Gatunki, rodzaje, ogólnie - Anturium
maranta - Sob 04 Cze, 2005 15:51 Temat postu: Anturium Anturium to dziwna roślina. Choć wygląda raczej solidnie jednak jest bardzo wrażliwa. Kiedy zawiązuje pąki nie lubi być ruszana, przestawiana.
Gdy coś jej się nie spodoba potrafi... sama sobie oderwać kwiatka lub młodziutkiego listka. Na początku trudno było mi się z nią dogadać.
Kiedy sama łamała własne łodygi, to ja je bandażowałam... Ostatecznie postawiłam na swoim i anturium już zachowuje się w miarę normalnie
Nie wiem czy inne roślinki z tej rodziny też tak mają, czy tylko mnie się trafił taki samobójca. Na szczęście wyrosła z tego. Jest sporą i piękną rośliną. Kwitnie przez cały rok.
Anturium anthurium pochodzi z tropikalnych lasów Ameryki Środkowej, lubi wilgotne powietrze. Zanamy sporo odmian tej rośliny, jednak do domowej uprawy nadają się zaledwie trzy odmiany, choć niektórym udaje się stworzyć również trudniejszym odmianom dobre warunki w domu. Jednak graniczy to prawie z cudem.


 
 
 

skrzacik - Wto 11 Kwi, 2006 11:50 Temat postu: pomocy Dostalam w lutym czerwone anturium jako prezent urodzinowy z dwoma kwiatami i jednym paczkiem. Paczek zdechl, ale po przenosinach z kwiaciarni do domu niespecjalnie mnie to zdziwlo. Miesiac temu powoli zaczal usychac jeden kwiat a na lisciach pojawily sie brazowe plamy. Obcielam usychalacy kwiat i zaczelam szukac pomocy. Najpierw w zaprzyjaznionej kwiaciarni gdzie powiedziano mi, ze go przelalam. Malo prawdopodbne ale sprobowalam nieco ograniczyc wode. Gdzies wyczytalam ze anturium nie lubi twardej wody. I to wydaje mi sie prawdopodobne bo w Krakowie z kranu cieknie bardzo twarda woda. Wiec ja odstawialm na kilka dni, zlewalam do dzbanka tak zeby nie zmacic osadu. I dalej bez zadnej reakcji, zaczely usychac cale liscie a brazowe plamy na pozostalych powiekszaja sie. Ratunku co a mam zrobic, bo mi kwiatek na oczach ginie i zyc z tym nie moge!
zrozpaczony skrzacik
Grażyna - Pon 05 Cze, 2006 18:01
Może się myle, ale moze jest to chloroza, czyli nadmiar chloru w podłozu. Musisz jeszcze okreslic, czy te brazowe plamy biegna od brzegu blaszki lisciowej do środka liscia, czy tez sa to zupełnie okragłe plamy rozsypane po lisciu.
skrzacik - Pią 23 Cze, 2006 15:13
no wlasnie ida sobie dosc wolno od brzegu liscia. i tak jest na wszystkich 'starych lisciach' czyli na tych z ktorymi roslina do mnie przyszla. teraz wypuscila dwa nowe listki co mnie cieszy, zobaczymy czy sie beda rozwijac normalnie.
|
|
|