Modlitwa - rozważania różańcowe
Anna B. - Nie 09 Paź, 2005 11:42 Temat postu: rozważania różańcowe Codziennie muszę przygotować rozważania tajemnic różańcowych dla moich dzieciaków. Muszą być te rozważania raczej krótkie i nie zawierać trudnych do wytłumaczenia i wypowiedzenia wyrazów. Zatem transcendencja i inkarnacja odpada.
W sieci wcale tego nie ma za wiele. Może ktoś z Was ma coś takiego? Albo może jest lepszym szperaczem ode mnie? Będę wdzięczna za każdą pomoc. " )
maranta - Wto 11 Paź, 2005 10:39
Faktycznie niezbyt wiele znalazłam w necie rozważań różańcowych dla dzieci. Jedynie w Internetowych księgarniach mignęło mi troszkę książek na ten temat.
Wyszperałam coś takiego-
http://oaza.too.pl/modlitwy/rozaniec.html Na tej stronie jest troszkę rozważań nadających się dla dzieciaczków.
http://www.parafia-internetowa.pl/?dzial=2&id=159 Tutaj są rozważania dla dzieciaków przygotowujących się do I Komunni św.
http://www.pkrd.org.pl/txt_pl/aide.html#03 Tu na stronce Madzi Buczek można posłuchać jej modlitwy, niestety rozważaniami są cytaty biblijne wyłącznie. Za to jest kilka ciekawych legend związanych z modlitwą różańcową. Może komuś się przydadzą.
http://www.adonai.pl/inde...s.php&action=11 Tutaj są rozważania Karol de Foucauld w formie prezentacji PowerPoint, można pobrać, przejrzeć.
maranta - Wto 11 Paź, 2005 10:57
Przy okazji szperania w necie natknęłam się na taką pouczającą historyjkę związaną z modlitwą różańcową:
Na początku XIX wieku pewien stdent jadący pociągiem do Paryża usiadł obok skromnie ubranego starszego mężczyzny, który odmawiał Różaniec. Student przerwał mu pytając: Czy pan rzeczywiście wierzy w ten zabobon? Niech pan lepiej wyrzuci ten różaniec przez okno i przestudiuje co nauka ma na ten temat do powiedzenia. Nauka? Nie rozumiem tej nauki, Może by pan mi ją wyjaśnił? – poprosił skromnie mężczyzna. Proszę mi dać swój adres, to prześlę panu literaturę na ten temat – odpowiedział student. Mężczyzna wyjął z kieszeni płaszcza wizytówkę. Było na niej napisane: Ludwik Paster, Dyrektor instytutu Badań Naukowych, Paryż.
Nieraz w rozmowach spotykam się z lekceważącym stosunkiem do tzw "klepania zdrowasiek".
Ciekawa jestem co myślą na ten temat użytkownicy naszego forum
Teraz mamy październik, dobra pora na poruszenie tego tematu.
Anna B. - Wto 11 Paź, 2005 14:02
A już myślałam, że coś znalazłaś.
Co do historyjki, to jest mi znana. Nie wiem, na ile ona prawdziwa (czy tak łatwo oferujemy przygodnym znajomym przesyłanie literatury jakiejkolwiek? ), ale w końcu nie o to chodzi. Historyjka przekazuje pewną prawdę i już.
Rózaniec to akurat modlitwa zarówno dla prostaczków jak i dla tęgich umysłów. Dla jednych będzie powtarzaniem Zdrowasiek (tak ja powtarzamy ukochanej osobie: "kocham cię, kocham cię, kocham cię, kocham cię ...), dla innych będzie to rozważanie tajemnic Wcielenia i Odkupienia z modlitwą słowną w tle. Zresztą napisano na ten temat tyle traktatów....
W każdym razie ja praktykuję tę modlitwę. Nie tylko w październiku. Raz jak prostaczek, raz jak .... taki sobie inteligencik.
[ Dodano: Wto 11 Paź, 2005 18:27 ]
Ojej! dopiero teraz zauważylam, że tu są dwa Twoje posty.
Lecę przejrzeć linki!
I dzięki za wsparcie!
[ Dodano: Wto 11 Paź, 2005 18:34 ]
To jest tak.
Pierwszy linki bardzo mi się przyda. A nie znałam go.
Drugi i trzeci -tam bywam.
A ten z Pomocy Duchowej to tyle razy tam byłam (tzn. na stronce) a na rozważani się nie nadziałam.
Zatem jeszcze raz dziękuję!
|
|
|