To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Pogaduszki szydełkowe - Noworoczne postanowienia i zmiany

katasza - Pon 26 Lip, 2010 22:28

M. napisał/a:
otreby owsiane - 3 łyżki stolowe dziennie, w nowej zielonej 2 i 1 łyżka otrąb pszennych


pierwszy raz też plułam bo plątały mi się w ustach wszędzie hahahihi wyczytałam gdzieś przepis na owsiankę. i porcje otrąb zalewam wrzącym mlekiem(O%) czekam ok 5min by nasiąkły i ostygły wrzucam pastylkę słodziku i oprzeć się nie mogę!. Tego znów nie mogła bym sobie odmówić bo STRASZNIE mi smakuje. jednak wyczytałam, że w nadmiarze otręby tracą swoje właściwości odchudzające. szkoda bo taki posiłek mam ochotę jeść 3x dziennie.
Na szczęście z otrębami się zaprzyjaźniłam i nie mam problemu z ich konsumpcją wesoło mi

M. - Pon 26 Lip, 2010 22:41

katasza napisał/a:
jednak wyczytałam, że w nadmiarze otręby tracą swoje właściwości odchudzające. szkoda bo taki posiłek mam ochotę jeść 3x dziennie.
Na szczęście z otrębami się zaprzyjaźniłam i nie mam problemu z ich konsumpcją wesoło mi

ja tez lubię osiankę, nawet ta na wodzie, ja tylko zagotuję wieczorem i wylaczam Smile sama dochodzi...

za dużo węglowodanow zaburza ketozę i wtedy sie nie chudnie Smile stąd te ograniczenia ilościowe Smile

ewana - Wto 27 Lip, 2010 01:19

Zabencia - dziękuję , Kochana jesteś. Szkoda że nie chcesz Nam się teraz pokazać. Ale to Twój sukces - masz prawo decydować. ciapara - oczywiście przyłączam się do gratulacji, świętowałaś? ciaachoo - wyraźnie wysmuklałaś, i chyba masz rację, raczej zdrowsze dla organizmu jest wolniejsze chudnięcie, mniejszy szok dla ciała. A ja lubię otręby "na sucho".
Mao - Wto 27 Lip, 2010 08:59

Dziewczyny BRAWO jakie piękne spadeczki brawo brawo brawo
Gratuluję!!!

Ja nie mam ostatnio się czym chwalić jestem w rozjazdach miedzy domem a rodzicami ,remont w chałupie ,brak czasu na jedzenie i gotowanie.Pilnuję się ,żeby nie jeść niczego niedozwolonego więc najczęściej ostatnio chodzę głodna , dlatego mam zastój, o przepraszam 100g w dół po 5 dniach hahahihi

Przytrafiły mi się też zawroty głowy i nie wiedziałam czy to od diety, czy od upału .
Lekarz zalecił branie mikroelementów bo ,nasza dieta jest jednostronna i eliminujemy tłuszcze i węgle.

Biorę "Falvit" (1 tabl. dziennie) ma dużo żelaza.Nie wiem czego mi brakowało ,ale zawroty głowy ustały.Nie biorę regularnie bo zapominam ,ale jak pamiętam łykam Laughing

M. - Wto 27 Lip, 2010 11:22

Mao napisał/a:
dieta jest jednostronna i eliminujemy tłuszcze i węgle.

dokładnie !!!!
i na dłuższa metę, nawet witaminy rozpuszczalne w tluszczach... się nie przyswoją...

