Pogaduszki szydełkowe - Noworoczne postanowienia i zmiany
ciapara - Pią 28 Maj, 2010 17:44
wlasnie udalo mi sie sprzedac nowe spodnie z rozmiaru 50 ktore sa na mnie za duze
ciapara - Pią 28 Maj, 2010 20:38
Wlasnie wrocilam od dentysty
Usmiejecie sie ze mnie... po pachy
Ten kawal zeba co to mi sie wykruszyl... to byl.... kamien
Zeby mam w jak najlepszym porzadku
Kuzyn ma mi sie dowiedziec o dietke pod wzgledem stomatologicznym
Na usuwanie kamienia jestem juz umowiona na wizyte po Bozym Ciele
ciapara - Sob 29 Maj, 2010 08:20
Ogolnie sie trzymalam planu diety przez ostatnie dni
I dzisiaj przy wazeniu rannym niespodzianka
Waga pokazala to co mam na pasku
No wiec juz nie bede sie zaniedbywac moje kochane dukanki
qrka - Sob 29 Maj, 2010 09:14
Mnie najtrudniej przestrzegać diety w dni wolne od pracy, tyle pokus na człowieka dybie , udaje mi się wygrywać z tymi pokusami (choć wpadki tez się zdarzają). Na tygodniu jak jestem w pracy to nie mam czasu myśleć o skokach w bok od diety.
ciapara - Sob 29 Maj, 2010 19:57
w tescie wyszedl mi 27.10.2010 na wadze 67
ciekawa interpretacja
no.... zobaczymy
Grażyna - Sob 29 Maj, 2010 20:07
Ciapara - to są dane przypuszczalne, niby korzystne, ale ty i tak schudniesz ile chcesz lub planujesz. Mnie Dukan wyliczył optimum na 55,5kg. Dla mnie to waga za duża, jak na moj wzrost, ale czas pokaże jak sie ustabilizuje.
z tym zębem mnie rozbawiłaś...
Nie mam wagi nowoczesnej, otrzymałam zwrot pieniedzy za reklamowany towar. Na wadze starej ważę 54kg. U sąsiadki tez. więc przez 1,5 miesiaca waga sie właściwie nie zmienia. wymiary też. Jestem zachwycona, chociaz musze sie przyznac, że mam bzika na tle tycia, to znaczy jak zjem cos "po krolewsku", to wydaje mi sie na drugi dzień, że utyłam. Mierze się centymetrem i okazuje się, że jest wszystko ok. Normalna u mnie patologia mózgu. Masakra....
qrka - Sob 29 Maj, 2010 20:07
ciapara, nie jest źle, może razem dociągniemy do października )
kończę dzisiaj sweterek ,który zaczęłam przed dietą i wydaje mi się że będzie za duży , choć mam tendencję do robienia za małych ubrań
qrka - Sob 29 Maj, 2010 20:09
| Grażyna napisał/a: | | wydaje mi sie na drugi dzień, że utyłam |
ja jak zjem coś niedozwolonego to też tak mam
ciapara - Nie 30 Maj, 2010 12:01
Grażynko z tym zebem to faktycznie zabawnie wyszlo
Krwawilo mi dziaslo obok miejsca gdzie urwal sie kamien... no i dojscie bylo takie ze nie moglam oblukac tego dokladnie... a na kamerze stomatologicznej i na monitorze po obejrzeniu miejsca potencjalnego okazalo sie ze wszystko ok
swoja droga musze kupic nowa szczoteczke elektryczna brauna z irygatorem
obejrzalam w sklepie cena ponad 600 zł a na allegro okolo 400 ale maz mowi ze to kradzione... sama nie wiem... bardzo wrasta mi kamien i mam tak wrazliwe firankowate dziasla ze taka masujaca szczoteczka ma mi je wzmocnic i sprawic ze po pierwsze kamien nie bedzie sie osadzal a po drugie dzisla beda dolegac do zebow lepiej
a co do irygatora to kuzyn mowil ze jak sie uzywa takiej plukanki na bazie listerina i wody to tyle smieci mozna wyplukac z zebow ze na drugi obiad starczy
Co do jedzenia mam podobnie... jak Ty Grazynko nawet jak sobie podjem a zdarza sie np. wczoraj troche lodow to na wadze od razu widze kg wiecej i jakies takie urzadzenie mi sie zalacza w glowie ze niepotrzebne mi to jedzenie do niczego, ze to zbytek
co do robienia ubran qrka ja mam odwrotnie
ty robisz za male a ja za duze...
co do diety to zamierzam sobie nadal na niej trwac
dobrze sie czuje
no i jak nie leca zeby to mi w to graj
Grażyna - Nie 30 Maj, 2010 13:16
to musisz zadbać o zeby, bo w takim stanie blisko jest do paradontozy. A jej się jednak nie wyleczy.Za to zęby zdrowe wylatuja z dziąseł.
