wszystkim, to ja, już chyba zapomniana Furba Z szumnych zapowiedzi sprzed paru miesięcy nie zostało nic, bo nie tylko nie zarzuciłam pracy, ale mam jej jeszcze więcej, przez co nawet nie tknęłam swojego bieżnika. Jedyne co przemawia na moje usprawiedliwienie, to że zrobiłam kilka rzeczy na rodzinne zamówienie, ale innym haftem, więc się nie chwalę.
Podglądam regularnie co się dzieje u Was i teraz znowu zbiorczo gratuluję, że macie często więcej wytrwałości niż ja
No to się przypomniałam
Nikus4 - Śro 14 Sie, 2013 08:13
No witamy cię Furba. Szkoda,że nie haftujesz już z nami ale mam nadzieje, że zimą więcej będziesz miaa czasu. Z resztą ja w twoim wieku też nie myślałam o robótkach, miałam inne pilniejsze zajęcia np opieka nad moimi córeczkami itp.
Chociaż zawsze znalazłam czas na przyjemności związane z przyjemnościami. Przypominaj nam sie od czasu do czasu.
Haniaga - Śro 14 Sie, 2013 16:53
nie zapomniana a długo oczekiwana.
A prace -- przyjdzie jesień to i prace się pojawią.
Chociaż powiem szczerze, że i te inne hafty też by ucieszyły moje oczy ,skoro mój momencik trwa tak strasznie długo .
Furba - Pon 28 Paź, 2013 21:08
No i haftowałam i haftowałam serwetkę (małą wersję tej, którą haftujesz Ty, Nikus), już miałam się nawet w końcu czym pochwalić i wyszło tyle co widać, czyli wielkie nic. Okazało się, że przez drobny błąd nic się ze sobą nie styka i nie schodzi, tylko namarnowałam nici i materiału, bo haft jest tak gęsty, że po spruciu zostaną ślady.
Tak się kończy dzierganie po nocy na wpół śpiąco...
A ten bieżnik ze wspólnego haftowania to piękność chyba dla mnie nieosiągalna - wygląda strasznie skomplikowanie, choć Wam dziewczyny wychodzi naprawdę super!
Nikus4 - Śro 30 Paź, 2013 07:47
Furba przepraszam, że wczoraj nie odpisałam. Byłam u lekarza i mnóstwo czasu zmarnowałam a obowiązki domowe też mam.
Szkoda, że nie wstawiłas zdjęcia. Nie wiem o jaką serwetkę ci chodzi czy o tę różową w sopelki?
Mam pytanie. Czy robiłaś fastrygę? Ona jest ważna szczególnie dla początkujących. Fastryga dzieli serwetkę na 4 części i jeżeli popełni się błąd to tylko w jednej części sie pruje.
Jeśli chodzi o prucie to nie wiem czym sie martwisz. Przetnij nożyczkami bloczki, które ci się nie schodzą, wyskub i po problemie. A prucie i tak nie będzie widać bo w tym samym miejscu jeszcze raz będziesz szyć bloczki tylko o jedną czy dwie nitki dalej lub bliżej. A po praniu tkanina i tak sie wyrówna.
Szkoda tylko nici. No ale na początku można się mylić. Mnie też się nawet teraz zdarza pomylić i muszę pruć.
Zrób zdjęcie i pokaż gdzie masz błąd ja popatrze czy da się cos uratować.
Furba - Śro 13 Lis, 2013 12:31
To ta serwetka...
zaznaczyłam strzałką miejsce, w którym wyhaftowałam jeden zestaw bloczków za dużo przez co musiałabym spruć 1/3pracy. Pewnie masz rację Nikus, że by nie było widać śladów, ale jakoś mnie ten wzór do siebie zniechęcił
Szkoda, myślałam, że będzie ładna, świąteczna serwetka
No i miałam zamiar po raz pierwszy wyhaftować ten brzeg ażurowy, widać na razie nie będzie mi to dane
elapok - Śro 13 Lis, 2013 14:42
furba nie zniechęcaj się - ona tak ślicznie wygląda!
Nikus4 - Śro 13 Lis, 2013 16:11
Furba błagam cię na wszystko wypruj te błędne bloczki. W takiej wersji ze złotą nitką byłaby najpiękniejsza serwetka. Tak ślicznie wygląda.
Nie chcę cię pouczać ale ja zawsze najpierw haftuje wszystkie bloczki. I jak wiem że wszystko mi pasuje dopiero zabieram się za dziurki czy ażur.
W tej twojej serwetce powinnaś najpierw wyszyć te 4 środkowe sople a potem dookoła te bloczki i nie miałabyś problemu.
Proszę cię wypruj!!!!!!!
mirka-zet - Śro 13 Lis, 2013 17:15
Bardzo ładnie wygląda, ale wypruj, to co jest źle i powoli poprawisz, na Twoim miejscu dorobiłabym te linie pomocnicze, wtedy od razu zauważysz, kiedy coś Ci i nie będzie
grało.
Ale nie martw się tak bardzo, w końcu na błędach człowiek się uczy. Też zdarzało mi się pruć i z całą pewnością nie mnie jednej.
Haniaga - Czw 14 Lis, 2013 10:07
Szkoda, że nie można w żaden sposób tego błędu naprawić. ( tylko wyprucie). Powoli dasz radę.Serwetka jest piękna i żal by nie cieszyła oczu swoim pięknem.
Furba - Czw 14 Lis, 2013 12:43
Dziewczyny dziękuję Wam!
No i wszystkie oczywiście macie rację. nie lubię robić fastrygi, ale mam nauczkę na przyszłość, że nie bez powodu się ją robi. Normalnie też haftowałam tak jak Ty, Danusiu, ale ostatnio zmieniłam metodę na haftowanie całych fragmentów na raz. No i efekty mojej pracy dobrze tej metody nie reklamują
No dobraaaa,chyba faktycznie wypruję.
Dziękuję Wam za zachętę i zarażenie zapałem, którego Wam nie brakuje, co widać po tym ile pięknych rzeczy teraz haftujecie
Nikus4 - Czw 14 Lis, 2013 13:12
Nie martw się Furba "Mądry Polak po szkodzie" jak mówi przysłowie. Wyprujesz, zapomnisz a potem będziesz cieszyć się piękną serwetką. Już po tym środku widać że będzie piękna.
|
|
|