Ja warzywa konsumuję z makrelą, a placki też jesli smazę to na łyżce oliwy.
TŁUSZCZE SĄ ZAKAZANE NA TEJ DIECIE !!!
czasami podczytuję to co piszą ODCHUDZENI na stronie Dukana (tej francuskiej) kobitka też pisała, że brala witaminę C dodatkowo. Na dieta.pl też dziewczyna, która schudła 38 !!! kg SMAŻYŁA rybę na oleju.
Mao to, ze nie tyjesz to JUŻ JEST SUKCES !!!!
A Dukan pisze, że przy niedoczynności tarczycy jest to możliwe tylko: "STANOWIĄ BARDZO POWAŻNE UTRUDNIENIE W WALCE Z NADWAGĄ.... a chorzy na tarczycę musza podchodzić do problemu POWAŻNIEJ nic inni" str 103 (zielona książka)
ale CHUDNIEMY (nie w tym tempie co inni, ale SPADA!!!)

jasia - Wto 27 Lip, 2010 11:42

Jak Was czytam to mi wstyd...ja od 2 lat tylko tyję Sad Wcześniej ważyłam tak ok 60 kg (dziś 82) ale odkąd przeszłam operację usunięcia narządów rodnych i potem zachorowałam na depresję nie mogę poradzić sobie z moją wagą. Zażywam sporo leków (hormony i antydepresanty) które ponoć wzmagają apetyt. Byłam ostatnio przez półtora miesiąca w szpitalu, intensywnie ćwiczyłam na siłowni z nadzieją że zgubię parę kilogramów...i nic...waga ani drgnęła! Podziwiam Was za Wasze wyniki, a ja nadal będę próbowała walczyć...oby nie z wiatrakami
Pozdrawiam cmoknięcie

Paillette - Wto 27 Lip, 2010 11:53

jasia napisał/a:
intensywnie ćwiczyłam na siłowni z nadzieją że zgubię parę kilogramów...i nic...waga ani drgnęła!


ćwiczenia na siłowni bez zmiany diety - nawet najintensywniejsze-, przyniosą efekt ale minimalny i w dodatku dopiero po kilku miesiącach (sprawdziłam na sobie)

ciapara - Wto 27 Lip, 2010 12:35

jasia napisał/a:
Zażywam sporo leków (hormony i antydepresanty) które ponoć wzmagają apetyt.


Słuchaj grunt to sie nie załamywac. Tutaj nawet osoby chore sa na diecie i chudna. Wcale nie cwiczac i nie katujac sie. Po pierwsze dlatego ze majac duza nadwage nie mamy sily na cwiczenia a po drugie ze sie szybko meczymy. Chudniemy dieta, konsekwencja i optymizmem. Nawet biorac leki o których piszesz mozesz schudnac. Ta dieta spadek okolo 10 kg to niemal gwarantuje. Daje to ze zmieniasz zasady odzywiania sie. Ja teraz jestem kilka kg ciezsza od Ciebie tak wiec orientuje sie jaka masz sylwetke i jak mozesz wygladac. Ale nie zalamuje sie i drobnymi kroczkami ide do przodu. I ty tez tak mozesz.
Zobaczysz ze nawet biorac leki mozna schudnac. I chociaz mozesz nie miec takich piorunujacych efektow jak niektóre z nas i chociaz mozesz dluzej sie odchudzac to konsekwencja dojdziesz do spadku wagi.
Pozdrawiam Cie serdecznie i przestan nas podczytywac a przylacz sie do nas. Sa tu takie znawczynie diety ze zawsze Ci pomoga i powiedza co robisz zle.
Moze juz pora zeby ktos Ci pomog w walce z wiatrakami i pokazał ze jak sie ma wsparcie a takie tu sobie dajemy to zadne wiatraki nam nie straszne.
Wklej pasek z waga i od tego zacznij... potem nastaw sie na diete... psychicznie
a dalej my Ci pomozemy. Przy lekach psychotropowych jezeli nadal je bierzesz wazne jest to co daje ta dieta nie chodzisz glodna i zla, nie ryzykujesz pogorszenia swojego stanu psychicznego a to jest najwazniejsze. Zebys kontynuowala leczenie wraz z odpowiednim odzywianiem sie.
Trzymam za Ciebie kciuki. Jazda do dzieła Smile cool

