Galerie prac użytkowników forum - lamika88 - moje uzależnienie (Wiosennie str. 125)
ciapara - Wto 06 Wrz, 2011 16:12
Madzia, wlasnie na ten temat dzisiaj dyskutowalam z mezem. Bylismy w centrum handlowym i powiedzialam ze ciuchy srednio sa po 100 zł za sztuke. A majac 100 zł mozna kupic sobie czy to material na 5 bluzek albo 3 sukienki ( i uszyc) albo nici na 4 albo i 5 bluzeczek/sweterkow jesli samodzielnie sie je wykona. Na to mój maż slusznie zauwazyl ze trzeba jeszcze miec umiejetnosc wykonania tych rzeczy. No i ja w tym momencie podsumowalam ze kiedys kobiety byly inaczej przysposabiane do zycia niz teraz. Uczylo sie je zaradonosci bardziej niz bycia konsumentem i to caly problem.
lamika88 - Wto 06 Wrz, 2011 19:16
| ciapara napisał/a: | | kiedys kobiety byly inaczej przysposabiane do zycia niz teraz |
| ciapara napisał/a: | | Uczylo sie je zaradonosci bardziej niz bycia konsumentem i to caly problem. | o dokładnie bo teraz to dziewczyny nawet gotować nie potrafią i to w wieku 23 lat Koleżanki się mnie pytały zawsze jak makaron ugotować bo nie wiedza bo w domu babcia gotuje No i większość osób zawsze woli mieć gotowe niż się namęczyć przy robieniu... Ale co tam patrząc na Nasze cudowne forum widzę, że są osoby które myślą inaczej
SoWa - Wto 06 Wrz, 2011 20:39
| lamika88 napisał/a: | | Koleżanki się mnie pytały zawsze jak makaron ugotować bo nie wiedza bo w domu babcia gotuje |
wystarczy taka matka jak ja i już problem - jestem niecierpliwa i tak okrutnie marudna - a to za wolno, za grubo, za mało, za rzadkie itd.... no i standardowe gotowanie odpadło. W kuchni wolę być sama, bo potem mam wyrzuty sumienia, że znowu się nie zachowałam na poziomie lepiej zawołać rodzinę do jedzenia i ... sprzątania po moim gotowaniu
ciapara - Wto 06 Wrz, 2011 21:13
Kamilka no tak gotowanie to jedna sprawa ... ale chodzilo mi o taka rzecz ze w co zamozniejszych domach to dziewczeta uczone były zajec kobiecych...prowadzenia domu, szycia, haftu, gotowania, zaradnosci, mialy zajecia muzyczne, czytaly literature i umiały prowadzic rozmowe na kazdy temat, to młodzi bawili towarzystwo przy stole czy to spiewem, graniem czy zwyczajnie rozmowa. Uczono kultury, szacunku do innego czlowieka...i innych rzeczy. Teraz... corka poszla do szkoly... a ja jestem normalnie zlamana... dzieci sa nie czytające... nie piszace...a ta moja sama potrafi ksiazke w weekend sobie przeczytac...
