To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Pogaduszki szydełkowe - Noworoczne postanowienia i zmiany

Grażyna - Wto 01 Cze, 2010 19:15

Witajcie Chudzinki

Bo tak moge napisać jak patrze na wasze suwaczki. Macie wszystkie piekne wyniki. cmoknięcie

Ja nie nalezę do "rogacizny", bom zodiakalna rybka, ale jak się uprę, to osiągam cel. Dlatego mi się udało i udaje utrzymać figure nadal. Jest nawet taka róznica, że dawniej przy okresie i duzym pulchnym brzuszku, brzuch był wielki, a teraz to nawet specjalnie nie widac roznicy.

Z apetytem jest tak, ze najpierw stale bysmy cos zjedli, a potem jemy z rozsądku, bo wiemy, że trzeba, a jesć sie niestety nie chce. Im więcej węglowadanów zjadamy w postaci warzyw, tym bardziej jesteśmy głodni, bo weglowodany szybciej sa trwione. Potem uaktywnia sie osrodek głodu w mózgu i informuje o glodzie. Lepiej jesc warzywa nie do każdego posiłku. Jesć na czas, a nie wtedy gdy juz odczuwamy głód. Zjemy mniej, a efekt bedzie taki sam. no i trzeba pamietac stale, że to właśnie białka odchudzają, więc dni proteinowe "czyste!" sa bardzo potrzebne.

Ja dzisiaj spedziłam 10 godzin na wojewódzkim konkursie. Liczyłam na sukces oczywiscie. Druzyna zajęła VI miejsce. Jestem i tak z dzieciakow zadowolona, bo w konkursie brało udział około 30 druzyn pierwszaków z całego województwa. Złamałam jednak zasadę i zjadłam 2 kanapki pszennego pieczywa, ale byłam bardzo głodna. W bufecie gofry pachniały. Nie dałam się jednak skusić. W domu wizyte dziadkow z okazji Dnia Dziecka urozmaiconą słodkosciami tez przezyłam bezbolesnie. Juz 5 miesiecy pełnych nie jem słodyczy (odchudzam się od 3 stycznia). Sa w zyciu człowieka rózne sukcesy, a ten dla mnie jest szczególny, bo dawniej wydawało mi się, że nie potrafię życ bez słodkosci od czasu do czasu. A jednak okazało się, że mozna. Myśle, że każda z was tak potrafi.

Dodam jeszcze zdjęcie z dzisiejszego dnia, jak kibicowałam z dzieciakami (tymi na zółto) swojej druzynie


ciapara - Wto 01 Cze, 2010 19:21

ja sie znowu zaparłam... a co
w polowie czerwca imprezka u dziecka w przedszkolu

musze lepiej wygladac i juz Smile

M. - Wto 01 Cze, 2010 21:04

Grażyna napisał/a:
Dodam jeszcze zdjęcie z dzisiejszego dnia, jak kibicowałam z dzieciakami (tymi na zółto) swojej druzynie


Grazynko wyglądasz CUDOWNIE !

fajnie, że NAS coraz więcej cmoknięcie

zabencia - Wto 01 Cze, 2010 21:05

ciapara napisał/a:
a sie znowu zaparłam... a co


dzielna dziewczynka cmok

gosias - Wto 01 Cze, 2010 22:25

gabi12, teris, witam nowe "dukanki" wesoło mi wesoło mi wesoło mi
gabi12 - Czw 03 Cze, 2010 09:42

Trochę się przeziębiłam, ale nadal się trzymam. Waga stanęła, bo mam do dziś warzywka. Od jutra proteinki. cmoknięcie
M. - Czw 03 Cze, 2010 10:10

jadałam na kolację makrelę, i po niej waga rano ani ... ani 100 g nie spadała!!! przez 3 dni NIC !!! wczoraj przejrzałam moją dietę od hepatologa, nie mogę makreli Sad ( a tak ją lubię)
a dziś niespodzianka minus 2
a jakie mam chudziutkie nogi w kostkach !!!! dawnom ich takimi nie widziałam

Mao - Czw 03 Cze, 2010 11:23

Witajcie dziewczynki ,gratuluję spadeczków kwiatek dla ciebie

gabi12, ja tez zauważyłam u siebie ,ze waga kilka dni stoi ,szczególnie na warzywach ,potem spada ,i znowu zatrzymuje się na kilka dni ,już przestałam się tym przejmować.Dzięki tamu ze codziennie notowałam wagę łatwo mi teraz zauważyć te cykle.

