Pogaduszki szydełkowe - Noworoczne postanowienia i zmiany
ciapara - Nie 13 Cze, 2010 13:30
ja sie wczoraj objadlam mieskiem na grillu
rennatta - Nie 13 Cze, 2010 13:55
M., moja waga dzisiaj +400 ale nie zwalam tego na truskawki (było ich 5 i łyżka jogurtu) tylko tak jak u ciebie woda bo pić to piłam wczoraj ale w drugą stronę to nie bardzo
qrka - Nie 13 Cze, 2010 14:08
amnie po wczorajszych truskawkach -200 g
ja wczoraj tez dużo piłam, ale prawie wszystko mi przez skórę wychodziło
M. - Nie 13 Cze, 2010 14:59
| qrka napisał/a: | amnie po wczorajszych truskawkach -200 g
ja wczoraj tez dużo piłam, ale prawie wszystko mi przez skórę wychodziło |
ze mnie wczoraj też wszystkimi porami, leciała woda
| rennatta napisał/a: | | M., moja waga dzisiaj +400 ale nie zwalam tego na truskawki (było ich 5 i łyżka jogurtu) tylko tak jak u ciebie woda bo pić to piłam wczoraj ale w drugą stronę to nie bardzo |
a cos slonego jadłaś ? mi po makreli waga też stoi.
M. - Nie 13 Cze, 2010 15:03
| qrka napisał/a: |
czy chrzan można jeść na P+W ? | wg ksiązki dukana, można
Ada - Nie 13 Cze, 2010 16:48
Od jutra zabieram sie za dietę i ja. Mam wesele córki 31 lipca i wypadałoby trochę lepiej wyglądać.
Strażnika już zrobiłam
Wiem,że będzie mi cięzko, bo ja właściwie cały czas jestem na diecie, ale tylko do momentu kiedy zobaczę ciasto. Nie jem zup, ziemniaków, nie słodzę ani herbaty, ani kawy, mleko piję 0,5%, jem tylko 1 kromkę chleba na kolację, rano pieczywo wasa 1-2 kromeczki. Waga utrzymuje się, nie chce lecieć w dół. Teraz wyprobuję dietę Dukana. Może uda się z 5 kg zgubić do końca lipca. Bardzo chcę.
qrka - Nie 13 Cze, 2010 17:01
Ada, witam
| Ada napisał/a: | | Może uda się z 5 kg zgubić do końca lipca | na pewno się uda jestem tego pewna.
| Ada napisał/a: | | cały czas jestem na diecie, ale tylko do momentu kiedy zobaczę ciasto |
całe szczęście na tej diecie można jeść ciasta (dietetyczne) ale są pyszne
Grażyna - Nie 13 Cze, 2010 17:21
Witaj Ada w gronie Dukanek.
Do końca lipca zrzucisz więcej niż 5kg, jesli bedziesz sie solidnie trzymac zasad Dukana i nie popełnisz grzeszków.
Ada - Nie 13 Cze, 2010 17:28
Grażynko, Twoje zdjęcie mnie zmotywowało to po pierwsze, a podrugie wieszaki pełne ubrań z rozmiarem 36-38. Po rzuceniu palenia papierosów szybko przybyło mnie 16 kg z którymi sie borykam od dawna.
Grażyna - Nie 13 Cze, 2010 19:04
Tak mi sie własnie wydawało, że byłaś szczupła. Aż sie zdziwiłam, że chcesz schudnąc tyle kilogramów. Trzymam kciuki
qrka - Nie 13 Cze, 2010 19:28
Ada, suwaczek umieść w podpisie , bo w kolejnych postach jest niewidoczny
ciapara - Nie 13 Cze, 2010 19:44
Trzymam kciuki Ada
ciaachoo - Nie 13 Cze, 2010 22:22
ja też jem truskawki,kilka co jakiś czas.
Wolę dłużej się odchudzać niż zwariować i przez całe lato odmawiać sobie chociaż spróbowania owoców.
witaj Ada wśród walczących.
