To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Pogaduszki szydełkowe - Noworoczne postanowienia i zmiany

zabencia - Nie 25 Lip, 2010 09:30

ewana napisał/a:
Tak naprawdę żaden czas nie sprzyja diecie. Latem za dużo świeżych owoców na straganach a zimą duże braki na półkach w w/w asortymencie.


Zgadza się, ale ja sobie powiedziałam jasno: zero owoców tak jak nakazuje 2 faza, warzywa jako dodatek w dni pw - dzięki temu schudnę szybciej i skuteczniej. Zresztą i sam Dukan pisze, że warzywa mają być tylko dodatekiem w dni pw i nie mogą zastępować białkowego posiłku. Bardzo rygorystycznie przestrzegam diety, bo zdaję sobie sprawę z tego, że każdy grzech tylko by mnie oddalał od zamierzonego celu, a kg do zgubienia mam całkiem sporo, bo przecież ponad 40 kg, z czego 30 kg już za mną. Z drugiej strony nie ma się co oszukiwać i szukać wymówek- skoro chcę schudnąć i podejmuję się tej diety, to trwam w niej konsekwentnie. Nie uznaję półśrodków. Wg moich notatek cel powinnam osiągnąć w połowie listopada, więc do końca diety jest już bliżej jak dalej Smile Po pwrocie do pl zrobiłam badania: morfologię i mocz - wyniki są książkowe. A tarczyca dzięki lekom i diecie powoli wraca na właściwe tory, a wynik TSH mieści się w normie.

ewana napisał/a:
Doktor Dukan pozwala pić colę zero, czy w dużych ilościach nie jest jednak trochę szkodliwa? Niektórzy mówią na colę "odrdzewiacz". Proszę o opinię ...


Zwykłą, standardową Colę nazywają bombą cukrową także dlatego, że zawiera ogromne ilości cukru. Nie bez kozery cukrzycy wypijają jej parę łyków, gdy mają ogromne spadki cukrów. Cola zero jest na aspartamie. Nigdy nie przepadałam za zwykłą colą i nie pijałam jej, bo nie znosiłam tego "zgrzytania zębów" po wypiciu nawet paru łyków. Teraz od czasu do czasu wypiję colę zero i ona tego efektu nie wywołuje, bo nie jest odrdzewiaczem tak jak zwykła.

Paillette - Nie 25 Lip, 2010 09:43

zabencia, moje gratulacje brawo , zwłaszcza że mam do odjęcia tylko kilka kg, a tak opornie mi to idzie.... puknąć się
ciapara - Nie 25 Lip, 2010 11:24

zabencia mam do Ciebie takie pytanie
Powiedz mi jak wyglada Twoja skora na brzuchu i udach po takim spadku wagi?
Sa rozstepy?

zabencia - Nie 25 Lip, 2010 11:37

ciapara napisał/a:
zabencia mam do Ciebie takie pytanie
Powiedz mi jak wyglada Twoja skora na brzuchu i udach po takim spadku wagi?
Sa rozstepy?


ciapara skóra wygląda całkiem nieźle. Fakt, że pomagam jej odrobinę Smile Pomoc polega na tym, że codziennie pod prysznicem zamiast zwykłej gąbki używam szorstkich rękawic i kolistymi ruchami wykonuję masaż, a co 2-3 dni robię dodatkowo peeling całego ciała - ostatnio znalazłam fajne peelingi cukrowe z perfecty. Codziennie też balsamuję całe ciało masłami z ziaji (oliwkowym lub czarnym-ujędrniającym). Rozstępy niestety mam i one nie znikną. Ale traktuje je fissanem dzięki czemu ładnie bledną i w miarę upływu czasu i stosowania tego specyfiku stają się coraz mniejsze, płytsze i tym samym są mniej widoczne. Muszę przyznać, że ogólnie jestem zadowolona z tego jak moja skóra wygląda na tej diecie - równomierny spadek wagi powoduje, że nadmiar skóry się "ładnie kurczy" i nic nie wisi, a ćwiczenia na mięśnie brzucha, ud i pośladków powodują, że ładny ich kształt widać znacznie szybciej.

Grażyna - Nie 25 Lip, 2010 12:22

Gratuluję Zabencia kwiatek dla ciebie kwiatek dla ciebie kwiatek dla ciebie

Fajnie, że sie odezwałaś, bo twoje wyniki są rewelacyjnie mobilizujące, szczególnie dla tych, którzy maja dużo kilo do zrzucenia. dobrze, że napisałas o konsekwentnym odchudzaniu, bez ustepstw. Podzielam w zupełności twoje zdanie.