M., moje kosteczki też zeszczuplały ,szczególnie lewa ,niestety mam w niej uszkodzone naczynia włosowate i limfa nie odpływa ,tak że zawsze jest grubsza ,ale teraz wygląda jak stopa a nie noga słonia hahahihi

Ryby szczególnie wędzone należy jeść rano ,bo są dość słone i zatrzymują wodę w organizmie ,ale nie ma obawy waga i tak spadnie za dzień dwa jak wypłuczemy sól i woda nie będzie się zatrzymywać ....zresztą sama widzisz waga spadła ,a ryby są zdrowe (oprócz pangi bo to śmieć w niczym nie przypominający ryby -tylko z nazwy)

No i jaki mam miły dzionek dzisiaj...zanotowałam -500g hopla

I od dzisiaj ważę mniej niż na diecie 1000kcal od mojego pana doktora ,po głodzeniu się przez 1,5 miesiąca efekt był gorszy.Poza tym na więcej siły mi nie starczyło.

Nasza dietka jest o niebo lepsza zebalek i na tę okoliczność idę sobie zrobić serniczek na zimno jęzor

qrka - Czw 03 Cze, 2010 13:38

Dziewczyny gratuluje sukcesów.
M., duży sukces jak na 2 tyg diety wielkie brawo brawo brawo

Czy za każdym razem jak się aktualizuje strażnika trzeba wpisywać wszystkie dane i wybierać rodzaj strażnika ??

O co chodzi z BMI ??

gabi12 - Czw 03 Cze, 2010 14:12

BMI - Wskaźnik masy ciała
BMI (ang. Body Mass Index) to współczynnik masy ciała, który obliczamy dzieląc masę ciała podaną w kilogramach przez wzrost podniesiony do kwadratu (podany w metrach)


Niedowaga < 18,5
Waga w normie 18,5 – 24,9
Nadwaga 25 – 29,9
Otyłość stopnia I 30 – 34,9
Otyłość stopnia II 35,00 - 39,99
Otyłość stopnia III >40

Grażyna - Czw 03 Cze, 2010 16:56

Fajnie, ze chudniecie i sie jakos trzymacie cmoknięcie

Małgosiu, a dlaczego panga to smierć? Ja własnie ją lubię i jadam (tę białą), zyję, ale jestem ciekawa dlaczego tak napisałaś.

gosias - Czw 03 Cze, 2010 18:50

a ja na III fazie nie mogę nacieszyć się owocami wesoło mi

Wczoraj, przed praca, w warzywniaku kupiłam jabłko, oczywiście największe jakie mi wpadło w oko Very Happy

gosias - Czw 03 Cze, 2010 18:51

i pytanie do Grażynki: chudnie się w III fazie, czy nie? Moja koleżanka schudła
ciaachoo - Czw 03 Cze, 2010 18:51

ja przestałam kupować pangę po obejrzeniu programu o hodowli ,o karmieniu ryb hormonem
branym z moczu ciężarnych kobiet.
hoduję się ją w rzece Mekong która zbiera ścieki z dużej liczby ośrodków przemysłowych. podawanie rybom antybiotyków, pasz z chemicznymi dodatkami poprawiającymi kondycje (bo przecież żeby ryba dobrze wyglądała na stole, musi żyć przed zabiciem). Kwas omega-3 jeden z rodzai: NNKT (niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe) znajdują się głównie z rybach u pangi nie stwierdzono ich obecności lub jeśli są to tylko znikome (chodzi o oczywiście ryby sprowadzane z Wietnamu).

często ją kupowałam,ze względu na cenę i brak ości co odpowiadało dzieciom,ale tyle się naczytałam ,że omijam pangę szerokim łukiem.

