Pogaduszki szydełkowe - Noworoczne postanowienia i zmiany
Runa - Czw 25 Lut, 2010 20:17
Grażynko za mąką kukurydzianą pędź na rynek (u pana Marka na wagę ) ptręby też ma ale czy owsiane to nie wiem. Ja ostatnio piekę sama chlebe i bułeczki i kupuje u niego i mąki i wszelkie dodatki
jola1010 - Pią 26 Lut, 2010 09:31
Wszystkim dbającym o swoją sylwetkę życzę sukcesu .
Sama podjęłam taką próbę ,a motywacją był fakt ,że po 2 tygodniowym zwolnieniu przybyło mi kolejne 2 kg. W tym też czasie Grażynka chwaliła się na forum pierwszymi sukcesami ubytku wagi. Poczytałam i postanowiłam ,że też "coś " zrobię ze swoimi boczkami.
Tak też od 3 lutego zaczęłam z wiedzą internetową I etap. Efekty były szybko widoczne . Zaraziłam koleżanki ,zamówiłam w sumie 5 książek . Przeczytana nowa lekturka pozwoliła poznać cały proces dietki i utwierdziła mnie w przekonaniu ,że bez tłuszczyku można żyć. A co więcej rodzinka też chce dania z mojego meni, bo jak stwierdzili jest zdrowsze i lepsze. Do tego zakupiłam hula-hop z magnetycznymi kulkami , które rozbijają tkankę tłuszczową , masują i przyspieszają przemianę materii. Hula - hop jest wielkie ma 1 metr średnicy i waży 1,2 kg. Kręcenie nim to świetny wysiłek mimo ogromnych siniaków w początkowym okresie .
Efekty naprawdę widać, tłuszczyk ginie , mam 5-6 kg mniej. Jestem w II etapie . Stosuję system 1/1 czyli jeden dzień samych protein i jeden proteiny + warzywa. Czuję się świetnie , a zdrowe nawyki żywieniowe bardzo mi odpowiadają.
Pozdrawiam Wszystkich ,którzy podjęli walkę ze "swoim tłuszczykiem"
A jeszcze znalazłam kolejne forum o diecie Dukana ,na którym jest wiele pytań i ciekawych na nie odpowiedzi:
http://www.forum.dietaproteinowa.eu/
Grażyna - Pią 26 Lut, 2010 13:18
Wróciłam właśnie od lekarza. Wyniki są świetne. Pani doktor stwierdziła, że jestem nietypowa pacjentką, bo się odchudzam, że dieta jest zdrowa, zdziwiła się szczególnie, jak zobaczyła moje wyniki z cholesterolu, bo są na granicy minimum. Najpierw mówi, aaaaaa...bo pani nie je miesa,ale potem sobie przypomniała, że ja nie jem weglowodanów i tłuszczów. Podjęłysmy decyzję, że za miesiąc zrobimy powtórkę badań, o ile coś ze mnie jeszcze zostanie a jak będą nadal super wyniki, to ona tez sie będzie ta dietą odchudzać.
W przychodni spotkałam kolezanke, z ktorą sie nie widziałam z rok, może więcej, nie mogła się nadziwić, że tak wspaniale wyglądam.
gosias - Pią 26 Lut, 2010 18:11
| jola1010 napisał/a: | | Stosuję system 1/1 czyli jeden dzień samych protein i jeden proteiny + warzywa. Czuję się świetnie |
A ja stosuję rytm 5/5 i też jestem zadowolona
Grażynko, cieszę się, że masz dobre wyniki
Jarka - Sob 27 Lut, 2010 08:03
Grażynko gratuluję dobrych wyników i efektów diety. Ja już zaczynam od poniedziałku i właśnie zaopatruję sobie lodówkę pod kątem mojej dietki, powiedzcie mi,jaki ten jogurt kupujecie w lidlu - ma być napisane 0%, czy light, czy tylko naturalny, a makrelkę wędzoną można jeść ? Które otręby są lepsze, czy kupić i pszenne i owsiane ?
makneta - Sob 27 Lut, 2010 10:37
Otręby to owsiane, chociaż używa się też niewielkiej ilości pszennych, ale owsiane to podstawa. Makrelę można jeść, a jogurty kupuję naturalne, light owocowe, ale to raczej już w drugim etapie diety. W Lidlu kupuję jeszcze serki homogenizowne 3% tłuszczu w wiaderku i wiejski, chociaż on ma 5 %. Ale czasami w innych sklepach można kupić wiejski 3% albo 0%.
I przypomniało mi się, że otręby oraz mąka kukurydziana czy też skrobia kukurydziana powinny być dostępne w sklepach (stoiskach ) ze zdrową żywnością lub koło chleba bezglutenowego.
