Chwalimy się - serwetki RENULKA
Renulek - Śro 29 Sie, 2007 12:59
| Cytat: | | teraz to Ty mozesz mówić o sobie MISTRZ! |
może za jakieś trzydzieści lat supłania pomyślę nad tym
ja to kiedyś próbowałam spisywać to co supłam ale najzwyczajniej szkoda mi czasu
Izka - Śro 29 Sie, 2007 13:06
jestem pod wrażeniem Twoich naszyjników Mistrzu! oczywiście nie masz schematów?
karmelek - Śro 29 Sie, 2007 14:21
Izka napisała:
| Cytat: | | szkoda tylko,ze nie ma wzorów ze starych niemieckich czasopism bo te wzory są naprawdę piękne. |
zaintrygowałaś mnie co to są za niespotykane wzory?
Renulek - Śro 29 Sie, 2007 14:26
| Izka napisał/a: | | jestem pod wrażeniem Twoich naszyjników Mistrzu! | to chyba nie do mnie było
Izka - Śro 29 Sie, 2007 21:36
Jak najbardziej Renulku! myślałam,ze frywolitkowe cuda są na Festynie sztuki Ludwoej w Żninie bo tam je zawsze podziwiam ale Twoje to naprawdę dzieła sztuki!
Wzory z Anny sa naprawdę pięknie i niepowtarzalne mam kilka wzorków więc mogę Wam przesłać
skrzacik - Czw 30 Sie, 2007 15:45
Ha, spotkalam Pania Eugenie na krakowskiej cepeliadzie, gadalysmy chyba z polgodziny o frywolitkach, haftach, wsiakaniu w rozne techniki rekodziela. Pani Eugenia jest przemila, ciepla, otwarta i szczera osoba. W trakcie rozmowy rozni ludzie podchodzili i zadawali pytania, na ktore zawsze dostawali sympatyczna odpowiedz. A i drobny pokaz o co chodzi we frywolitce tez byl na porzadku dziennym. Za to Pan Stawarz siedzial sam, z nikim nie gwarzyl i chyba niewiele sprzedawal, w przeciwienstwie do pani Eugenii, ktora w polowie Cepeliady siedziala przy niemal pustym stoliku
Jest jeszcze jedna pani, z krupiowszczyzny, Pani E. Bziukiewicz. Rok lub dwa lata temu widzialam krociutki reportaz o Niej w TVN'ie. Sprawiala wrazenieni osoby bardzo serdecznej i jak my wszystkie bardzo mocno 'wsynietej' w frywolitkowe szalenstwo.
Jedno co musze przyznac Stawarzowi to swietnie wykonuje czolenka. Sa wieksze, niz te niemieckie (bez szydelka, czy z szydelkiem). Bardzo je lubie ale sa potwornie drogie wiec zadowalam sie jedna para
Marza mi sie drewniane, niech mi ktos zrobi drewniane czolenka! Pliiiiiiiiiiiiiiiiz
skrzacik
Bernadka - Czw 30 Sie, 2007 15:45
| Cytat: | | Wzory z Anny sa naprawdę pięknie i niepowtarzalne mam kilka wzorków więc mogę Wam przesłać | a właśnie jeśli masz wzory z Anny to ja poproszę Izka, Renulku jak tam serwetka?? postępy chętnie zobaczę
Renulek - Czw 30 Sie, 2007 17:50
ooo prosze Skrzacik przyczłapał do nas
Bernadko na razie odłożylam bo robie ekspresowe białe zamówionko...ale nie odłożyłam serwetki daleko
Renulek - Pon 03 Wrz, 2007 09:02
cd. serwetki
maranta - Pon 03 Wrz, 2007 09:28
Ślicznie wychodzi
Jak dużą mniej więcej planujesz zrobić???