Mao - Czw 03 Cze, 2010 19:24

Grażyna, nie śmierć a śmieć hahahihi jest to ryba bezwartościowa lepiej zjeść naszego śledzia z większą korzyścią niż pangę

Ilonka wszystko co istotne napisała dlatego też ją omijam wielkim łukiem cool

M. - Sob 05 Cze, 2010 08:49

qrka napisał/a:


Czy za każdym razem jak się aktualizuje strażnika trzeba wpisywać wszystkie dane i wybierać rodzaj strażnika ??


jesli pamietasz PIn to tylko zmian dokonujesz, ja zapomniałam i ustawiam przy zmianach za kazdym razem od nowa Smile
przy najbliżyszym spadku obniżę poprzeczke, zrobiłam symulacje w excelu na moje BMI i WYSZŁAM z III stopnia otyłości na II, a wartość prawidłowa przy moim wzroscie to 76 kg, wg testu Dukana 86 kg mogę osiągnąć w listopadzie 2011,

Pangi nie kupuję ! uświadomil mnie sprzedawca w sklepiku osiedlowym, że są be!

Mao poczytałam trochę forum:
http://www.dieta.pl/grupy_wsparcia/proteinowa/
otręby zaburzają wchłanianie hormonów Sad, a ostatnio znowu jestem śpiąca jak zaczęłam jeść placuszki na śniadanie, i sie zastanawiam, czy nie przesunąć ich na popołudnie... żeby mi otręby nie zabierały euthyroxu.
czesto robisz badania na poziom hormonów ? czy tylko TSH ? (bo ja rzadko i za własną kasę Sad ... mam obawy czy mi nie spadają.

Grażyna - Sob 05 Cze, 2010 15:30

Dukan na swoim forum francuskim pisał, że leki nalezy brac w innym czasie niz otręby, bo rzeczywiscie zjedzenie otrąb spowalnia działanie leków. Otręby rosną w żołądku, powiekszaja swoje rozmiary, bo to przeciez wypełniacz żołądka, dlatego lekom trudno się przebic przez te masę pokarmową. W takim razie jesli bierzesz leki np. rano, to otręby jedz w poludnie albo jeszcze później.

Gosiu - Na III fazie chudnie się. Nie wiem ile ważę, bo nie wazyłam się dawno (brak wagi elektronicznej w domu, stara pokazuje 54kg), ale w pasie zgubiłam 2cm od 17 kwietnia, a wiec od momentu przejscia na III fazę. W biodrach też, bo widze to po ciuchach - spodnie znów robią sie luźne. Dzien proteinowy robię w tygodniu jesli sobie o nim przypomnę. Już 2 tygodnie nie robiłam takiego dnia (córka wcale) wiec w piątek i dzisiaj mamy protal. Mnie ten dzien nawet nie jest potrzebny, bo nie chce juz schudnąć, ale moja córcia - tak, wiec jej towarzyszę w jedzeniu białka, żeby jej nie było przykro.
Jemy normalne obiady, czyli z węglowodanami. Oczywiscie węgli malutko, łyzka ewentualnie dwie łyzki. Na kolację jadamy 2 kromki ciemnego pieczywa, a sniadanie standard, czyli serek wiejski z otrębami. W ciągu dnia zjadamy owoce, jogurty, a w czwartek nawet ciasto normalne, z bita smietaną, ale ze słodzikiem. Takie przyniosła nam sasiadka.

qrka - Sob 05 Cze, 2010 22:49

Upiekła dzisiaj sernik
przepis skopiowałam , jakiegoś postu ze strony www.dieta.pl

przepis na sernik Metki
*********************************************
* 1kg chudego sera (ja kupuję w kostakach 250g)
* ok 200g homo (używam pilosa 3%, może też być jogurt ale wg mnie z homo jest lepszy)
* 7 jajek osobno zółtka i białka
* słodzik DO PIECZENIA w płynie lub proszku, ile kto lubi
* budyń wniliowy bez cukru zrobiony na mleku (ja używam 1,5 albo 2%, jak ktos lubi wode to może na chudszym)