Grażyna - Sob 27 Lut, 2010 10:53
Jogurt naturalny light, najlepiej 0%. Co jest napisane, czyli jaka nazwa, to nieistotne, musisz czytac od tej pory skład każdego produktu nim go kupisz, zwracając uwagę na węglowodany (mniej niż 4) i tłuszcze (najlepiej 0%-1%). Zakupy od tej pory staną się dłuższe, ale po pewnym czasie, gdy sie wyspecjalizujesz, zapamiętasz, gdzie co kupilas, to będą szły jak burza.
Otręby owsiane głównie, bo sa zdaniem Dukana lepsze, ale pszenne tez sa potrzebne do niektórych potraw, szczególnie gotowanych (np. pulpety mięsne) i smażonych na patelni (np. placuszki otrębowe). Ja mam także otręby zytnie żytnie.
Jem równiez chlebek chrupki z firmy WASA (te ciemne, twarde), polecam, ale nie wiecej niz 3 kromeczki na dzień zamiast 1 łyzki zwyklych otrąb, do jogurtu kupiłam sobie otręby granulowane z żurawiną. Są pyszne, bo chrupiące, nie pęcznieja w jogurcie, przez co sa bardzo smaczne i mozliwe do przełkniecia, bo same otręby w formie suchej nie należą do smacznych, jakos nie moge ich spozywac z jogurtem.
Możesz jeść makrelę wędzoną, ale lepiej zjeśc jednak na wstepnie, czyli w fazie uderzeniowej tuńczyka lub łososia z puszki "we wlasnym sosie", czyli w składzie powinno być: ryba, woda, sól i nic więcej. Makrela jednak jest tłusta mimo wszystko, a my unikamy przecież tłuszczu. Lepsze są ryby gotowane lub smazone na teflonie, w panierce z jajka lub jajka+otręby.
Kup od razu ręcznik papierowy. Jak upieczesz np. udko, czy inne miesko, to kładź na ręczniku, to nadmiar tłuszczu (zawsze jest!) wciągnie ci ten ręcznik.
..................................
Wczoraj smazyłam nalesniki dukanowskie z mąki kukurydzianej, na próbę, powstała żółciutka pychota.
gosias - Sob 27 Lut, 2010 21:51
KUpuję jogurty lub kefir 0%, serek wiejski lekki (w 500 g wiaderku) 3% tłuszczu, a że generalnie lubię sery, więc jem jeszcze chudy ser (w takim dużym bloku). Otrąb owsianych i pszennych używam też do wypieku ciasta. Otrąb żytnich do tej pory na diecie nie używałam, nie wiedziałam, że wolno. A dziś z przepisu na piernik upiekłam mufinki
jola1010 - Sob 27 Lut, 2010 22:57
Tak mi się zachciało zjeść paróweczkę albo jakąś kiełbaskę , że sobie sama zrobiłam kiełbaskę ale białą: mięsko z indyka bez tłuszczyku na peklowane i zmielone ,dużo majeranku i przypraw ,trochę wody i jelita - była pyszna - na święta wielkanocne idealna. Polecam.
Znalazłam jeszcze jedną ciekawą stronkę z przepisami w diecie Dukana:
http://www.smaczny.pl/for...?showtopic=7437
Pozdrawiam Jola.
Jarka - Nie 28 Lut, 2010 14:56
objeździłam już tyle marketów i nie znalazłam jogurtów, gdzie jest napisane 0%. Kefir znalazłam, ale jogurtu nie. Może zróbcie fotki najczęściej kupowanych jogurtów i wklejcie. Lodówka przygotowana, od jutra zaczynam.
Grażyna - Nie 28 Lut, 2010 15:44
Jarka - ciesze się, że jest nas wiecej, bo w grupie raźniej. Jogurty najłatwiej kupic chyba w Kauflandzie i Lidlu. Ja za duzo jogurtów nie jem, chyba, że Jogobella light z kawałkami owoców, jak mam chęć na cos słodkiego.
Dzisiaj upiekłam w małej foremce chlebek po poprawkach. Smaczny, ale jeszcze nie do końca taki, jaki bym chciała, bo czuć i widać jajka, mimo dobrego ubijania na pianę. Wyglada tak obecnie:
Upiekłam także pierniczek, wg przepisu, który podała Gosia, a nawet 2, bo jeden to zniknał zaraz po upieczeniu, wszyscy niestety próbowali. Bardzo smaczny:
a tu te 2 moje wypieki obok siebie:
Widac, że pachnie to to malizna, ale zawsze to jednak cos innego niz zwykle.