lamika88 - Wto 06 Wrz, 2011 22:51
| SoWa napisał/a: | | wystarczy taka matka jak ja i już problem - jestem niecierpliwa i tak okrutnie marudna - a to za wolno, za grubo, za mało, za rzadkie itd.. | O ja mam to na co dzień... Siostra krytykuje wszystko a potem prosi o dokładkę | SoWa napisał/a: | | lepiej zawołać rodzinę do jedzenia i ... sprzątania po moim gotowaniu | Taki układ to mam z moim przyszłym mężem ja gotuję a on zmywa ale jeżeli on kiedykolwiek mi coś ugotuje to ja bardzo chętnie pozmywam | ciapara napisał/a: | | w co zamozniejszych domach to dziewczeta uczone były zajec kobiecych...prowadzenia domu, szycia, haftu, gotowania, zaradnosci, mialy zajecia muzyczne, czytaly literature i umiały prowadzic rozmowe na kazdy temat, to młodzi bawili towarzystwo przy stole czy to spiewem, graniem czy zwyczajnie rozmowa. Uczono kultury, szacunku do innego czlowieka...i innych rzeczy | Ostatnio obejrzałam wszystkie ekranizację powieści Jane Austin i mimo, że kilka rzeczy z tamtych czasów mi się nie podobało jak wydawanie panny za maż dla majątku, to jednak sposób wychowania i te ich wszystkie talenty to coś czego zazdroszczę niesamowicie... Takie to wszystko piękne w tych filmach ale pewnie rzeczywistość była zupełnie inna patrząc nawet po samej biografii Jane Austin... No ale to tak na tematy nierobótkowe... A z robótkowych to już niedługo kończę korpusik sweterka i zaczynam rękawki więc może za jakiś tydzień (albo dłużej bo winobranie się w Zielonej Górze zaczyna) pochwalę się kolejnym sweterkiem
PS. Czy Was tez irytuje jak kilka razy tłumaczycie różnicę między robieniem na drutach, szydełkowaniem, frywolitkowaniem i szyciem a i tak całe otoczenie jak pokazujecie się w nowym sweterku pyta "Sama sobie uszyłaś?" mimo, że jest to sweterek drutowy? A no i wyżalę się jeszcze... Siostry mi powiedziały, że jestem grzybek jak z nimi nie chciałam na dyskotekę jechać i jak nie zrozumiałam o co chodzi to mi wytłumaczyły "tylko stare grzyby siedzą w domu jak mają okazję się pobawić"... a ja wolę kameralne imprezy a nie masę ludzi brak miejsc do siedzenia i muzykę przy której walenie młotkiem wydaje się być anielskim śpiewem A niech mi któraś przyjdzie z pytaniem "zrobisz mi coś" to pogonie w 3 diabły No to by było na tyle mojego narzekania... Jeszcze mam trochę wakacji Więc mam zamiar korzystać z tego czasu bo od października ostatni rok studiów i praca magisterska na karku (jakoś w wakacje mi cienko idzie pisanie jej )
ciapara - Śro 07 Wrz, 2011 07:11
lamika88 | Cytat: | | "tylko stare grzyby siedzą w domu jak mają okazję się pobawić"... |
Caly pic polega na tym ze ludzie sa rozni. Jedni lubia patrzec na dyskotece na nawalone twarze i ruchy frykcyjne, drudzy wola sport, a trzeci woli pobyc z rodzina, a czwarty jest odludkiem i woli poczytac ksiazke, a piaty sie zamknie z robótka na drutach i robiac ja bedzie myslal nad aktualnymi problemami go trapiacymi.
Skoro siostry nie sa z gatunku grzybów to łaskawie je poinformuj ze to dzieki grzybkowi potrawa łapie smaczek, czy to sos czy barszczyk czerwony. A jesli jeszcze nie zlapia to powiedz im ze lepiej byc grzybkiem i nawet w malej ilosci nadawac smak i tonpotrawie niz miernotą !!! bez wyrazu z zerowym hobby i zadnymi zainteresowaniami nierozrozniajacymi ubran szytych od ubran wydzierganych za to swietnie czujacymi sie z szara przecietna masa bez zainteresowan...
No to teraz polecialam po bandzie
jola373 - Śro 07 Wrz, 2011 09:11
lamika88, śliczny sweterek!
Madzia - Śro 07 Wrz, 2011 13:21
Niech każdy robi to co lubi i nie wtrąca się do innych. Ja lubię czasem spokój i ciszę, a czasem zabawę w dużym gronie.
A jeszcze tak odnośnie tych nauk w dawnych czasach, Ciapara, my to uwielbiamy, ale kiedyś uczyły się tego wszystkie panny, i z pewnością niektóre robiłyby z chęcią coś innego, może nawet jakieś męskie zajęcia. Mnie np nic nie zmusi do użycia igły, jak odpadnie guzik, to ciuch leży, ew. męża uproszę żeby przyszył.
ciapara - Śro 07 Wrz, 2011 14:15
Madzia, dokladnie tak!!! Zgadzam sie z Toba. NIech kazdy robi to co lubi. Ale komentarze siostr sa wkurzajace jak dla mnie, bo chetnie korzystaja z Kamili talentow a nie potrafia zrozumiec tego ze moze miec na cos innego ochote niz one i przysrywki robia o grzyba. Nie kazdy sie nadaje na dyskoteke... zreszta jest takie powiedzenie ze panna ma sie nadawac i do tanca i do roznaca... czyli mowiac ogolnie do wszystkiego. Co zrobic ze sa takie czasy ze czesc panien to w moim odczuciu do niczego sie nie nadaje...nic je nie interesuje sa wiecznie znudzone i zblazowane...
