To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Porady babuni - Zatrzesienie moli- ekspert w temacie mile widziany

ciapara - Pią 19 Sie, 2011 15:23
Temat postu: Zatrzesienie moli- ekspert w temacie mile widziany
Wiecie co juz sil nie mam.
Mam jakis nalot moli w domu. Wszedzie lataja. W pokojach w kuchni...A ja za nimi i je zabijam.
W kuchni w szafce z prowiantem powiesilam łapke na mole..taka na lep...wisi przyklejonych ze 40 moli...
Czy gdzies mi sie kluja? Pomocy! Jak to wyplenic zanim zezre mi wszystko w szafach.

lamika88 - Pią 19 Sie, 2011 15:28

Jeżeli chodzi o mole spożywcze to trzeba wszystko wyjąć z szafek i przejrzeć czy gdzieś nie ma larw, następnie wszystkie szafki dokładnie przetrzeć octem i porozkładać poszyte woreczki z suszoną lawendą i goździki (te przyprawy), podobnie z molami tymi odzieżowymi (czy jakoś tak). Ja mam w szufladach lawendę a szafki właśnie octem wymyte i pozbyłam się moli raz na zawsze. Tylko trzeba wszystkie sypkie produkty spożywcze typu mąka, kasza czy ryż trzymać w szczelnie zamkniętych pojemnikach żeby się znowu coś nie zalęgło... bye
ciapara - Pią 19 Sie, 2011 17:35

No wlasnie mam pozamykane produkty spozywcze...
Nie wiem czy to sa spozywcze mole.... dla mnie wygladaja tak samo. A jak odziezowe wygladaja? Moze poszperam po necie. Dziekuje za wskazowke z octem...w takim razie czeka mnie troche pracy...

Madzia - Pią 19 Sie, 2011 17:55

Nie powiem nic więcej niż Lamika ale zaobserwuj skąd wylatują. Ja czasem w szafce z mąkami coś znajduję, a mąki mam dużo. Otwieram szafkę a tu wylatuje. Idę zaraz pokłaść goździki.
danuta_50 - Pią 19 Sie, 2011 17:58

ciapara, Żyjemy w czasach że w sklepach mamy nadmiar towaru który zalega półki i musimy uważnie kupować sprawdzając termin ważności.Szczególną uwagę zwracać na artykuły w promocji.Ze sklepu już możemy przynieść takich "lokatorów"Gdy się wkradły jakieś stwory rzeczywiście trzeba dokładną zrobić czystkę jak proponuje lamika88.Czasem trzeba odsunąć szafki bo jakieś okruchy tam się znajdują.Od lat w szafach z odzieżą stosuję suszoną lawendę,bagno szczególnie tam gdzie są naturalne rzeczy np,wełna, skóra.Dawniej stosowało się naftalinę ale ma brzydki zapach.Wiem że wszelkiego rodzaju pasożyty nie lubią nękania dlatego warto zmieniać miejsce rzeczy szczególnie tych do których rzadko się zagląda.
M. - Pią 19 Sie, 2011 19:58
Temat postu: Re: Zatrzesienie moli- ekspert w temacie mile widziany
ciapara napisał/a:
Wiecie co juz sil nie mam.
Mam jakis nalot moli w domu. Wszedzie lataja. W pokojach w kuchni...A ja za nimi i je zabijam.
W kuchni w szafce z prowiantem powiesilam łapke na mole..taka na lep...wisi przyklejonych ze 40 moli...
Czy gdzies mi sie kluja? Pomocy! Jak to wyplenic zanim zezre mi wszystko w szafach.


też się kiedyś męczyłam... znalazły sobie schowek za podszewką fotela od spodu!!!!
lubią ciemne miejsca, rzeczy długo nie używane i naturalne tworzywa !

WSZYSTKO dokumentnie wyjęłam z szaf, prałam , wietrzyłam (boją sie i słońca i mrozu),
nawkładałam silnie pachnących mydeł do szafek z ubraniami...
nawet odświeżacz lawendowy w formie żelu (był do wc) ponakładałam w szklane słoiczki i powstawiałam na półki... a one dalej latały!!!!

moja "walka" trwała ROK zanim znalazłam ich "żłobek" !!!! rozmnażają się z czegoś co przypomina drobne ziarenka maku !

theli - Pią 19 Sie, 2011 20:41

Jeśli są w szafach z jedzeniem, to mogą to być mkliki. Zobacz, czy np w pudełkach z ryżem czy mące nie ma takich jakby minipajęczynek ani kokoników ani białych larw. W chlebaku, pod i za też. Jeśli są, to niestety wszystko do kosza, umyć szafki i kupić zawartość na nowo.
M. - Pią 19 Sie, 2011 21:02

moje były odzieżowe, wyglądały jak mała ćma, skrzydełka miały srebrzyste i jakoś tak mażące sie po uderzeniu!

