Pieczywo - Chleb
_ulcia - Wto 22 Lip, 2008 21:05
Upiekłam dopiero 3 chlebki, pierwszy hmm..... zjadalny, drugi i trzeci bardzo smaczny. Rodzina doprasza się o jeszcze. W planie mam zrobienie piernika też w tym urządzeniu. Ma ono jeszcze kilka funkcji robienie ciasta na pizzę i pierogi, drożdżówkę i robi jeszcze dżemy. Jestem na razie na etapie testowania, nie zrażam się gdy mi coś nie wyjdzie
bjanna - Śro 23 Lip, 2008 12:34
oczywiście podam przepis na chleb, ale nie wiem jak zrobić zakwas dostałam zakwas od mojej znajomej i przy każdym pieczeniu odejmuje sie od ciasta porcję na kolejny zakwas, jeżeli jesteś zainteresowana i mieszkasz gdzies niedaleko to możemy się jakoś dogadać i bardzo chętnie się nim podzielę, może napisz mi pv , oczywiście można upiec ten chleb na jakimś innym zakwasie, ale mój jest naturalny, nie "pachnie" drożdżami i po zjedzeniu nie pieką wnętrzności
1 kg mąki pszennej
0,5 kg mąki żytnio-razowej
1 szkl siemienia lnianego
1 szkl nasion słonecznika
1 szkl płatków owsianych
1 szkl otrąb pszennych
1,5 l przegotowanej letniej wody
3 pełne łyżeczki soli
zakwas
wszystko razem wymieszać, wyłożyć do foremek posmarowanych masłem i odstawić na 8-9 godzin przykryte ściereczką, piec ok godziny w temp 200 -220, po upieczeniu wyjąć z foremek do ostygnięcia
_ulcia - Śro 23 Lip, 2008 19:07
Przepis na zakwas zaczerpnięty z innego forum
300g mąki żytniej, 500ml wody przegotowanej ostudzonej , kawałek skórki z chleba razowego . Do kamiennego garnka wsypujemy mąkę, wlewamy wodę, dodajemy skórkę chleba dobrze mieszamy i odstawiamy na 3 dni w ciepłe miejsce. Po tym czasie zlewamy do słoja i wstawiamy do lodówki może tam stać do 2-tyg.
Jeszcze go nie robiłam czekam na chwilkę wolnego czasu. Piękę 4 chlebek w domku pięknie pachnie. Przeczytałam jeszcze że taki zakwas może bardzo długo stać należy go tylko "dokarmiać" tzn. raz w tygodniu dodawać łyżkę mąki żytniej. Więcej na ten temat możecie przeczytać tu http://wielodzietni.org/c...scussionID=1421
Na tej stronce jest kilka automatów http://www.chlebpolski.pl...id=85&Itemid=48
i na tej http://www.chlebpolski.pl...id=85&Itemid=48
Tu przepisy na chleb internautów http://www.chlebpolski.pl...id=90&Itemid=53
Mam nadzieję że te linki na coś się przydadzą
Bożena- 2000 - Śro 23 Lip, 2008 19:14
Piekę chlebek w piekarniku, wyrabiam sama. Robię dwa rodzaje pszenny i pszenno- żytni. Przepisy moje, tz z jakiś tam przerobione. Jest bardzo smaczny, ale zajmuje dużo czasu. Piekę raz na dwa tygodnie, zamrażam i jestem zadowolona. Dużo czasu czyli razem z pieczeniem jakieś 12godzin. Podoba mi się ta robota, a szczególnie atmosferka i zapachy w domu. Suszę mąkę, ogrzewam, przesiewam- cała ceremonia. Piekę na drożdżach- zupełnie ich nie czuć. Przepis na zakwas
100dkg mąki żytniej+100ml wody zamieszać odstawić na dobę
Następnego dnia dosypać 100dkg mąki żytniej dolać 100ml wody zamieszać odstawić na dobę. Czynność potórzyć jeszcze dwa razy. Na kg mąki dajemy 400dkg zakwasu.