Jak ostatnio siedzialam ze znajomymi w kawiarni i nagadac sie nie moglismy tyle tematow bylo..a obok przy stoliku lezaly(!!!!!) znudzone pannice po nascie lat. No i wyobrazcie sobie ze siedzialy/lezaly i bezczelnie podsluchiwaly o czym my gadalismy... ja bylam w szoku ze mozna nie miec o czym rozmawiac nie miec zadnych tematow i tak byc znudzonym majac tyle lat. NO ale jak sie nie ma zadnych zainteresowan, zadnej wlasnej przestrzeni... zadnych talentow w sobie sie nie rozwija to jest sie wsrod ludzi po to zeby podsluchiwac innych jak sie okazuje. Ta... to znowu se ulzylam.
Wybaczcie... ucho mi nadal dokucza i moze ciut upierdliwa jestem
jadzia59o - Śro 07 Wrz, 2011 17:06
sweterek śliczny
misia0808 - Śro 07 Wrz, 2011 17:12
piękny sweterek, ślicznie w nim wyglądasz.
kharola - Śro 07 Wrz, 2011 17:30
lamika88, nie przejmuj się gadaniem innych, Twoje prace i tak są cudne.
A tak dla poprawy humoru to mój mąż ostatnio, gdy przeglądałam Twojego bloga, zaglądał mi przez ramię i był zachwycony Twoimi dziełami - także jeden Cię skrytykuje, a drugi nie będzie mógł wyjść z podziwu. Jeszcze nie poznałam osoby, która dogodziłaby wszystkim ludziom na tym świecie, z resztą nie o to chyba w tym wszystkim chodzi. Grunt abyś Ty robiła to na co masz ochotę.
lamika88 - Sob 17 Wrz, 2011 17:18
Zaczęłam uczyć się sznurów szydełkowo-koralikowych dzięki wspaniałemu kursikowi z naszego forum Troszeczkę poćwiczyłam dzisiaj i efektem tego ćwiczenia są takie sobie kolczyki Słoneczne...
Oj wciągają te sznury
weraph, dzięki Ci za cudowny kurs
Frezja45 - Sob 17 Wrz, 2011 19:40
lamika przesliczne zdolna jesteś niesłychanie
obejrzałam wczoraj szkółkę weraph
jest świetna i przejrzysta 
Violetta21 - Sob 17 Wrz, 2011 19:54
ślicznie Ci wyszły
Krakowianka - Sob 17 Wrz, 2011 21:33
śliczne kolczyki
makramka - Sob 17 Wrz, 2011 21:42
marysia54 - Sob 17 Wrz, 2011 22:19
Piękne kolczyki
kharola - Nie 18 Wrz, 2011 08:32
lamika88, bardzo ładnie Ci wyszły
Jarka - Nie 18 Wrz, 2011 08:40
gustavo_2008 - Nie 18 Wrz, 2011 09:57
lamika88, ale zdolniacha z Ciebie
Ja tylko zrobiłam małą próbkę i musze zabrać się za coś innego niż sznury
Pysiatom - Nie 18 Wrz, 2011 11:03
Śliczne kolczyki.
ciapara - Nie 18 Wrz, 2011 12:20
Swietne sa!!! A czy nie za ciezkie dla ucha???
A skad ten kurs wyciagnac???
lamika88 - Nie 18 Wrz, 2011 12:40
Dziękuję bardzo | ciapara napisał/a: | | A czy nie za ciezkie dla ucha??? | Siostra mówi, że leciutkie, z bardzo drobnych koralików robiłam więc nie są takie wielkie... Ale dzisiaj siostra je nosi więc wieczorem się okaże czy ją uczy będą boleć czy nie | ciapara napisał/a: | | A skad ten kurs wyciagnac??? | o tutaj: http://maranciaki.pl/foru...er=asc&start=25
Violetta21 - Nie 18 Wrz, 2011 12:42
Aga tutaj
http://maranciaki.pl/foru...533a9c6a6ac8da0
|
|
|