To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Koty - Niech i moje ancymony mają swój wątek ;-)

Sal - Czw 04 Mar, 2010 12:19

Podrapie Smile. Choc woli po brzuszku. Smile
uska3 - Pią 05 Mar, 2010 13:26

Sal cudne te Twoje kociaki cmoknięcie cmoknięcie.
jeśli mogę coś doradzić na ząbki to z pełną odpowiedzialnością doradzam zakup tej pasty do zębów
http://www.krakvet.pl/fre...sów-p-9234.html
Mój Rudolfinek miał juz dwa razy czyszczenie kamienia i dwa ząbki tez ma usunięte, ale od 2,5 roku stosuję tą pastę i ząbki czyste a kamienia nie widać hopla. Nie trzeba szczotkować tylko nałożyć na dziąsełka( Rudolfik nawet to lubi). Naprawdę polecam dla zdrowia kotusiów Smile

pozdrawiam i miziam wszystkie kotusie
Ula i

Sal - Pon 08 Mar, 2010 12:28

uska3, wielkie dzieki za rade! Nie znalam tego produktu. W Krakvecie kupuje regularnie, wiec przy nastepnym zamowieniu kupie te paste. Zastanawia mnie jedynie, jak moje paskudy zareaguja na taki zabieg. Ale nie przekonam sie, jesli nie sprobuje Wink.

Dyzio juz po wszystkim - nie ten kot! Musial mu bol doskwierac porzadnie - mial do usuniecia kilka korzeni, ktorych korony juz dawno sie ukruszyly Sad.

Teraz Ptysia czeka wizyta u dentysty - tez ma kamien i co najmniej 2 zeby do usuniecia Sad.

Mimo ze Krawatek prawie nie ma zebow, a Dyziowi wiele brakuje, nie gardza chrupkami Wink.

Dyzio zniosl narkoze dzielnie, wprawdzie wymiotowal i siural pod siebie, ale wazne, ze zadnych skutkow ubocznych nie bylo. Mamy jednak super weta!

Grazka15 - Czw 18 Mar, 2010 15:03

Sal, cudowne kociaki,a właściwie juz dorosłe koty.podrap je ode mnie po brzuszku. hurrraaa
Sal - Pią 19 Mar, 2010 08:09

Grazka15, fakt - dorosle, a nawet juz leciwe Wink.

Dzieki, podrapie! Smile

Sal - Śro 26 Maj, 2010 11:56

Z serii: chora pani i jej grzejniczki Wink.


Grazka15 - Śro 26 Maj, 2010 13:14

No i ekologiczne.śliczne!!!
calicja - Wto 11 Sty, 2011 01:08

Sal napisał/a:
Pani Ptysia ma jeszcze jedna pasje - czytanie. Kot przejal te pasje Mr. Green

[url=http://images41.foto...64m.jpg]Obrazek[/URL]


HAHA Piękne

cała gromada jest cudowna!
musisz mieć niezłą bonanzę w domu wesoło mi

Sal - Wto 11 Sty, 2011 08:04

Oj tak!
Okreslenie "bonanza" idealnie pasuje Wink.

calicja - Śro 12 Sty, 2011 11:02

Sal, a masz jakieś nowe zdjęcia?
Sal - Czw 13 Sty, 2011 08:24

A moga byc mikolajkowe? Wink









I dodam jeszcze motyw swiateczny:


calicja - Czw 13 Sty, 2011 10:21

Wszystkie ...... Motywy! są świateczne. I jakie grzeczne oraz spokojne Smile.
ida - Sob 15 Sty, 2011 21:02

Jak spokojnie i grzecznie pozują w czapeczce Smile

Niespotkana ozdoba choinkowa wesoło mi
Dobrze, że tylko jedna. A co choinka na to?

Sal - Pon 17 Sty, 2011 08:03

ida napisał/a:
A co choinka na to?


A choinka od kilku lat juz jest tylko zywa, mala i ostro klujaca. Sztuczna prawie zniszczyly Wink.

Sal - Śro 02 Sty, 2013 15:41

Moja cudna Fu nie zyje. Smutno... strasznie smutno...

Nigdy juz nie chce przezywac takiego scenariusza, gdy kot umiera w nocy i znikad pomocy... Umarla na zapalenie pluc - powiklanie po usunieciu zeba. Niestety wet zawalil sprawe... Mogla zyc, wiec tym bardziej boli...

calicja - Wto 08 Sty, 2013 01:22

Sal napisał/a:
Smutno... strasznie smutno...
och Sad bardzo przykro - wiem, co czujesz
love

Sal - Czw 17 Sty, 2013 20:50

Dziękuję, Calicjo.
Madzia - Nie 20 Sty, 2013 19:37

Kochana Sal tak bardzo mi przykro z powodu Twojej straty! Straszne przeżycie. Twoja Funia była przepiękną i z pewnością bardzo kochaną koteczką.
Ściskam Cię mocno!

avante - Wto 22 Sty, 2013 21:31

Mnie też zrobiło się przykro. Wiem jak boli śmierć ukochanego zwierzątka.
Sal - Czw 24 Sty, 2013 07:51

Dziekuje, dziewczyny.

To pierwszy moj kot, ktory odszedl. Nie spodziewalam sie, ze to az tak boli...

Zawsze wyobrazalam sobie, ze gdy przyjdzie moment na decyzje o eutanazji, to ja podejme, bo nie pozwole, by moje zwierzaki cierpialy i ze bede z nimi w tym momencie. Coz... decyzje podjelam, umialam to zrobic. Ale byla trzecia nad ranem, znikad pomocy weta, gdyby moj maz nie mial tyle sily, by zadbac o wszystko, pewnie bym wyladowala na pogotowiu... Reakcja mojego organizmu mnie zszokowala.


Tak, Fu byla piekna i najbardziej kochala mnie, chodzila za mna jak pies. Trudna to byla milosc, bardzo trudna. Ale moze wlasnie dlatego tak boli, ze mimo roznych nielatwych sytuacji, tak te kotę kochalismy?

Madzia - Czw 24 Sty, 2013 18:54

Znam to. Jak usypialiśmy Tanię, też tak sobie mówiliśmy, mąż mówił, że jak się odwleka tę decyzję to jest egoizm itd. Jak przyszedł weterynarz ledwo mogliśmy mówić, tacy zryczani oboje. Wyliśmy cały weekend. Mimo, że ja nie byłam z nią szczególnie związana.
Ale to jest po prostu straszne.
Jak patrzę teraz na Morrisa i Maszę to sobie myślę, że chyba by mi serce pękło jakbym miała któreś stracić.

Współczuję Ci, a jak się czuje reszta stada?

Sal - Nie 27 Sty, 2013 17:22

Reszta stada spokojna, zupelnie ich odejscie Fu nie obeszlo. NIe lubily sie, wrecz ledwo sie tolerowaly.
Madzia - Pon 28 Sty, 2013 17:43

Mimo wszystko dziwi mnie ich zachowanie. Tzn dla nich to lepiej.
Moje się tłuką, ale widać też wzajemną troskę.
Myślałam, że Twoje kotki smutne i szukają swojej towarzyszki.
Ściskam!

kaer - Śro 30 Sty, 2013 09:58

Sal, przykro mi z powodu kociusia, wiem jak to boli, w zeszłym roku odeszła moja 16 letnia Gandzia....ryczałam tydzień, a i dzisiaj mi się jeszcze chce beczeć jak o niej pomyślę:(


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group