Miksujemy sery, jajka i słodzik, potem dokładnie mieszamy masę z budyniem (nie miksujcie budyniu) na koniec dodajemy pianę z białek i już
Pieczemy miedzy 1 a 1,5 godz. w mocno nagrzanym piekarniku
Wychodzi pyszny, nie suchy i lekko pachnący wanilią (można wzmocnic zapach dodatkową kroplą aromatu). Należy mu dać wystygnąć (mnie sie osobiście jeszcze nie udało, za bardzo mi pachnie..strony www.dieta.pl
************************************************************************

wyszedł super, ale jest na dużą i wysoką blachę. Jest pulchny i wygląda jak tradycyjny. Nie próbowałam jeszcze jak smakuje, jutro to zrobię.

Ja zrobiłam tak: ser (twaróg 1 kg na sernik firmy PILOS) zmiksowałam z żółtkami. Ugotowałam budyń, gorące mleko posłodziłam słodzikiem. wystudzony dodałam do masy serowej, zmiksowałam na małych obrotach i dodałam ubita pianę. Nie dodawałam serka homo, bo ten ser był rzadszy niż twaróg w kostkach. W piekarniku wyrósł 200 %, myślałam ,że wykipi. bye

Mao - Sob 05 Cze, 2010 23:38

M., no to trochę mnie zmartwiłaś z tym wchłanianiem leków.Ja zawsze rano na czczo łykam hormonki ,a na śniadanie zajadam placki .
Będę musiała placki przesunąć na późniejszą godzinę ..rany a już się tak przyzwyczaiłam i co ja będę jeść na to śniadanko? przykro mi
Badania robię przymusowo raz na 4-5 miesięcy ,zawsze od swojego lekarza wychodzę ze skierowaniem na kolejne badania robię TSH i ft4 , raz na 2 lata USG tarczycy, a teraz będę miała jeszcze robione przeciwciała przeciwtarczycowe.
Ale pod koniec czerwca idę do lekarza ogólnego jak 10kg zrzucę ,to też mi na pewno każe zrobić TSH i badania krwi.
Ja się obawiam czy nie mam za dużej dawki hormonów skoro już trochę masy straciłam.( może w tym przypadku to i lepiej ,że trochę zaburza to wchłanianie hahahihi)
Jakoś z moimi lekarzami nie mam problemów i z tym by dostać skierowanie.

qrka ten przepis wygląda na smakowity.Mam pytanko gdzie kupujesz budyń na skrobi kukurydzianej ,bo ja się nie spotkałam z takim(a wiem że jest) tylko na ziemniaczanej ale może źle szukałam.

Jarka - Nie 06 Cze, 2010 08:05

Małgosiu fajnie, że założyłyście nasz blog z przepisami uklon kwiatek dla ciebie kwiatek dla ciebie uklon
M. - Nie 06 Cze, 2010 08:15

Mao ja mam problem dostać się do lekarza, uciekł mi termin w 2009 r.do endo... bo byłam w szpitalu, a wizyty wyznaczają raz na pół roku, w 2010 rejestrowali tylko w styczniu na cały rok ! a to u mnie nie czas na urlopy Sad żeby odstać cały dzień i dostać numerek za pół roku... potem juz nie było możliwosci...
a prywatnie to jednak dużo kosztuje.