Resztę przechowujemy w lodówce. Dwa dni przed kolejnym pieczeniem dodajemy do zakwasu- jak wyżej, trzymamy dobę i jeszcze raz powtarzamy dodawanie.
To wszystko, aż mnie ręce swędzą aby spróbować, ale mam w domu opozycję, która zajada się chlebkiem, który piekę. Poczekam aż mu się przeje.
pozdrawiam.
avante - Czw 24 Lip, 2008 23:47
bjanna, te moje bułeczki robię w różnych wersjach: jako roladki, bułeczki pizzowe, bułeczki nadziewane fetą, bułeczki posypane sezamem, cebulaki.
Ciasto robię drożdżowe (w wersji dla leniwych): pół kilo mąki wymieszać z jednym opakowaniem suszonych drożdży, łyżką cukru, łyżeczką soli (jeśli nie dodajemy sera feta to można dodać trochę więcej soli). Dodać ok 300 ml ciepłej wody i zagnieść ciasto. Odstawić w ciepłe miejsce. Kiedy ciasto wyrośnie dodać jeszcze 2 łyżki oleju.
Najsmaczniejsze wg mnie są roladki: jedno opakowanie serka almette (dowolny smak)+ trochę sera pokrojonego w kostkę+trochę wędliny pokrojonej w kostkę +2 łyżki śmietany albo jogurtu naturalnego. Tym farszem smarujemy rozwałkowane ciasto, zwijamy, kroimy na kawałki i posypujemy sezamem.
Piekę je około 30 minut w 175 - 200 stopniach (zależy od piekarnika). Do piekarnika wstawiam pojemnik z wodą (u mnie jest to metalowy kubek).
Gotowe bułeczki wyglądają np. tak:
ciaachoo - Czw 18 Wrz, 2008 09:33 Temat postu: Chleb Upiekłam pierwszy chleb,jest przepyszny.Przepis znalazłam w necie i bardzo go polecam.
Bez większych trudności wychodzi przepyszny chlebek.Najlepiej smakuje z domowymi powidłami śliwkowymi.
1 kg maki krupczatki
6 łyżek słonecznika łuskanego
3 łyżki sezamu
2 łyżki pestek dyni
1,5 łyżki soli
5 łyżek cukru
5 dkg drożdży
1 litr wody
Make,ziarna,sol,cukier i pokruszone drożdże wymieszać dokładnie.
Zalać ciepłą woda i wyrobić ciasto.
Odstawić do wyrośnięcia na ok.20 min.
Wyrobić ponownie i przełożyć do natłuszczonych blaszek keksowych.
Odstawić do wyrośnięcia.
Piec ok 1 godz.w 230 st.
I pałaszować:P
pozdrawiam serdecznie
Bożena- 2000 - Nie 28 Wrz, 2008 18:37 Temat postu: Chleb Postaram się wyjaśnić proces pieczenia chleba. Jedno jest pewne. Chleb zawsze się udaje.
Nigdy tego nie robiłam, zaczęłam w marcu tego roku i od tego czasu chlebka nie kupiłam.
Z doświadczenia wiem, że na jakość wypieku wpływ ma mąka.
Pszenny
Wersja 1
700gram mąki, 50gram drożdży, 3szkl ciepłej wody i 3łyżeczki soli, 1łyżeczka cukru
do miski wsypać garść mąki, pokruszone drożdze i wlac ok szklanki wody +cukier. -ma to mieć konsystencję gęstej śmietany. Wymieszać i odstawić do wyrośnięcia. Jakieś 45minut.
Następnie dodać pozostałe produkty. Wyrobić ręką tak, aby się wszystkie prod połączyły. Zostawić do wyrośnięcia na następne 45-minut godzinę. Uformować chlebki. W moje foremki robię 1,5porcji i mam duże dwa chlebki. odstawić do wyrośnięcia. Piec 40minut w 180stopniach.
Wersja dwa to moja wersja zmyślona i ulubiona
Te same składniki, tylko zaczyn zarabiam szklanką ciepłego mleka, powinny mi zostać 2-szklanki wody, ale wlewam jedna i następnej 3,4 szklanki wody1,5 uzupełnionej 1,4 oliwy.