Coli nie piłam i nie piję. Lepiej napic się napoju owocowego Caprio bez dodatku cukru. Bardzo smaczny.

zabencia - Nie 25 Lip, 2010 12:56

ewana, Paillette, Grażyna - dziękuję cmoknięcie

Grażyna napisał/a:
dobrze, że napisałas o konsekwentnym odchudzaniu, bez ustepstw. Podzielam w zupełności twoje zdanie.


Tak jak napisałam parę postów wyżej: nie uznaję półśrodków Smile A poza tym trzeba sobie samemu powiedzieć prawdę w oczy i końcu się przed samym sobą przyznać, że skoro dorobiłam się tak dużego balastu (z pomocą tarczycy czy bez, ale był) to te parę miesięcy wyrzeczeń, a w konsekwencji zmiana nawyków żywieniowych to "mały pikuś" i wszystko da się zrobić jak się tylko samemu chce. Przecież te kg nie przyszły z powietrza. I tak jak już kiedyś pisałam - odchudzanie trzeba zacząć w głowie, bo bez tego ani rusz i żadnych efektów się nie osiągnie. Dodatkowo walory zdrowotne są zasadniczym czynnikiem mobilizującym do zgubienia kg.

M. - Nie 25 Lip, 2010 13:55

ciapara napisał/a:
zabencia mam do Ciebie takie pytanie
Powiedz mi jak wyglada Twoja skora na brzuchu i udach po takim spadku wagi?
Sa rozstepy?


Rozstępy powstaja przy tyciu, nie przy chudnięciu.
Jesli już sa... to tylko z czasem bledną.

M. - Nie 25 Lip, 2010 13:57

zabencia napisał/a:
skoro dorobiłam się tak dużego balastu (z pomocą tarczycy czy bez, ale był) to te parę miesięcy wyrzeczeń, a w konsekwencji zmiana nawyków żywieniowych .

ja juz wczesniej zauważyłam, że u mnie następuje gwałtowne tycie po produktach skrobiowych! tarczyca chyba sobie właśnie z mąka nie radzi!

zabencia napisał/a:
Przecież te kg nie przyszły z powietrza.

u mnie z cukru i "mieszanek cukru i maki" czytaj CIAST !

Grażyna - Nie 25 Lip, 2010 14:11

Ano właśnie.

Są minusy odchudzania wesoło mi Chudy tyłek strasznie boli podczas siedzenia i dziergania wesoło mi Najgorzej na czyms twardszym. Muszę podkładać teraz podusie pod pupkę, bo ugniata mnie kosc ogonowa. wesoło mi

makneta - Nie 25 Lip, 2010 15:12

A ja mam gorsze dni.
Rozstępy mi się zrobiły na brzuchu właśnie podczas chudnięcia - miałam wczesniej pociążowe, a teraz przybyły nowe.
A poza tym jakoś mi słabo ostatnio i np. dzisiaj zjadłam na obiad to co wszyscy bo nie miałam siły na dodatkowe gotowanie. Muszę zrobic sobie morfologię w końcu i jakieś witaminki zacząc łykac. Zawsze miałam b. słabą morfologię.

M. - Nie 25 Lip, 2010 15:19

makneta napisał/a:
rozstępy mi się zrobiły na brzuchu właśnie podczas chudnięcia - miałam wczesniej pociążowe, a teraz przybyły nowe.

Rzostep to pęknięcie NAPIĘTEGO włókna kolagenowego, nie ma innej opcji, przy kurczeniu NIE PĘKA - tylko przy rozciąganiu, a to ze skora wisi to Ty je LEPIEJ widzisz... ale juz tam były.
Swieżo powstały rozstep jest różowy
mam ich cały brzuch, po przytyciu 36 kg podczas pierwszej ciąży Sad

M. - Nie 25 Lip, 2010 15:27

makneta napisał/a:
a teraz przybyły nowe
sa różowe???
Grażyna - Nie 25 Lip, 2010 15:36

Rozstępy zgubiły sie w twoim ciele, były zapewne od dawna na twoim brzuchu, tyle tylko, że ich wczesniej nie widziałaś, bo skora była napięta. Tak jak pisze M. , świeże rozstępy są rózowe, z czasem bledną. Nie ma na białe żadnego specyfiku. Mozna tylko popracowac nad rózowymi, świezymi, ale i te nie znikna zupełnie, tylko zbledną.
zabencia - Nie 25 Lip, 2010 15:40

Dokładnie tak jak napisała M. - rozstępy m.in. powstają podczas znacznego przyrostu masy ciała. Początkowo są czerwone, a z czasem bledną i ich kolor jest "perłowy". Środek, który ja stosuję, czyli fissan przyspiesza proces ich blednięcia i znacznie je spłyca, dzięki czemu są znacznie mniej widoczne. Wiele osób sądzi, że fissan stosowany jest do zapobiegania rozstępom, co nie jest do końca zgodne z prawdą. Skutecznie leczy także powstałe uszkodzenia skóry (skonsultowałam to zarówno z lekarzem jak i farmaceutami).
M. - Nie 25 Lip, 2010 15:52

makneta napisał/a:
dzisiaj zjadłam na obiad to co wszyscy

tyje się szybciej niż chudnie...
utrwal to kochana, bo szkoda Twojego wysiłku!!!!

katasza - Nie 25 Lip, 2010 15:59

zabencia, gratuluję! imponujący wynik.