M. - Wto 27 Lip, 2010 12:48

jasia napisał/a:
Jak Was czytam to mi wstyd...ja od 2 lat tylko tyję Sad Wcześniej ważyłam tak ok 60 kg (dziś 82) ale odkąd przeszłam operację usunięcia narządów rodnych i potem zachorowałam na depresję nie mogę poradzić sobie z moją wagą. Zażywam sporo leków (hormony i antydepresanty) które ponoć wzmagają apetyt. Byłam ostatnio przez półtora miesiąca w szpitalu, intensywnie ćwiczyłam na siłowni z nadzieją że zgubię parę kilogramów...i nic...waga ani drgnęła! Podziwiam Was za Wasze wyniki, a ja nadal będę próbowała walczyć...oby nie z wiatrakami
Pozdrawiam cmoknięcie

ja w ciągu 2 miesięcy (nie pomyłka dwa miesiące) przytyłam 20 !!! kg....
rzuciłam palenie i po ROKU "odkrylam" że coś nie tak jest z moim zmęczeniem, poprosiłam doktor o badania w kierunku tarczycy ! TSH i ANTY TPO. Wcześniej odrzucałam niedoczynność, ponieważ przy niej jest zimno... a mnie wciaż było i jest GORĄCO !

syntetyczny hormon nie zastąpi naturalnego, jestem w menopauzie juz 3 lata... dostałam od gin hormony w plastrach, w ciągu doby wachania wagi były do 3 kg na plus... odstawiłam po tygodniu ! więcej szkodziły mi niz pomagały !!!
w tej chwili biorę tylko euthyrox (niedoczynność tarczycy).

Jak jadałam slodkie i skrobiowe produkty moja waga rosła 1- 2 kg w ciągu DOBY !
ja nawet nie zjadałam kg produktu... woda sie zatrzymywała! spałam po 10-12 godzin na dobę !
jasia napisał/a:
nie mogę poradzić sobie z moją wagą
dołącz do NAS
katasza - Wto 27 Lip, 2010 12:56

jestem do porannym kucharzeniu!

chcę się pochwalić, że robiłam pierwszy raz w życiu majonez i pełen sukces zrobiłam sobie zapasik wcisnęłam do słoiczka już chłodzi się w lodówce.

Wrócę jeszcze do tematu makaronu. dlaczego sie na niego napaliłam? bo zobaczyłam na allegro coś takiego:
http://allegro.pl/item115...bowy_dukan.html

i stwierdziłam, że nie da się zrobić tak gładkiego, elastycznego ciasta na makaron z otrąb.

odgrzebałam książki z technikum i dowiedziałam się, że "głównymi białkami mąki sę gliadyna i gluteina, występujące jako hydrofilne koloidy wchłaniające wodę. podczas zarabiania ciasta powstaje z nich kleista elastyczna masa, zwana glutenem. gluten mąki pszennej charakteryzuje się dużą elastycznością i ciągliwością (...) Gluten powstaje także w cieście żytnim, lecz jest on mało elastyczny"

poszperałam po necie i wyczytałam "Ziarno owsa nie zawiera glutenu, nie nadaje się więc do wypieku chleba"

Zatem doszłam do wniosku, że taki ładny makaron z samych otrąb owsianych nie ma prawa wyjść!.

potwierdza to moje dzisiejsze kucharzenie. zmieliłam otręby i zarobiłam ciasto z odrobiną mąki i skrobi kukurydzianej. ciasto było kruche i łamliwe nie było szans rozwałkować. pozostało jedynie zetrzeć na tarce i powstała zacierka po ugotowaniu całkiem, całkiem smaczna. jak dla mnie idealna będzie do zupki w trakcie PW

do tego typu dań i ofert będę podchodzić z rezerwą.

katasza - Wto 27 Lip, 2010 13:03

Cytat:
Moze juz pora zeby ktos Ci pomog w walce z wiatrakami i pokazał ze jak sie ma wsparcie a takie tu sobie dajemy to zadne wiatraki nam nie straszne.


Cytat:
dołącz do NAS


Przyłaczę sie do przedmówczyń, na wsparcie w diecie możesz jak najbadziej liczyć.
Nie wyobrażam sobie teraz dietki bez forum!