Pszenny robi się łatwo, szybko i przyjemnie.
Pszenno-żytni
1700gr mąki pszennej
300żytniej
4-łyżeczki soli
3kostki drożdży
1,5l ciepłej wody
mąkę żytnią wsypać do miski, dodać drożdzę, cześć wody, łyżeczkę cukru. Wymieszać. Ma to mieć konsystencję bardzo gęstej śmietany. Odstawić na 4godziny. Dodać resztę produktów wyrobić, tak aby produkty się połączyły- ręką!. Odstawić na dwie godziny. Chwilę wyrobić ręką , uformować chlebki. Odstawić w foremkach do wyrośnięcia.
Piec 30minut w temp 250stopni, obniżyć do 180 i piec jeszcze 30minut.
Takie sobie rady
Wieczorem mąkę stawiam w ciepłym miejscu, aby przeschła. Rano na chwilę w blaszce stawiam na kaloryfer, sby była ciepła. Chleb przed włożeniem do pieca smaruje wodą. Po wyjęciu też i gorący zawijam w ściereczki i wkładam do wora, aby odparował. Tak na godzinę, dwie. Potem stygnie na desce- jak na zdjęciu.
Moja wersja ulubiona
800g żytniej, 300g zakwasu, 2kostki drożdży, 800pszennej. Przy czym mieszam zytnią i razową po 400 i pszenną dwa gatunki po 400. 3łyżeczki cukru, 5łyżeczek soli, 1,5l wody.
Zytnią i zakwas+ 2 szkl wody zarabiam dzień wcześniej na noc.
Rano -jak się podniosę- dodaję resztę produktów i odstawiam na jakieś 2-godziny. Znowu zarabiam i odstawiam w formach. Piekę 30minut na 25o stopni i jeszcze 30 na 180.
Zakwas
Robię 4-+dni-
1-50g żytniej+50ml wody - mieszam i odstawiam na dobę
2-dodaję tak samo
3-100g mąki żytniej+100ml wody
czwarego wieczorem zabieram sie za zarabianie.
Oczywiście dodaję różne ziarna, kiedyś do mniejszego pszennego dałam czosnku. Fajny był.
To jest jeszcze tak, że chleb jest zawsze pyszny. Widzę to po swoim, że wypiek zależy od mąki. Na dziś mam już wybrane gatunki. Widzę różnicę nawet po zakwasie. Czyli każda z nas może piec super chlebek, jeśli dopasuje mąkę. Nie trzeba go wyrbabiać godzinami przy pomocy Pudzianowskiego. Zalety to super chlebek, jest go dużo, w domu zapachy ze trzy dni. Zapewniam jest to ogromna przyjemność.
Wady- pszenny szybko się robi, żytni wymaga czasu.
Napisałam dużo, ale czy wszystko? Proszę pytać. Chętnie powiem co wiem. Pozdrawiam.
Zapewniam, że warto.
Bożena- 2000 - Nie 28 Wrz, 2008 18:40
Dla tych koleżanek, które nie widziały w fotosiku, mój chlebek.
irenka10 - Śro 01 Paź, 2008 21:54
bozenko wielkie dzieki za przepis a w tym zytnim to ile ma byc drozdzy bo piszesz dwie kostki
Bernadka - Czw 02 Paź, 2008 07:19
świetny chlebek sama też myślę o zakupie takiej maszyny do chlebka bo u nas ostatnio codziennie zmieniam i kupuję inny ale żaden nie jest dobry
Bożena- 2000 - Pon 06 Paź, 2008 20:36
Maszyna. Może, ale ja się tym wynalazkiem nie zachwycam. Za dużo prądu żre i za malutkie chlebki i żadna radość i jeszcze nie daje możliwości, aby puścić wodze fantazji. Tu musi być zgodnie z maszynowym przepisem, wg wagi najlepiej elektronicznej.helutka, - myślę, że przepis był dobry tylko złą mąkę trafiłaś.irenka10, dwie kostki drożdży to 2x50g. Jak stwierdzisz, że mąka ciężka i dołożysz kostkę też będzie dobrze.