Jarka - Nie 28 Lut, 2010 15:59
Wypieki wyglądają przepysznie , aż ślinka leci. | Grażyna napisał/a: | | Dzisiaj upiekłam w małej foremce chlebek po poprawkach | - to może podaj ten przepis zmodyfikowany.
makneta - Nie 28 Lut, 2010 16:58
Na moich jogurtach też nie jest napisane 0%, ale staram się kupować np. danone naturalny bez cukru, bo to też ważne. Poza tym cokolwiek kupuję z nabiału to patrzę, żeby nie miało więcej niż 5 -7 % tłuszczu, gdzieś w książce było napisane właśnie o takiej ilość procentowej dozwolonej
gosias - Nie 28 Lut, 2010 22:28
Kupuję jogurt sokólski 0% w sklepach PSS Społem. Nie wiem, czy te jogurty bywają w innych regionach, bo Sokółka to miasto leżące niedaleko mojego miasta.
Grażynko cieszę się, że piernik smakował a Twój chlebek wygląda bardzo apetycznie
Grażyna - Pon 01 Mar, 2010 16:37
Podam przepis na chlebek, ale jeszcze nie dzisiaj. Musze jeszcze ten przepis zmodyfikować, bo chlebek jest dobry ale taki jakoś jajeczny. Te jajka opadają na dno blaszki. Góra chlebka jest fajna. Może w przepisie jajek jest za duzo? Albo otrąb za mało? Nie wiem.
Przez ostatnie wypieki w lodowce jajek niestety zabraklo. Jak dokupię je, jak zjem ten chlebek, który mam, to będę eksperymentować dalej i zaraz potem wstawie tu przepis sprawdzony.
Chcę sie uporac z tym problemem do soboty, bo w sobote moja córcia wyjeżdża na praktyki, na prom do Szwecji, a wiecie, że odchudza się razem ze mną i muszę jej zabezpieczyć troche jedzenia wg Dukana, żeby dotychczasowe odchudzanie nie poszło na marne. Będzie tam miala stół szwedzki, wybierze pewnie cos dla siebie dietetycznego, ale jakby nie znalazła, to chociaz zje chlebek z serkiem itp.
Grażyna - Śro 03 Mar, 2010 16:50
No i jak tam "Protalki"? Jak odchudzanie?
Moja waga stanęła z powodów fizjologicznych. Mam nadzieje, że ruszy niebawem w dół. Z drugiej strony cieszę się, ze chudnę nie za szybko, bo miałabym problemy ze skórą (obwisłą oczywista).
Nie moge ostatnio odpedzic od siebie ciekawskich osób, które chca poznac "diete cud". Powtarzanie zasad Dukana jest mordercze. Wszyscy nagle chcą chudnąć. Pewnie zbliżająca się wiosna tak na ludzi wpływa.
Zmartwiłam się dzisiaj, bo sweterki (sporo ich!!!!!!!) sa na mnie za duże. Jejku! Nie mam co na siebie włozyć. Z rozmiaru XL przeszłam juz na M.
gosias - Śro 03 Mar, 2010 17:00
Mi od początku diety ubyło 9 kg
Ciuszki (a zwłaszcza spodnie) wiszę jak na wieszaczku (i dobrze )
| Grażyna napisał/a: | | Nie moge ostatnio odpedzic od siebie ciekawskich osób, które chca poznac "diete cud". Powtarzanie zasad Dukana jest mordercze. Wszyscy nagle chcą chudnąć |
To prawda, odpowiadam pokrótce i odsyłam do książki, bo przecież nie znam całej książki na pamięć. Cieszę się jednak, że tą dietą "zaraziłam" kilka osób
makneta - Śro 03 Mar, 2010 18:08
A ja tylko 5,5, chociaż już ponad miesiąc jestem na diecie. A wszystko to wina słabej woli.
Zresztą gdybym miała silną wolę to bym się nie upasła o kilkanaście kilo wciągu kilku miesięcy.
W każdym bądź razie dzisiaj zjadłam pyszne kluski leniwe na obiad i jest super, chociaż powoli
Jarka - Śro 03 Mar, 2010 18:23
Ja zaczęłam od 1 marca, nie jest źle głodna nie chodzę. Wczoraj smażyłam placki z otrębami, bardzo mi smakowały, jednego nawet mi córcia zjadła. A ile dni ciągnęłyście I fazę i ile schudłyście na tej fazie ?
A jak jecie jeszcze te otręby z czym ? | makneta napisał/a: | | dzisiaj zjadłam pyszne kluski leniwe na obiad | - podaj przepis
A podpowiedz mi Grażynko co mam sobie zabrać na uczelnię w sobotę do jedzonka ?
makneta - Śro 03 Mar, 2010 18:55
Tyle, że te leniwe to chyba od drugiej fazy - w pierwszej raczej nie można mąki kukurydzianej.
- pół kilograma twarogu,
- 6 łyżek mąki kukurydzianej
- 2 jajka
Wszystko mieszamy i postępujemy jak z tradycyjnymi leniwymi, tyle że na koniec nie dodajemy ani masełka ani cukru - można troszkę słodziku.