... filc też uwielbiają !!! kiedyś mi sama podszewka została z kaszkietu !

Susan - Pią 19 Sie, 2011 21:51

Ja kiedyś tez miałam mole spożywcze. WSZYSTKO powyjmowałam z szafek i powkładałam w zamykane słoiczki. Pomyłam wszystkie wnetrza. Kiedy już myślałam że wszystkie usunęłam przykleiłam na górze szafek w kuchni klejowa pułapkę (Bros na mole). Wyobraź sobie, że dużo się jeszcze złapało. Na szczęście potem zniknęły. Odpukać do dziś...
Ważna rzecz! To, ze masz rzeczy w słoiczkach czy puszkach metalowych nie wyklucza, że tam nie mam moli. U mnie główne gniazdo było w puszce z suszem z jablek i śliwek.

anle - Pią 19 Sie, 2011 21:55

Też słyszałam, że przynosi się je ze sklepów, głównie w mące.

Przy przeglądaniu toreb i pudełek, sprawdź nawet te jeszcze nienapoczęte, bo skubańce potrafią przeżreć folię i się zagnieździć.

zonieczka - Pią 19 Sie, 2011 23:48

Pierwszy raz zalęgły się w pieczywie tostowym, torebka była zamknięta. Drugi raz do domu sama je wniosłam nie wiedząc że są w torebce z siemieniem lnianym.
Bardzo lubią suszone grzyby.
Też wszystkie szafki umyłam octem i przepatrzyłam wszystkie torebki. Tylko w ten sposób można się tego pozbyć

lamika88 - Sob 20 Sie, 2011 09:32

O i radzę posprawdzać nawet nowe torebeczki z mąką czy cukrem zanim rozpakujesz albo schowasz... Moja babcia kupiła cukier już z chodzącymi w nim robaczkami... A ja miałam pełno w ryżu... Jak dokładnie przejrzysz wszystko i wymyjesz szafki to powinnaś się pozbyć problemu
ciapara - Sob 20 Sie, 2011 09:46

Dzieki dzieki dzieki
teraz to juz nie wiem czy to sa spozywcze... czy odziezowe...bo faktycznie maza sie po rozbiciu...ale przeciez jak sie takiego owada trzepnie...to chyba kazdy sie maze jak mokra plama po nim zostaje???
Ide sprzatac w szafkach...

aneby - Sob 20 Sie, 2011 10:00

Niestety bez litości trzeba wywalić wszystkie "podejrzane" produkty. W tym również orzechy, rodzynki, herbata owocowa (taka z suszonymi kawałkami), bułka tarta ... Oprócz tego przejrzyj wszystkie, nawet nie otwarte woreczki i torebki np. z galaretką, makaronem ... One uwielbiają siedzieć w załamaniach i zagięciach tych torebek czy woreczków foliowych, pomimo, że tam nie ma nic do żarcia. Ja znalazłam nawet w zwiniętym kablu pod młynkiem do kawy i pod zagiętą krawędzią plastikowego koszyczka Rolling Eyes Moja mama trzymała w szafce nowe garnki zapakowane w worki foliowe. W załamaniach tych worków siedziało mnóstwo moli ...
ciapara - Sob 20 Sie, 2011 18:55

Wyrzucilam podejrzane rzeczy. Wszystko wymylam woda z octem. Przejrzalam. Poukladalam wszystko wymyte na nowo. Przykleilam druga nowa lepi-łapke na mole... i teraz bede obserwowac i czekac ... co sie bedzie dzialo... Szafka smierdzi octem az miło...
ciapara - Nie 21 Sie, 2011 11:03

Szafka z prowiantem chyba odpowiednio zabezpieczona została. Lepik na mole nowy powieszony jest pusty od wczoraj
W domu latającego towarzystwa ubiłam 3 szt... obawiam się że do żłobka nie dotarłam..