Dziewczyny kilka z Was pyta mnie ile zakwasu do maszyny- nie odpowiem, bo nie mam pojęcia. Zakwas nie tylko daje smak, ale powoduje , że chlebek rośnie.
Jeśli mam swieży zakwas to mniej. Swieży czyli jak pisałam wyżej, bo to co zostanie zalewam 100ml letniej wody i wstawiam do lodówki. Kiedy piekę kolejny raz dokarmiam pierwszego dnia tylko 50g mąki, drugiego 100g i 100ml wody. I gotowe. Na takim zakwasie powtórkowym rośnie jeszcze lepiej.
Pozdrawiam.
I namawiam na wypieki swojego zdrowego chlebka.
Mao - Wto 07 Paź, 2008 13:50
Bożena- 2000, no słowo się rzekło i ja się wzięłam za chlebek znając życie to efekt będzie marny już mi to podejrzanie wygląda na etapie wyrastania
Ciasto mi uciekło z miski ( to chyba dobry objaw) ,ale konsystencja jest dość czepliwa rąk ( jakby za rzadka)
moje pytanie :JAKIEJ KONSYSTENCJI MA BYĆ CIASTO?
Na razie się nie poddaję ,najwyżej znowu kogoś trzasnę w łeb twardym ,niezjadliwym bochenkiem, jakie zazwyczaj mi wychodzą zamiast smakowitego domowego chlebka .
Moja męska połowa zawsze mi powtarza :"Daj sobie spokój, piekarzem to ty nie będziesz" i zasuwa po świeży chleb do pobliskiego sklepu ,bo mój jest po prostu niezjadliwy
Bożena- 2000 - Wto 07 Paź, 2008 16:04
Mao,- brawo. Ciasto zmyka z miski- swietnie. Wygląda na ciut rzadkawe, klei się do rąk. Jest ok. Będzie piękne i puszyste.
Z rąk zgarnij je łopatką, czy łyżką.
Mao - Pią 10 Paź, 2008 11:24
Bożena- 2000, no iii..... UDAŁO SIĘ! chleb zjedzony a mój" M" stwierdził tym razem :"po co ja chleb kupowałem?"
A tu foteczki od gluta do chlebka z foremeczki
Bożena- 2000 - Pią 10 Paź, 2008 20:16
Mao- normalnie! jestem z Ciebie dumna. Brawo!!!!! Tylko przed formowaniem posmaruj rączki mąką.
jadwisia - Pią 10 Paź, 2008 22:12
Upiekłam przed chwilą chleb wg przepisu Bozeny.Hura!!! jest super. Dziękuję Bożenko!
Bożena- 2000 - Wto 21 Paź, 2008 18:04
jadwisia, -cieszę się bardzo. Jak już pisałam piekę chleb raz na jakieś trzy tygodnie. Jest nas dwoje i na tyle ta moja mieszanka pieczywa, pszeno- zytnio- razowego nam wystarcza. Oczywiśćie w tym temacie jestem laikiem i robię to metodą prób i błędów. Na dziś mam pewność chleb udaje się zawsze. Dziś skiepściłam pewne procedury, a chleb jest piękny i smaczny.
Moje dzisiejsze błędy
zakwas
kończąć pieczenie resztę zakwasu wstawiam do lodówki, aby następnym razem tylko dorobić zakwasu. Niestety zakwas po dwóch tygodniach zaczyna pleśnieć i trzeba go skasować ... i znowu robić nowy.
Więc zakwas przed schowaniem do lodówki zalewam wodą i tak przechowuje się świetnie.Trzeba go zalac wodą, a nie nalać w niego wody. Nalałam!!! po ostatnim pieczeniu,jakoś tak za dużo. Dorabiając zakwas, przez dwa dni , nie miałam wyjścia zamiast 100g mąki+100ml wody, dałam tylko mąkę. Pracował rewelacyjnie. Wczoraj wieczorem zarobiłam i rano zastałam cudnie wyrośnięte ciasto. Chleb też wyrósł pięknie i jest bardzo smaczny, nawet poszedł w górę w piecu i foremki mi się zlączyły.