Grażyna - Wto 27 Lip, 2010 14:00

Nie jest to rewelacja, ale namiastka makaronu, popatrz na przepis Kasiu:

MAKARON DO ZUP LUB MIĘSKA
na porcję " makaronu" dla 2-ch osób

* drożdże kosteczka 1x1 cm
* mleko ok. 100 ml
* maka kukurydziana 5 łyzeczek
* 1/2 rozbełtanego jaja
* szczypta soli
* 1 jajko wbijamy do szklanki i dobrze bełtamy widelcem

mleko podgrzewamy odrobinkę - drożdże nie lubią zimnych dodatków
drożdże z odrobinką soli zalewamy ciepłym mlekiem i dodajemy mąkę kukurydzianą i 1/2 rozbełtanego jaja ; powinno wyjść ciasto jak na naleśniki
wylewamy na rozgrzana patelnię teflonową i smażymy z obu stron
po wystygnięciu kroimy w paseczki, lub kwadraciki
dodajemy do ugotowanej i ew. zabielonej łyżką chudego jogurtu zupy

katasza - Wto 27 Lip, 2010 14:24

Grażyna, Dziękuje, czytałam już gdzieś podobny przepis. jakoś nie miałam okazji spróbować. Spróbuję w najbliższym czasie.
makneta - Wto 27 Lip, 2010 15:11

Nie znałam tego przepisu, ale ja staram się unikac zamienników tych produktów ze zwykłej diety, które uwielbiam, bo po prostu nie umiem przestac - tak było z nutella Dukana i juz wiem, że więcej nie zrobię, bo nie poprzestaję na dwóch łyżkach.

Jeśli chodzi o urozmaicenie to znalazłam kilka fajnych blogów - między innymi naszych forumowych koleżanek Dziuni i Mao
http://dukanowegotowanie.blogspot.com/

I inne:
http://dukan.blox.pl/html - tutaj są naprawdę fajne przepisy, kilka wypróbowałam.

http://breakfast.blox.pl/html
http://dukanowa.blox.pl/html
http://lekkoznaczypysznie.blogspot.com/
http://redandpale.blox.pl/html

a tu cały wątek z przepisami z forum wizaż, ale on chyba już był
http://www.wizaz.pl/forum/showthread.php?t=336667

Osobiście lubię blogi, bo zdjęcia do mnie przemawiają najbardziej.

katasza - Wto 27 Lip, 2010 16:10

makneta napisał/a:
Osobiście lubię blogi, bo zdjęcia do mnie przemawiają najbardziej.


makneta, Oj tak zdjęcia przemawiają od samego oglądania zgłodniałam jak diabli!


mam jeszcze do Was pytanie o słodzik. jakich używacie? mam słodzik w płynie "Magda" 250ml w niebieskiej plastikowej butelce. robiłam w sobote muffinki biszkoptowe dodałam 2 łyżki i babeczki wyszły obrzydliwe, były strasznie gorzkie. czy dwie łyżki to za dużo? do normalnego biszkoptu z 4 jaj dawałam 4 kopiate cukru. zaznaczę, że na opakowaniu pisze do pieczenia.

M. - Wto 27 Lip, 2010 16:22

katasza napisał/a:

mam jeszcze do Was pytanie o słodzik. jakich używacie? mam słodzik w płynie "Magda" 250ml w niebieskiej plastikowej butelce. robiłam w sobote muffinki biszkoptowe dodałam 2 łyżki i babeczki wyszły obrzydliwe, były strasznie gorzkie. czy dwie łyżki to za dużo?

do wypiekow używam Sussina GOLD do pieczenia, gotowania (w proszku jest) kupiłam w aptece - nie daje żadnego posmaku goryczy.
http://www.google.pl/imag...biw=975&bih=499

ciapara - Wto 27 Lip, 2010 19:31

w ogole nie slodze
i nie uzywam slodziku

katasza - Wto 27 Lip, 2010 19:41

ciapara napisał/a:
w ogole nie slodze
i nie uzywam slodziku


podziwiam, ja bym nie potrafiła!