Susan - Nie 21 Sie, 2011 11:59

To może masz odzieżowe skoro do żłobka nie dotarłaś. Żłobek znaleźć trzeba bo inaczej, obawiam się, problem będzie dalej. A tą lepi-łapkę najlepiej jest przykleić nie tak jak jest napisane w instrukcji wewnątrz szafki, ale na zewnątrz na górze. Łapią się jak talala i spożywcze i kuchenne latające mole.
Jeśli to odzieżowe to to samo co w kuchni czeka Cie też w szafie z ubraniami Wink I chanel de ocet' w ubraniach Wink Możesz sobie zakupić wodę lawendową do prasowania w Rossmanie i może trochę zniweluje.

zorza - Nie 21 Sie, 2011 12:54

Jeżeli masz strych,to może tam.A może jakiś dywan stojący w kącie lub zapasy z włóczkami.Albo szafy rzadko otwierane ,walizki,torby.itp.
Mole nie znoszą zapachu gazet im bardziej "śmierdząca"tym lepiej.

M. - Nie 21 Sie, 2011 13:21

zorza napisał/a:
Jeżeli masz strych,to może tam.A może jakiś dywan stojący w kącie lub zapasy z włóczkami.Albo szafy rzadko otwierane ,walizki,torby.itp.
Mole nie znoszą zapachu gazet im bardziej "śmierdząca"tym lepiej.


mój kaszkiet własnie był zjadany w torbie z zimowymi rzeczami... otwieranej RAZ w roku !!!

gazety najlepsze takie codzienne, (nie papier kredowy) Smile

ostatnio zakupiłam drewniane kule nasączone olejkiem lawendowym (uwaga plamią, zostawiając tłuste plamy) i powkładałam do szafek z wełną... profilaktycznie Smile bo nic póki co mi nie lata prócz komarów i much Wink

M. - Nie 21 Sie, 2011 15:29

ciapara napisał/a:
Na razie macam... nigdzie nie zlokalizowalam zlobka

oby Ci nie zajęło to szukanie ROKU !!! jak mnie...

ja juz myślałam, że mi one po prostu wlatują przez okno!!!! bo fotela nie odwracałam do góry nogami Wink puknąć się

ciapara - Nie 21 Sie, 2011 21:44

Dzisiaj znowu siedzialy 3 sztuki w stołowym... ja tam nie mam ubran w ogole... w co te dziady weszły!!!! Albo skad wleciały??? Czy to mozliwe ze z dworu???? puknąć się puknąć się
Moze faktycznie kanape odwróce????

Susan - Pon 22 Sie, 2011 09:59

M. napisał/a:

ja juz myślałam, że mi one po prostu wlatują przez okno!!!! bo fotela nie odwracałam do góry nogami Wink puknąć się


No to ja podejrzewałam Bogu ducha winnych sąsiadów i brak założonej u nas kratki wentylacyjnej Wink Jak już powiesiłam wszystkie psy na sąsiadach znalazłam u siebie żłobek w tym suszu owocowym... Wink Wink Wink
Psy na sąsiadach wieszałam na szczęście we własnym duchu wewnętrznym, a nie latałam nigdzie z pretensjami Wink Wink Wink

ciapara - Wto 23 Sie, 2011 10:25

Codziennie widze pojedyncze sztuki. Generalnie siedza sobie na scianie.
Maz sie upiera ze to nie mole tylko cmy...ja sadze ze mole bo po co cmy wchodzily by do szafki z zarciem i łapały się na lep dla moli???
Na nowym lepie w kuchennej wysprzatanej szafce sa zwloki 2 sztuk.
A te siedzace "cmy" wygladaja tak

No co Wy na to ???

lamika88 - Wto 23 Sie, 2011 10:37

http://abcgospodyni.pl/mole-spozywcze.html mi to wygląda na mola spożywczego... podobne u mnie latały...
ciapara - Wto 23 Sie, 2011 10:42

Tak myslałam ze jak zwykle facet ma pojęcie o okręcie...
Hitem było jak wysłałam go zeby dziecku m.in. kupił kawę zbożowa Inkę. Przyniósł ze sklepu Neskę rozpuszczalną i bezkofeinową upierał się ze to to samo i ze Inki nie bylo. Oczywiscie ze była i nastepnym razem musialam mu palcem pokazac....
Wracajac do tematu moli... czy mole spozywcze ubrania tez jedza??? Czy raczej szukac dalej złobka w kuchni???



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group