Galerie prac użytkowników forum - Prace Grażyny -
Beata T - Śro 30 Maj, 2012 10:09
Piękne bolerka
agus2003 - Śro 30 Maj, 2012 10:18
Śliczne są te bolerka
Moze odgapię któreś jeśli pozwolisz, bo przydałoby się córci coś takiego na lato...
Aniela41 - Śro 30 Maj, 2012 13:30
Sliczne
Grażyna - Śro 30 Maj, 2012 14:38
Agus, odgapiaj, odgapiaj.
Bardzo pragnę już wakacji, bo zmęczona jestem już szkołą. Stale coś trzeba przygotować, napisać, konkursy nie mają końca, jeden się kończy, drugi zaczyna i tak w koło na wesoło. Dziergam tylko o swicie, jak żłopię poranną kawę (o 6.00) lub późnym wieczorem, jak sprawdzianiki poprawię, więc na hobby nijak nie znajduję czasu.
Elżbieta P. - Śro 30 Maj, 2012 18:17
śliczne bolerka, pięknie wykonane, przydadzą się na letnie poranki
barbara 1 - Śro 30 Maj, 2012 18:22
Grażynko śliczne bolerka zrobiłaś
Frezja45 - Śro 30 Maj, 2012 19:04
Grażynko dawno mnie tu nie było i co ja tu widzę cudeńka same
beacia-24 - Czw 31 Maj, 2012 11:05
Cudne te bolerka i porwałabym z miłą chęcią
nula - Pią 01 Cze, 2012 08:12
przecudne te bolerka !
oj, przydałoby mi się takie czarne - idealnie pasowałoby do kiecki, którą kupiłam sobie na ślub siostrzenicy - ale zrobić już nie dam rady
małgośka - Pią 01 Cze, 2012 08:25
Grażynko, fantastyczne bolerka.
Jessi - Pią 01 Cze, 2012 20:38
śliczne bolerka
Pysiatom - Sob 02 Cze, 2012 12:56
Grażynko, cudne bolerka.
Grażyna - Nie 03 Cze, 2012 19:06
Dziękuję bardzo
Grażyna - Pon 06 Sie, 2012 18:50
Noooo...wreszcie muszę zacząć się chwalić, bo od maja nic tu nie wstawiałam, a rzeczy zrobiłam bardzo dużo, głównie naszło mnie na dzierganie elementów. Będę wam dozować doznania, abyście szybko ode mnie nie odwykły.
Dzisiaj sesja wieszakowo - wersalkowa, bo nie ma kto mi zrobić zdjęcia. Syn sie miga od tego, a córka jak zwykle gdzieś fruwa po świecie.
Naszło mnie na elemenciki w formie kwadratów i sześcianów:
a) łososiowa - strasznie się nad nią nagimnastykowałam, bo nie mogłam jakoś poradzić sobie z dekoltem i rękawami, ale po intensywnych ćwiczeniach udało się.
Nitka angielska na szpuli, zwinięta w 2 nitki, szydełko 1,3mm
Bluzeczkę przechwyciła dzisiaj koleżanka. Niestety, nie pozwoliła na zdjęcie.
b) koleżanka wydębiła również ode mnie ten topik
Nitka angielska na szpuli, akryl zwinięty w dwie nitki, szydełko 1,5mm

c) ta sama nitka, szydełko 1,3mm oraz 1,5mm, tylko 150 elementów Wszystkie brzegi wykończone 3 rzędami oczek rakowych.

Anonymous - Pon 06 Sie, 2012 19:07
Grażyna Nooo... Ależ ładne te Twoje bluzeczki
Napracowałaś się, ale warto było
Może coś ściągnę od Ciebie, bo w lecie lepiej mi się robi na szydełku.
Czekam na następne cudka
Paillette - Pon 06 Sie, 2012 19:10
Bardzo ELEMENTARNIE zaznaczyłaś swój powrót
gratuluję cierpliwości
kabyr - Pon 06 Sie, 2012 19:21
| langra napisał/a: | [b]Napracowałaś się, ale warto było |
Oj prawda ładny topik i sweterki również.
karmelek - Pon 06 Sie, 2012 19:42
Wspaniała robota !!! Grażynko, Ty zawsze miałaś anielską cierpliwość do cienkich nici i szydełek o niskich numerach
maranta - Pon 06 Sie, 2012 19:53
Oj... cudne!!!
Kochasz cieńkie szydełeczka Szkoda, ze moje 0,3mm już szlag trafił, bo bym Ci pożyczyła, ciekawe jaką pajęczynkę byś taką cienizną uplotła
(nigdzie nie mogę już dostać takiego szydełka, było idealne do maluśkich koraliczków, teraz muszę przez drucik na pikotki takie koraliki nasuwać )
Grażyna - Pon 06 Sie, 2012 20:54
Dziekuję za pochwałki
Maranto - ja na oczy takiego szydełeczka nie widziałam. Najmniejsze mam 0,6mm.
lamika88 - Pon 06 Sie, 2012 20:55
Fantastyczne bluzeczki w moim ulubionym różu
barbara 1 - Pon 06 Sie, 2012 21:12
Wszystkie śliczne bez dwóch zdań
Krakowianka - Pon 06 Sie, 2012 21:48
śliczne, jak zwykle świetnie wykonane!!!!!
mnóstwo pracy ale efekty super
nutinka - Pon 06 Sie, 2012 22:03
Cudeńka. Faktycznie masz cierpliwość!
Podejrzewam, że moja teściowa może jeszcze mieć takie małe szydełko - kiedyś mi pokazywała wszystkie maleństwa, których dawniej używała, u niektórych ciężko było dostrzec haczyk.
maranta - Pon 06 Sie, 2012 22:04
| Grażyna napisał/a: | | Maranto - ja na oczy takiego szydełeczka nie widziałam. Najmniejsze mam 0,6mm. |
Teraz najcieńsze mam 0,5mm, tamto było przedwojenne niemieckie, mocne, potrafiło mi się już kilka razy wygiąć a się nie złamało, w końcu się wyrobiło, próbowałam podpiłowywać, ale taka drobnica... ostatecznie się ułamało
Było świetne do bardzo malutkich koralików, takich, które nie wlezą na szydełko 0,5mm.
|
|
|