Ada - Pon 14 Cze, 2010 15:13
| qrka napisał/a: | | Ada, suwaczek umieść w podpisie , bo w kolejnych postach jest niewidoczny |
Narazie poczekam, bo nie wiem ile wytrzymam. A nuż to tylko słomiany zapał?
albo......
zrobiłam nowego
ciapara - Pon 14 Cze, 2010 15:31
Ada cieszymy sie ze dolaczylas do nas
Uda sie
qrka - Wto 15 Cze, 2010 07:32
Dzisiaj znowu trafił mi się kwaśny serek z PIĄtnicy, blee , nie mam co zjeść na śniadanie
ciapara - Wto 15 Cze, 2010 08:48
Ja na sniadanie pije kefir z ziarnami zbozowymi
Oj wyciagnelam piekna bezowa długa spódniece sprzed 3 lat i na luzie w nia weszlam
Rozmiar 46
ciaachoo - Wto 15 Cze, 2010 10:02
qrka przykro mi,to może zmień sklep,ja nie trafiłam na zepsuty serek jak do tej pory
pozdrawiam serdecznie
makneta - Wto 15 Cze, 2010 10:08
Trzeci raz podchodzę do odchudzania.
Bo oczywiście stan, który widać na moim suwaczku dawno nie jest aktualny i startuję znowu z 76 kg. Zaczęłam wczoraj.
Trzymajcie kciuki, żebym tym razem nie podarowała sobie tak łatwo.
ciaachoo - Wto 15 Cze, 2010 11:12
makneta trzymam kciuki:*
ciapara - Wto 15 Cze, 2010 11:23
A ja sie przyznaje uczciwie ze wczoraj narabalam sie lodow i ciastek az dno zobaczylam w pudelku
Rano weszlam na wage a tu nic caly czas tak jak suwak pokazuje....
Zaciela mi sie waga czy co???
Grażyna - Wto 15 Cze, 2010 14:03
Chyba sie zacięła, albo pokaże wynik hmm... za kilka dni, że cię zwali z nóg. Widzę Aga, że nie dukanujesz, bo zboża sa niedozwolone.
Ja jestem za tym, że jak juz przyjęliśmy dietę Dukana, to trzeba sie jej trzymać ściśle, żeby potem nie wyrzucać sobie, że jest efekt jo-jo. Jedząc róznie nie bedziecie wiedzieć, czy dieta jest skuteczna.
Paillette - Wto 15 Cze, 2010 15:15
qrka, ja mam bardzo często kwaśny serek, jeśli kupię go w sklepie pod sobą (moja podłoga to ich sufit), i wydaje mi się, że to nie wina producenta tylko przewoźnika lub obsługi w sklepie - jak długo serek stoi na zapleczu zanim kody wprowadzą, cenę ustawią i położą serek w chłodni....
jak kupuję w innych, większych sklepach, to nie mam zarzutów....
ciapara - Wto 15 Cze, 2010 15:38
Grazynko zgadzam sie z Toba w 100%
Ja po prostu czasami pekam przez moja rozzarta rodzinke
Dzisiaj znowu dietkuje i radze sobie
Takie dni jak wczoraj ze zjem cos niedozwolonego pozwalaja mi potem na zelazna dyscypline w dalszych dniach
W tej diecie brakuje mi takiego dnia dziecka ze jesli masz ochote jesz cos spoza listy...
co do serkow... a wlasciwie tego ze sa skisniete...
jest goraco... a mniejsze sklepy maja lodowki w ktorych sa serki... ale te lodowki nie zawsze sa podlaczone
nie mowiac juz o tym ze ci co woza towar nie zawsze woza go w samochodach chlodniach
Tak wiec trzeba brac paragon i jak jest skisniety albo z plesnia (zdarzylo sie komus znajomemu) trzeba reklamowac... wtedy sprzedawcy zacznie sie oplacac wlaczanie lodowki...
gabi12 - Wto 15 Cze, 2010 16:22
Wczoraj się ważyłam i znów 1 kg w dół . Trzymam się dietki choć czasami ciężko. Dziś skusiłam się na jedną delicję . Rozkoszowałam się nią pół godziny, a wyrzuty sumienia będą jeszcze trwały tydzień
|
|
|