Dzisiaj nie miałam twarogu a tylko serek homogenizowany, więc nie zrobiłam takich tradycyjnych a kładzione łyżką.
Otręby jem z jogurtem albo serkiem wiejskim. Zwykle rano - zanim zacznę robić kawę, to mieszam otręby z jogurtem i zostawiam na pewien czas żeby napęczniały.
Ale jakoś na dłuższą metę otręby nie skutkują i muszę więcej warzyw włączyć do diety.
mala100gosia - Śro 03 Mar, 2010 18:58
| Grażyna napisał/a: | | Zmartwiłam się dzisiaj, bo sweterki (sporo ich!!!!!!!) sa na mnie za duże. Jejku! Nie mam co na siebie włozyć. Z rozmiaru XL przeszłam juz na M. |
Mozna takie sweterki przewiązac paskiem w tali i w ten sposob utatowac oczywiście wszystko zależy od wzoru i fasonu
gosias - Śro 03 Mar, 2010 19:42
Jarka, w pierwszej fazie schudłam ok. 5,5 kg przez 7 dni. Teraz "idzie" już wolniej. Jest np. zastój i raptem 1 kg mniej. Są też takie dni, że np. wczoraj było 0,5 kg mniej, a dziś 0,5 kg więcej. Generalnie jednak - 1 tydzień - 1 kg.
Otrąb używam generalnie dużo: dodaję do jogurtu, albo zalewam mlekiem. Piekę też mufinki albo piernik
makneta, dzięki za przepis zawsze to coś innego
makneta - Śro 03 Mar, 2010 20:21
Może byśmy przy okazji wymieniły się przepisami.
Ostatnio zrobiłam piersi kurczaka w sosie curry wg przepisu z książki i niestety były niejadalne. To raczej błąd, że moczyły się w jogurcie, nie dałam rady ich usmażyć (udusić) wciąż były surowe.
Ale za to piersi kurczaka z papryką - pycha.
Jeśli będziecie zainteresowane to podam przepis.
gosias - Śro 03 Mar, 2010 20:51
makneta, to jest bardzo dobry pomysł
Filety z kurczaka lub indyka, smażę na rozgrzanej patelni na wodzie z dodatkiem kostki rosołowej. Mięso przyprawiam wg własnego smaku (mam taką fajną przyprawę ziołową gyros)
Przepis na piernik: (wg dr. P. Dukana)
Składniki:
8 łyżek stołowych otrąb owsianych,
4 łyżki otrąb pszennych,
2 łyżki stołowe odtłuszczonego mleka w proszku,
3 jajka + 3 białka,
2 łyżeczki proszku do pieczenia,
6 łyżek stołowych beztłuszczowego białego serka (ja daję jogurt 0% )
2 łyżki stołowe mieszkanki przypraw do piernika (daję całe opakowanie)
2 łyżki stołowe słodziku w płynie (daję 1, bo z 2 łyżkami był wg mojego smaku za bardzo słodki)
W misce wymieszać otręby (mielę je w maszynce do mięsa, a koleżanka w starym młynku), mleko w proszku, proszek do pieczenia. Dodać biały serek, dokładnie wymieszać, następnie dodać całe jajka i 3 białka. Wymieszać, aż do uzyskania jednolitej konsystencji. Dodać przyprawę do piernika i słodzik.
W przepisie jest napisane: wlać do żaroodpornego naczynia, wcześniej posmarowanego oliwą za pomocą ręcznika papierowego.
Osobiście piekę w keksówce wyłożonej papierem do pieczenia i jest ok.
Piec w piekarniku nagrzanym do 180 st. 45 min. (ja piekę trochę dłużej - prawie godzinę).
Z tego samego ciasta piekę również mufinki.
Od koleżanki dostałam jeszcze jeden przepis na babeczki (mufinki)
4 łyżki płatków owsianych, (płatki mielę)
2 łyżki płatków pszennych (płatki mielę)
3 łyżki stołowe beztłuszczowego serka (daję jogurt 0%)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
3 jajka,
1 białko
Z tego przepisu wychodzi 6 mufinek i mogą zastąpić pieczywo np. do wędliny.
Dodając 1 łyżeczkę słodziku w płynie mamy słodkie mufinki
Piecze się ok. 20 min (w zależności od piekarnika)
Smacznego
ciaachoo - Czw 04 Mar, 2010 08:30
pierwsza faza za mną,4,5 kg mniej.
Oczekiwałam więcej,ale wiem,że to moja wina,ponieważ za mało jadłam i jeden grzeszek zaliczyłam.
jednak i tak się ciesze,że waga poszła w dól.
dzisiaj warzywa,hurra!
Pozdrawiam serdecznie wszystkie walczące.
|
|
|