Szukałam przyczyny ciąglego zmęczenia i poprosiłam rodzinną o badania na tarczycę po tym jak po urlopie!!! byłam zmęczona. Przy podwyżzonym TSH, zbadali mi anty tpo (przeciwciala przeciwtarczycowe) no i jeszcze wyszło hashimoto Sad.
Za swoja kase zrobiłam usg, mam jakieś guzki... ale na dalsze badania poczekam, jak sie dostane do państwowego endo.
jaką masz dawke tyroxyny ?

qrka - Nie 06 Cze, 2010 09:05

wklejam oryginalny post autorki przepisu
SERNIK METKI

* 1kg chudego sera (ja kupuję w kostakach 250g)
* ok 200g homo (używam pilosa 3%, może też być jogurt ale wg mnie z homo jest lepszy)
LUB
* 1kg sera aksamitnego dr Oetkera 3%, wówczas nie dodaję już homo i nie trzeba w ogóle miksować
* 7/8 jajek osobno zółtka i białka
* słodzik DO PIECZENIA w płynie lub proszku, ile kto lubi
* budyń wniliowy bez cukru (kupny np.dr Oetker) zrobiony na mleku (ja używam 1,5 albo 2%, jak ktos lubi wode to może na chudszym)

Miksujemy sery, jajka i słodzik, potem dokładnie mieszamy masę z budyniem (nie miksujcie budyniu) na koniec dodajemy pianę z białek i już
Pieczemy miedzy 1 a 1,5 godz. w mocno nagrzanym piekarniku ( nie mam pojecia o temp. ponieważ mój sprzęt tego nie raczy pokazywać)
Wychodzi pyszny, nie suchy i lekko pachnący wanilią (można wzmocnic zapach dodatkową kroplą aromatu). Należy mu dać wystygnąć

I od razu odpowiadam na pytanie dotyczace skrobii w budyniu; jest jej mniej wiecej łyżka na kilogram sera plus inne dodatki. Przegadałam to kiedys z Airbusem i doszlismy do wniosku, że bez przesady, w końcu nie zjadam całego sernika na raz.
Przysięgam, że niemal od początku diety jem go w całkiem okazałych porcjach zarówno na P jak i na PW., codziennie rano do cafe latte i wieczorem do książki

Smacznego!
-----------------------------------------
str. 71 wątku :przepisy na dukanie ze str. dieta.pl

Ja dała budyń delecta waniliowy
mnie wyszedł trochę mokry, trzeba dać mniej mleka do budyniu, ale ogólnie pychota, czuję ,że rodzinka mi go spałaszuje

gosias - Nie 06 Cze, 2010 11:08

Grażyna, Smile dzięki za odpowiedź cmoknięcie

Ja na razie też dała sobie na wstrzymanie i nie ważę się codziennie, ale widzę, że jest mnie mniej wesoło mi

Jedzonko zdecydowanie bardziej urozmaicone w III fazie Smile

Mao - Nie 06 Cze, 2010 13:07

qrka, dziękuje za odpowiedź w takim razie spróbuję ten sernik na zwykłym budyniu a nie szukam na skrobi kukurydzianej puknąć się

M., ja mam dosyć dużą dawkę 150g tyroksyny dziennie.Jestem po terapii jodem radioaktywnym.(6lat temu miałam)
No u mnie też problem z dostaniem się do endo jest na początku ( pierwsza wizyta) a potem już nie, dostaje karteczkę z kolejnym terminem do pani doktor ,ze zleceniem na badania i idę do rejestracji i po prostu mnie wpisują za 4 -5 czy 6 miesięcy zależy jak lekarz wyznaczył.

Myślę ,że to dużo zależy od miasta i organizacji w przychodniach.Moja mama tez ma takie same problemy jak ty z endo. Choruje dłużej niż ja ,a może ze 2 razy miała robione wyniki i to już w takim stanie ,że bali się,że nie uratują mojej mamy ,koszmar !!!
Lekarz po oczach chyba widzi jaki ma poziom hormonów i tak jej od 8lat wypisuje leki bez badań puknąć się

A zapomniałam o serniku na zimno,polecam nawet Florce smakuje hahahihi



Przepis znajdziecie tu na nowym blogu założonym przez Dziunię ,tam umieszczamy przepisy: http://dukanowegotowanie....k-na-zimno.html

ciapara - Nie 06 Cze, 2010 17:52

dziewczyny juz wrocilam do was
ale zalapalam od corki rota virusa albo jelitowke i ledwo zyje
nie wzylam sie od czwartku i zrobie to jutro
pozdrawiam serdecznie



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group