Problemy, pytania - Szydełkowa sukienka, co, jak, na czym i dlaczego?
adamwl - Pon 11 Lip, 2016 17:06 Temat postu: Szydełkowa sukienka, co, jak, na czym i dlaczego? Jak wiadomo jak się nudzi to się coś dłubie, jak się bardzo nudzi to umysł czasem coś wykombinuje
No i tak oto mój wykombinował pomysł abstrakcyjny i chyba nietypowy. Mianowicie sukienkę na szydełku, ale nie jako osobny twór, a jako ala koronka mocowana do sukienki właściwej.
Przekopałem wątki czy to Sukienek z działu Wzroków, wątek Dziergamy on-line zlustrowany, prace etatowych wytwórczyń sukienek przejrzane i mam parę pytań.
Wzór wybrany http://www.patronesgratis...-paso-paso.html pojawiał się już na forum, kordonek tu wybór padłby raczej na maxi, albo coś nieco cieńszego, ale mniejsza o to.
Rozchodzi się głównie o to, że w przejrzanych wątkach sukienka jest albo samodzielna, albo mocowana do podszewki i tu pytanie pierwsze czy tworzenie czegoś co ma być mocowane do sukienki z tkaniny ma w ogóle sens?
Pytanie drugie: jak mocować takową koronkę do sukienki, ręcznie przyszywać, machnąć mocówki na stębnówce czy jakoś inaczej?
Po trzecie w sukience materiał podczas ruchów trochę się nadciąga, szwy pracują, zwłaszcza jeśli zamiast zwykłych nici dać na owerloku przędzę tak więc czy taka przymocowana koronka nie będzie blokować owej "pracy" sukienki. Czy podczas np. uniesienia rąk do góry koronka wraz z materiałem też się nadda, czy raczej coś gdzieś strzeli?
Z góry dziękuję za podpowiedzi, opinie i rady
vichta - Pon 11 Lip, 2016 18:29
Obawiałabym się raczej, że to podszewka się popruje, bo "nie nadąży" za koronką
Nie wiem, czy jest sens w ogóle mocować jedno z drugim. Osobno jest łatwiej prać, suszyć, blokować/prasować.
Jeśli istnieje możliwość, że obie warstwy będą się przesuwać i podszewka będzie wyłazić, np. na dekolcie, to pomyślałabym o zatrzaskach albo troczkach.
eBeata - Pon 11 Lip, 2016 20:21
ja bym też nie zszywała
pomijając kwestię współpracy zszytych kiecek-lepiej mieć dwie, niż jedną podwójną
vichta - Pon 11 Lip, 2016 21:31
| eBeata napisał/a: | | lepiej mieć dwie, niż jedną podwójną |
Dokładnie Mój syn widząc, że zakładam moją tęczową spódnicę na czarną under-kieckę zapytał: A po co? Przecież już jedną masz ubraną.
O ile tę spodnią da się czasem nosić samą, to tej wierzchniej raczej nie.
Chyba, że się jest modelką na wybiegu u znanego projektanta...
adamwl - Pon 11 Lip, 2016 21:41
| Cytat: | | ja bym też nie zszywała |
Yhm, to już coś wiem, poczekam ewentualnie na inne opinie, choć ten tok tworzenia wydaje się prostszy i mniej problematyczny
| Cytat: | | u znanego projektanta... |
To może przy następnej awansuję , jeśli takowa powstanie, bo pomysł już jest, ale trzeba zacząć od czegoś prostego, bo kolejna to już lekko przekombinowana, bo plan jest na użycie 3 różnych schematów, w grę wchodzi też coś z koronki brugijskiej i inne dziwne pomysły
AlaJ - Wto 12 Lip, 2016 10:07
Moja myśl też taka pierwsza była - po co przyszywać? Halka a na wierzch sukienka. Masz wtedy możliwości kombinowania z fasonem i krojem o wiele większe - nie blokuje Cię sztywna tkanina.
|
|
|