ciapara - Nie 30 Maj, 2010 13:56
No wlasnie ze nie
Mam firankowate dziasla ale nie paradontoze
ciekawe prawda
pytałam o to ostatnio
Grażyna - Nie 30 Maj, 2010 14:01
Aga, ja nie powiedziałam, ze masz paradontoze lecz jak sie odkłada kamien na zębach i nie jest dobrze czyszczony, a dziąsła sa delikatne, to mozna zachorowac na paradontozę. Tak usłyszała w tym tygodniu od dentystki moja córcia, u ktorej dentystka zauwazyła sporo odłozonego kamienia na zebach. To tylko zagrozenie, a nie werdykt.
ciapara - Nie 30 Maj, 2010 14:32
no wlasnie juz 2 gi raz ide na zdjecie kamienia ostatnio 1.5 roku temu bylam
no wlasnie nie wiem czy sie odklada od wody??? zastanawialam sie juz nad tym
podobno elektryczna wibrujaca szczoteczka ma przeciwdzialac odkladaniu sie tego kamienia
gosias - Nie 30 Maj, 2010 18:03
A ja dziś zaczęłam III fazę diety. Myślę, że w tej fazie też jeszcze trochę schudnę.
Dziś zrobiłam sobie koktajl jagodowy Ależ mi smakował
ciapara - Nie 30 Maj, 2010 18:51
Gosia nie kus
gosias - Nie 30 Maj, 2010 19:22
ciapara, nie kuszę tylko pierwszy raz od 4 miesięcy poczułam smak owoców
Grażyna - Pon 31 Maj, 2010 07:52
Przyjemne prawda?
III faza jest o niebo lepsza od II fazy, mimo że nadal je sie lightowo, bo przeciez to zmiana stylu jedzenia. Ale zjeść 4 razy w tygodniu normalny prawie obiadek, to urocze i bardzo smaczne. Ja dzisiaj własnie zrobię kluseczki śląskie z pulpecikami w sosie pomidorowym z jarzynami.
Mam dzisiaj dylemat, bo przychodza dziadki do moich dzieci i nie mam pojecia co przygotowac na poczestunek. Nie miałam czasu na upieczenie ciasta dukanowskiego. Babcia, ja i córka nie jemy slodkosci, a reszta rodzinki czyli dziadek, maż i syn - tak. I co tu wymyslic na biegu skoro późno wróce z pracy? Chłopakom coś kupię, jakies ciasto, a nam dziwczynom chyba przyjdzie się oblizywać.
zabencia - Pon 31 Maj, 2010 13:36
No to i ja przychodzę się pochwalić - 20 kg zrzuconych za mną
Jestem z siebie dumna jak paw Moja duma z samej siebie tym większa, że te pierwsze 20 kg minęło mi bezgrzesznie i nie dotknęłam zakaznych produktów. Powiem nawet więcej - nawet nie skusiłam się na żaden deser dukanowski typu sernik czy piernik, a maizenę omijam szerokim łukiem i nie używałam jej ani razu. Jedyną słodkość, na którą pozwalam sobie od czasu do czasu to jogurt naturalny ze słodzikiem i cynamonem - jak dla mnie smakuje rewelacyjnie. Samozaparcie, aby zrzucić nadmiar kg jest na poziomie maksimum No to teraz czas na kolejne 20 kg i koło listopada będę się na powrót cieszyć zgrabną sylwetką
ciaachoo - Pon 31 Maj, 2010 13:38
gratuluje i podziwiam
ciapara - Pon 31 Maj, 2010 14:23
NIe no zabencia super rewelacja
Przyjmij moje najszczersze gratulacje
NIe moge pochwalic sie tym co ty
Jakos bujam sie w swojej wadze
raz do gory raz w dol
Chyba pora sie bardziej zaprzec hm...
Lucilla - Pon 31 Maj, 2010 15:06
Witajcie dziewczyny,dzięki Grażynce -która zapoczątkowała zrzucanie kilogramów, chcę się pochwalić, że jestem na diecie 11 dzień i mój wynik to -3,5 kg.Namówiłam męża, który ma więcej "do stracenia"niż ja, bo ponad 10 kg. Czujemy się świetnie, zero grzeszków,nie głodujemy,mamy nadzieję wytrwać. Pozdrawiam!
Jarka - Pon 31 Maj, 2010 16:46
Zabencia jestem pełna podziwu
Grażyna - Pon 31 Maj, 2010 16:49
Gratuluję zabencia efektów odchudzania Sa rewelacyjne i tak trzymaj. Cieszę się, że masz mocne postanowienie i silną wolę.
Ciapara - zaprzyj się, powiedz wreszcie rodzince, że sie odchudzasz. Będzie ci łatwiej. Mąż sie pewnie ucieszy, że bedzie miał zgrabniochę w domku. Mój maż mowi, że nie może się przyzwyczaic, że drobiazg biega po domu. Nie pamieta juz łobuz z jaka laska się kiedys żenił.
M. - Pon 31 Maj, 2010 17:23
| zabencia napisał/a: | No to i ja przychodzę się pochwalić - 20 kg zrzuconych za mną
Jestem z siebie dumna jak paw |
gratuluję
piękny przykład
ja też będe dumna z siebie jak mi sie uda (a MUSI się udac !!!)
Grażyna - Pon 31 Maj, 2010 17:41
No popatrz, masz już 4 kg mniej, a minęło dopiero 10 dni. Wierze, że ci sie uda, trzymam kciuki.
|
|
|