Nici, nitki i niteczki... - Chowanie niteczek
gabis - Pon 03 Mar, 2008 08:03 Temat postu: Chowanie niteczek Moje kochane foremki, robie sobie elementową bluzeczkę (wiatraczki). I mój problem, to ładne i szybkie chowanie niteczek. Jest to dla mnie męczarnia!!! Macie może jakieś swoje sprawdzone sposoby? Proszę o pomoc!!!!
kabyr - Pon 03 Mar, 2008 11:08
Gabi ja robiąc bluzkę z elementów
pierwszą nitkę tzn tę rozpoczynająca element
chowam obrabiając kółko.
Zamykającą nitkę elementu to bywa różnie.
Albo szydełkiem staram sie schować po lewej stronie dzianiny,
albo igła i też podszywam po lewej stronie.
Wolę zrobić dwa sweterki niż chować w jednym nitki.
Gonia - Pon 03 Mar, 2008 16:36
ja chowam tylko te poczatkowa a koncowa przerabiam dwa oczka i mocno zaciskam ...nie widzac tego supełka.Pamietaj jezeli włóczka bedzie sliska nie mozesz tak robic bo wszystko w praniu sie rozwiaze.
alienor - Pon 03 Mar, 2008 16:45
Ja robię tak samo na początku tzn chowam obrabiając koleczko ,koncówkę obcinam od razu Zakończenie robię tak , ze nitke pozostawiam dłuzszą . Jakich sie troche nazbiera chowam igła do zszywania swetrów . Dla mnie ta metoda jest najlepsza , bo mi te niteczki póżniej w czasie noszenia albo po praniu nie wylaża , a jak się takowej zechce wyjść to wiem , że mogę bezboleśnie obciąć . Nic się nie stanie , bo jest schowane na tyle dużo i elementy nie są zagrożone spruciem się .
Staram się to robić sukcesywnie , tylko jeden raz zrobilam cały sweter i chowalam nici do wpół do drugiej w nocy . mam nadzieję , ze drugi raz tego samego błedu nie powtorzę .
Madzia - Pon 03 Mar, 2008 17:30
A co to za igła do zszywania swetrów?
alienor - Pon 03 Mar, 2008 20:02
| Madzia napisał/a: | | A co to za igła do zszywania swetrów? |
a to takie sprzedawane na sztuki , ( niekoniecznie) grube z dużżżżżżą dziurą , aby te które dłubią po nocach latwo mogly wcelować nitką w otwór
Elżbieta P. - Wto 04 Mar, 2008 08:21
Madziu, te igły mają tępe czubki, żeby nie przerywały nitki w trakcie wkłucia, mam ich kilka różnej długości i grubości i są bardzo przydatne, nie tylko do łączenia elementów, których zresztą jeszcze nigdy nie robiłam metalowe kupowałam jako igły do haftu, a plastikowe do wełny
koteccek00 - Pią 14 Mar, 2008 18:34 Temat postu: Najlepszy sposob na chowanie nitek Moj najlepszy sposob na chowanie nitek.. mam na mysli tych wszystkich supelkow... Przeciagam je na lewa strone i przypalam.. sklejaja sie one dobrze i nie wyjda na prawa strone.. a juz napewno sie nie rozwiaza w praniu..
Tylko UWAGA.. trzeba byc bardzo ostroznym.. najlepiej zgasic zapalke i dotknac taka goraca zapalka supelek.. wloczka sie sklei..
To jest dobry sposob przy grubych wloczkach, ktore sie ladnie "topia".. gorzej z lekkimi, delikatnymi,.. wtedy niestety zaszywam guziolki jakas nitka w tym samym kolorze co wloczka.
Madzia - Pią 14 Mar, 2008 19:43
Bardzo dziękuję za odpowiedź, w głowę zachodziłam gdzie ja zadałam to pytanie o igły.
Jakoś tylko sobie nie wyobrażam że lepiej ich używać przy chowaniu nitek niż szydełka.
Czy radzicie zakupić taką igłę? Czy taką igłą zszywa się używając np włóczki?
alienor - Pią 14 Mar, 2008 20:52
Madzia ja to mam bardzo często , zapominam gdzie zapytalam , póżniej sie bląkam po forum, az mnie oświeci .
Co do igieł , to chyba placiłam za jedną 80 gr a w komplecie , do haftu chyba 4 zł ,dawno już je mam i nie pamiętam zbyt dobrze. Szydelkiem też można chować i ja tak robiłam , ale jak robisz cos z elementów i masz masę nitek do schowanie to igła jest szybciej i dokładniej ,nie wychodzą mi w praniu etc ...
karmelek - Pią 14 Mar, 2008 21:47
gabis, tak jak Gonia robię 2 oczka łańcuszka na końcu elementu i mocno zaciskam, ale potem wciskam niteczkę w ucho igły dla słabowidzących i zaszywam ok 0,5 albo 1 cm. Nienawidzę nawlekać igieł.
Obsesję mam na punkcie rozpruwania, gdy zobaczyłam jak zakańczają element koronczarki z Koniakowa: supełek... i ciach, urywają nitkę! Nie wiem czy taka serwetka wytrzyma choć jedno pranie
gabis - Nie 16 Mar, 2008 19:31
Dziękuję wszystkim za rady!!! Moje wiatraczkowa bluzeczka ma sie zdecydowanie ku końcowi. Wszystkie elementy już udziergane i połączone. Teraz muszę tylko wykończyć wszystkie brzegi i pochować niteczki!!!!
ulayetta - Pon 02 Cze, 2008 15:45
Ja też mam pewien problem. Otóż zrobiłam ostatnio 2 kapelusiki takie jak na zdięciu ma moja córcia, w paski.
Zostawały mi nitki, ale nie byłto duży problem, bo nitki były prawie w jednym rzędzie, robiłam potrójne supełki, tak że supełki poszły na tył kapelusza, no i pod spód oczywiscie.
Teraz chciałam zrobić taki kapelusz jak ma na tym zdieciu ta pani. Tam są różnokolorowe włóczki jednak łączone czasami w jednym rzędzie. Zaczęłam go robić i supełków mam bez liku w wielu miejscach wewnątrz kapelusza. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie fakt, że jak będę robić kapelusz to np. będzie widać spód daszku od kapelusza, a co za tym idzie będzie widać supełki. :/
Mam pytanie, czy są jakieś kolorowe włóczki tak że jedna niteczka, a wiele kolorów?
Najłatwiej jest mi łączyć kolorowe włóczki, bo mogę dowolnie zestawiać kolory. Ale jak rozwiązać problem supełków. Dwie sprawy najbardziej mnie nurtują:
1 - oczywiscie, żeby supełki w praniu nie pusciły
2 - no i żeby nie było tych supełków widać podczas gdy kapelusz będzie się miał ku końcowi, a co za tym idzie będzie widać np spód daszku
bjanna - Pon 02 Cze, 2008 15:54
ulayetta, wg mnie masz do wyboru dwie opcje : albo włóczka melanżowa, jest ich bardzo dużo w różnych kolorach, albo wplatać nitki w ścieg tzn końcówki nitek wciągać w oczka do środka
Madzia - Pon 02 Cze, 2008 17:40
Są takie włóczki, że przy robieniu układają się w pasy, ale są drogie.
|
|
|