ciapara - Wto 27 Lip, 2010 19:56

Ja mam tak jak napisala Grazynka
Smak mi sie tak wyczulil ze cukier czuje nawet w mleku...
Jak robie sobie gorzka kawe z mlekiem to czuje slodki smak z mleka...
Tez tak macie?
Poza tym dzisiaj mam te dni i mam ochote wszystkich pozabijac Smile

Ania - Wto 27 Lip, 2010 20:14

katasza napisał/a:
makneta napisał/a:
Osobiście lubię blogi, bo zdjęcia do mnie przemawiają najbardziej.


makneta, Oj tak zdjęcia przemawiają od samego oglądania zgłodniałam jak diabli!


mam jeszcze do Was pytanie o słodzik. jakich używacie? mam słodzik w płynie "Magda" 250ml w niebieskiej plastikowej butelce. robiłam w sobote muffinki biszkoptowe dodałam 2 łyżki i babeczki wyszły obrzydliwe, były strasznie gorzkie. czy dwie łyżki to za dużo? do normalnego biszkoptu z 4 jaj dawałam 4 kopiate cukru. zaznaczę, że na opakowaniu pisze do pieczenia.


Sprawdź sklad słodziku!!! Jeżeli zrobiły się gorzkie tzn że ten slodzik zawiera aspartam!
Nie wolno nic piec ze słodzikami na bazie aspartamu.

Najlepsza jest Susina Gold w proszku do pieczenia!

Ania - Wto 27 Lip, 2010 20:27

ciapara napisał/a:

Poza tym dzisiaj mam te dni i mam ochote wszystkich pozabijac Smile


Ja też mam te dni i je sobie umilam, bo mnie nosi jęzorek

babeczki serowe i rumowe kuleczki nutellowe MNIAM! Oczywiście Dukanowe!!!




Jarka - Śro 28 Lip, 2010 05:56

Ale wyglądają apetycznie cool cmoknięcie cool , proszę o przepisiki na te pyszności.
katasza - Śro 28 Lip, 2010 08:40

desik napisał/a:
Najlepsza jest Susina Gold w proszku do pieczenia!


Dziękuje! dziś jadę do Karkowa może uda mi się go znaleźć. poza tym muszę zrobić listę zakupów na potrzebne dietkowe produkty bo u nas w Limanowej czasem katastrofa. jedynie kefir O% i serek wiejski light, a tak to z nabiału nic więcej!.

co macie na liście jak idziecie na zakupy?
ja po pierwsze wpisuję:

aromaty bez oleju
serek homogenizowany 0%
sezam
pomidory w puszce
ketchup dietetyczny
mleko w proszku odtłuszczone

na dni PW
papryka i cukinia do lecza
ogórek świeży do serka wiejskiego
sałata lodowa
pomidory

no i oczywiście mięsko:
filecik z kurczaka
jakaś chuda wołowinka
schab

zabencia - Śro 28 Lip, 2010 08:50

katasza napisał/a:
co macie na liście jak idziecie na zakupy?


ja mam jeszcze podroby - głównie wątróbkę drobiową i żołądki drobiowe, a także udka z kurczaka

katasza napisał/a:
no i oczywiście mięsko:
filecik z kurczaka
jakaś chuda wołowinka
schab


Niestety na 2 fazie diety nie wolno schabu ani żadnej innej wieprzowiny

katasza napisał/a:

ketchup dietetyczny
sezam


Ketchup lepiej zrobić metodą domową niż kupować gotowy, ponieważ ten sklepowy ma mnóstwo dodatków i cukru, które niekoniecznie służą na dukanowej diecie.
Nie jestem pewna czy sezam wolno jeść na 2 fazie diety - ja obstawiam, że niestety nie wolno, ponieważ zawiera jednak dużo tłuszczu (jak zresztą i inne ziarna).

katasza - Śro 28 Lip, 2010 09:05

zabencia, uklon


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group