Błąd to czy nie?
Dziś nalałam solidnie wody w pozostały zakwas, zobaczymy.
Błędy w pszennym
Po pierwsze pomyliłam torebki i zamiast dobrej mąki chlebowej dałam zwykłą mąkę taką na pierogi, do podprawiania zup i sosów. Ot!
Po drugie to nie formowałam chlebków tylko wylałam ciasto wprost do foremek.
I co ? Nic . Wygląda jak formowany.
Liczę, że podzielicie się swoimi uwagami.
barbara 1 - Pią 24 Paź, 2008 21:26
Bożenka chciałaś to masz.OTO MOJE WYPIEKI
Razowiec
Kromka ma zaledwie 2,5cm.wysokości.W smaku wyśmienity.Nie miałam odpowiedniej blachy,więc zrobiłam dwa chebki na jednej,które podczas pieczenia zeszły się w całość.A Mao mi mówiła,przedziel blachę suchymi kromkami chleba.Nie posłuchałam i teraz mam naleśnik.Mąż na jutro chce z razowca 30 kanapek do pracy
I zrobiłam też pszenny,tutaj efekt jest zada walający.Smakuje wyśmienicie
w domu wszyscy się śmieją,najbardziej mały Maciek,chociaż ukradkiem chodzą i razowca podjadają.Ten drugi na szczęscie jeszcze ciepły,było tylko kosztowanie.
Muszę sobie kupić odpowiednie blachy i ja im(domownikom) pokażę............
Bernadka - Sob 08 Lis, 2008 17:55
ja też zrobiłam chlebek i jestem super szczęśliwa bo pięknie wyrósł i znika tak szybko że pewno jutro upiekę nowy.
Evriel - Nie 09 Lis, 2008 17:36
Dziewczyny, a ja mam pytanie z innej beczki. Na jakie parametry ma być ustawiony piekarnik, bo temperatura rozumiem, ale to ma być termoobieg, grzałka, płyta górna, czy dolna? Czy w piekarnilu z teroobiegiem da się wogóle upiec chleb? Bo ciasta to mi tak średnio wychodzą, a u mamy w gazowym super.....
Mao - Nie 09 Lis, 2008 19:06
Evriel, da się ja tylko piekę ciasta i chleb z termoobiegiem nastawiam na termoobieg 180 stopni i jakieś 40 minut- piekarnika przy termoobiegu nie musisz nagrzewać
Jarka - Pon 10 Lis, 2008 08:57
A bez termoobiegu się da ???
Ta porcja ciasta , co podała Bożenka to na jakie blaszki i ile ???
wienia - Pon 17 Lis, 2008 13:14
| Bożena- 2000 napisał/a: | | ;]Te same składniki, tylko zaczyn zarabiam szklanką ciepłego mleka, powinny mi zostać 2-szklanki wody, ale wlewam jedna i następnej 3,4 szklanki wody1,5 uzupełnionej 1,4 oliwy. | - nie do końca rozumiem ile czego?
czy to ma być szklanka ciepłego mleka, 1 i 3/4 szklanki wody oraz 1/4 szklanki oliwy?
Bożena- 2000 - Śro 19 Lis, 2008 23:20
wienia, -mam talent do tłumaczenia co?
To tak zamiast 3-ch szklanek wody wlewam
jedną ciepłego mleka do zarobienia rozczynu z drożdzy
1,75 szklanki letniej wody
0,25 szklanki oliwy
A namotałam tak, bo zależało mi aby napisać , że tę oliwę wlewam do ciepłej wody. Tu temperatura ma znaczenie. Tak myślę. Ja nie mam żadnej wiedzy na temat pieczenia chleba. To moje kombinacje. Ponieważ się udaje, pyszny i dużo to piekę.
Jakby co to pytaj. Powodzenia.
Bożena- 2000 - Śro 19 Lis, 2008 23:22
Jarka, bez termoobiegu się da. Moje porcje są na dwie foremki keksowe. Mam termoobieg, ale piekę bez niego.
|
|
|