To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
RękoDzielni - Forum u Maranty

miejsce spotkań miłośników robótek ręcznych wszelkich
i nie tylko...

Pogaduchy - Dylemat moralny

ewa.zenkowa - Nie 23 Lis, 2014 14:22
Temat postu: Dylemat moralny
Niedawno przytrafiła mi się przykra historia. Prowadziłam warsztat rękodzielniczy, była to biżuteria recyklingowa. Przyniosłam różne wyroby na wzór. Były to bransoletki i naszyjniki. W trakcie zajęć okazało się, że brakuje 4 rzeczy. Ocalały naszyjniki, które moja koleżanka przewidująco związała razem sznurkiem. Czuję się paskudnie, niedługo czeka mnie następny warsztat (inna technika) tym razem będę pracowała za wynagrodzenie, poprzednio był wolontariat. Zastanawiam się czy nie zrezygnować, na zajęcia przyjdą pewnie te same osoby. Co o tym sądzicie?
eBeata - Nie 23 Lis, 2014 20:19

przykre

możesz swoje wyroby przypiąć na tablicę korkową, tylko do oglądania oczami

japoneczka01 - Pon 24 Lis, 2014 09:23

Nie rezygnuj. Na zajęciach powiedz o tym incydencie i przejdź do zajęć. A swoja drogą przydałaby się taka oszklona tablica/gablotka zamykana na kluczyk. Oglądanie palcami niesie ryzyko uszkodzenia i zabrudzenia rekwizytu.
kabyr - Pon 24 Lis, 2014 09:50

japoneczka01, ma rację.
ewa.zenkowa - Pon 24 Lis, 2014 19:22
Temat postu: dylemat moralny
Macie rację, wzory powinny być dostępne do oglądania a nie do macania. Chyba następnym razem wezmę ze sobą niewiele oryginałów do pokazania, reszta tylko na zdjęciach.
Przykry incydent był omawiany na zakończeniu zajęć.
Najtrudniejsze będzie dla mnie spotkanie z osobami, wśród których prawie na pewno znajduje się autorka "tajemniczego zniknięcia", ale nie mogę już się wycofać.

AlaJ - Pon 24 Lis, 2014 22:32

Ale to chyba ta osoba powinna czuć dyskomfort, a nie Ty?
To jej powinno być trudno i wstyd (chociaż pewnie nie będzie). Nie rozumiem Twoich obiekcji i wycofania. Ja na zajęciach wręcz bym podkreśliła, że w związku z przykrym incydentem tym razem będą zdjęcia, a eksponatów przyniosłaś x sztuk i pragniesz, aby po zajęciach ta sama ilość sztuk pojawiła się przed Tobą. I koniec, kropka.

Anonymous - Czw 29 Sty, 2015 18:21

To bardzo przykre co Cie spotkało. Niestety złodziej nie maja dyskofortu psychicznego. Ktoś dobrze Ci radzi nie rezygnuj z zajęc. Powiedz jednak, że zgineły ci 4 egzemplarze i chciałabys aby sie to więcej nie powtórzyło.
ewa.zenkowa - Czw 29 Sty, 2015 18:40

Patryko, nie zrezygnowałam z zajęć. Kocham rękodzieło i trudno byłoby się wycofać. Na szczęście są osoby które cenią warsztaty, korzystają z nich i cieszą się z własnoręcznie wykonanych rzeczy.
atomek - Pią 20 Lut, 2015 10:28

Zawsze można powiedzieć, przepraszam, ale zawieruszyły się ostatnio 4 egzemplarze, nie wziął ktoś przypadkowo?
mama72 - Pią 27 Lis, 2015 14:29

oj podobniemiałam na zajęciach z malowania na jedwabiu. jedna Pani starsza przychodziła ze słoiczkami i odlewała farby , żenujące.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group