Chciałam Was zapytać o książki, czy macie cały zestaw?
http://allegro.pl/item115...dukana_ups.html

zastanawiam się czy warto kupować tę "zieloną"?

co do "Nie potrafie schudnąć" i przepisów jestem pewna tak do tej trzeciej nie jestem przekonana, doradźcie.

makneta - Nie 25 Lip, 2010 16:07

No niestety są to nowe rozstępy, różowe. Zaniedbałam masaże przez wyjazd, ale jestem w domu i wracam do starego rytmu.
Nie porzucam diety, poza tym dzisiejszym obiadem jem wg zasad. Od jutra znowu 5 dni proteinowych. Jakos w dniach proteinowo-warzywnych jestem bardziej głodna.

M. - Nie 25 Lip, 2010 16:11

katasza napisał/a:
Chciałam Was zapytać o książki, czy macie cały zestaw

mam biała od kilku lat Sad i żeby nie to forum i Grazynki temat... diety bym nie zaczęła...

dokupiłam zieloną (przez empik - nie ma kosztow przesyłki przy osobistym odbiorze)
http://www.empik.com/szuk...chCategory=book
POLECAM tą zieloną (biała ciut straciła na aktualności i jest słaba graficznie)
Zielona - ma dobrą grafikę, świetnie wyodrębnione rożne ciekawostki Smile
przepisy też są, poszczególne fazy są dobrze rozpisane!

M. - Nie 25 Lip, 2010 16:14

makneta napisał/a:
No niestety są to nowe rozstępy, różowe.
ale to "ZASŁUGA" przytycia! nie diety!
makneta - Nie 25 Lip, 2010 16:24

Nie będę się sprzeczac, teraz wylazły i tyle. To oczywiście nie powód, by zarzucic dietę, a raczej do tego by mocniej wziąc się za siebie.
M. - Nie 25 Lip, 2010 16:28

makneta napisał/a:
Nie będę się sprzeczac, teraz wylazły i tyle. To oczywiście nie powód, by zarzucic dietę, a raczej do tego by mocniej wziąc się za siebie.

to Twoje rozstępy i Ty wiesz najlepiej :0

ja zrozumiałam jakobyś była dodatko nimi zniechęcone... ze chcesz NORMALNIE jesć... a tak naprawdę to bedzie tak jak TY POSTANOWISZ...
na mnie nie działa doradzanie o odchudzaniu, mało tego... zlościły mnie uwagi na temat mojego wyglądu...
ale jak chudłam... to: a zjem sobie.. przecież schudłam.... i WRACAŁO z nawiązka...

zabencia - Nie 25 Lip, 2010 16:44

katasza - dziękuję cmoknięcie

katasza napisał/a:
zastanawiam się czy warto kupować tę "zieloną"?

co do "Nie potrafie schudnąć" i przepisów jestem pewna tak do tej trzeciej nie jestem przekonana, doradźcie.

Zielona książka to nic innego jak albumowe, kolorowe wydanie "Nie potrafię schudnąć". W moim odczuciu "Nie potrafię schudnąć" jest lepsza, bo jest więcej informacji z medycznego punktu widzenia i lepiej można zrozumieć mechanizm działania diety. Zielona jest zbitką informacji, a z białej trzeba je sobie samemu wyłuskać. Zresztą co kto lubi Smile Jeśli jesteś zainteresowana zieloną książką, to daj znać na priv - mam ją w wersji pdf (zrobione zdjęcia w bardzo dobrej jakości) i mogę Ci ją podesłać Smile

makneta - Nie 25 Lip, 2010 16:57

Jestem zniechęcona zawrotami głowy przede wszystkim, które mi dokuczaja od kilku dni. Może to z gorąca, a moze po prostu efekt diety.
M. - Nie 25 Lip, 2010 17:05

makneta napisał/a:
Jestem zniechęcona zawrotami głowy przede wszystkim, które mi dokuczaja od kilku dni. Może to z gorąca, a moze po prostu efekt diety.

zrób badania jak najszybciej.

katasza - Nie 25 Lip, 2010 17:09

makneta napisał/a:
Jakos w dniach proteinowo-warzywnych jestem bardziej głodna.



mam to samo!

i w tych dniach częściej niestety jem coś czego nie powinnam.

a co do książek kupię obie!



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group