Renulek - Pon 03 Wrz, 2007 10:02
przy improwizowanych serwetkach bez zamówienia to raczej nie planuję wielkości. To samo było z poprzednią serwetką tą miodową - po prostu przy którymś okrążeniu stwierdziłam, że już wystarczy i koniec
tutaj może się to zdarzyć w każdej chwili, może zrobię jeszcze jedno okrążenie i stwierdzę, że już wystarczy a może będę supłać ją do dwóch metrów eee chyba bym padła bo na razie to ona ma aż 11 cm
maranta - Pon 03 Wrz, 2007 10:55
No, to pytanko z innej beczki (a właściwie z tej samej ) Jaką średnicę miała największa serweta, którą wyplątałaś- ciekawość mnie podgryzła
Renulek - Pon 03 Wrz, 2007 12:33
metr na metr ale to było z grubych nici - Maxi - potwornie mi się źle nią robiło bo była tak nawoskowana, że dowiązanie nitki graniczyło z cudem ale jakoś mi się udało. To miała być serweta metr na metr bo była na konkretne zamówienie
Pewnie gdyby ktoś zamówił dwa na dwa metry to może bym i zrobiła ale na razie nie ogranicza mnie żadne zamówienie supłam tak se...
Renulek - Wto 04 Wrz, 2007 12:55
serwetka supła sie dalej...
Bernadka - Śro 05 Wrz, 2007 07:31
całkiem sympatycznie się supła
maranta - Śro 05 Wrz, 2007 08:10
mniam, słodka
| Renulek napisał/a: | | metr na metr ale to było z grubych nici - Maxi - potwornie mi się źle nią robiło bo była tak nawoskowana, że dowiązanie nitki graniczyło z cudem |
Robiłam z Maxi ale tylko naszyjnik, klientka chciała żeby był masywny
Najłatwiej nitkę dowiązywało mi się w złotej altin basak (chociaż, przy robieniu było różnie- przy mocnym zaciskaniu supełków potrafiła się zrywać ta dodana cieńka złota niteczka )
Violetta21 - Śro 05 Wrz, 2007 08:20 Temat postu: serwetki RENULKA Renulku ślicznie Ci to supłanie wychodzi
Renulek - Śro 05 Wrz, 2007 08:33
| maranta napisał/a: | Najłatwiej nitkę dowiązywało mi się w złotej altin basak (chociaż, przy robieniu było różnie- przy mocnym zaciskaniu supełków potrafiła się zrywać ta dodana cieńka złota niteczka ) |
z tej to ja w ogóle nie mogę robić za mocno i zbyt dokładnie supełki zaciskam i to złotko rwie sie bez przerwy
maranta - Śro 05 Wrz, 2007 10:05
| Renulek napisał/a: | | z tej to ja w ogóle nie mogę robić za mocno i zbyt dokładnie supełki zaciskam i to złotko rwie sie bez przerwy |
Początkowo też tak miałam, dopiero po kilku centymetrach naszyjnika zaczęłam troszkę luźniej robić i już nie było problemów, za to jak mówię- cudownie dowiązywało się nitkę
Ple Ple - Śro 05 Wrz, 2007 10:11
JAKIE CUDA!!!
Renulek - Czw 06 Wrz, 2007 16:53
leci dziewiąty rządek
Izka - Czw 06 Wrz, 2007 20:44
oj leci leci, a u mnie przerwa we frywolitkowaniu bo obowiązki wzywaja, ile jeszcze rządków przeiwdujesz?
Renulek - Sob 08 Wrz, 2007 09:33
nie wiem ile i tak jak napisałam wcześniej:
| Cytat: | przy improwizowanych serwetkach bez zamówienia to raczej nie planuję wielkości. To samo było z poprzednią serwetką tą miodową - po prostu przy którymś okrążeniu stwierdziłam, że już wystarczy i koniec
tutaj może się to zdarzyć w każdej chwili, może zrobię jeszcze jedno okrążenie i stwierdzę, że już wystarczy a może będę supłać ją do dwóch metrów |
Bet - Sob 08 Wrz, 2007 09:42
wow
Renulek - Śro 12 Wrz, 2007 09:51
serwetki troszke przybyło i ciekawa jestem jak Wam sie spodoba mój nowy podpis - znak wodny a raczej drewniany
|
|
|