Nasze prace - Furbiaste Wyszywanki
Furba - Śro 30 Sty, 2013 19:25 Temat postu: Furbiaste Wyszywanki Miło zachęcona zakładam własny wątek i witam sie ze wszystkimi!
To jest nowy wątek starego podglądacza forum:)
Postaram się jutro wrzucić jakieś zdjęcia swoich prac, chociaż większości rzeczy już nie mam, bo przechwyciła je rodzina.
Teraz dłubię bieżnik, który jutro też postaram się zaprezentować, czyli w sumie dzisiaj tylko słowo wstępne, a konkrety jutro
Nikus4 - Śro 30 Sty, 2013 19:33
Witamy cię Furba bardzo serdecznie w naszym gronie. Już nie mogę się doczekać twoich prac. No chociaż jednej
zapomniałam napisać, żebyś coś napisała o sobie. Wiem tylko, że masz synka.
Furba - Śro 30 Sty, 2013 19:45
Hm... coś o sobie... W skrócie wygląda to tak: mam rocznego męża i prawie rocznego synka:) który jest teraz moim pełnoetatowym zajęciem, a kiedy idzie spać... To ja się biorę za haftowanie , głównie hardanger, ale i wełną i przestrzenny itp itd - jestem naprawdę uzależniona
Furba - Śro 30 Sty, 2013 20:00
Szybka poprawka - mam prawie dwuletniego męża:)
Halina46 - Czw 31 Sty, 2013 07:10
Witam Cię serdecznie. Mając tak młodych pomocników ( mąz i synek) to robótka będzie sie paliła w rękach. Pokaz swoje dotychczasowe prace jestem bardzo ciekawa.
elapok - Czw 31 Sty, 2013 10:11
Furba witam sedecznie, jest nas coraz więcej
Furba - Czw 31 Sty, 2013 12:34
Dziękuję
a teraz zabieram się do prób wstawiania zdjęć
Furba - Czw 31 Sty, 2013 12:40
coś tam się udało
To jest jak widać motylek, który miał być poduszką, ale źle obliczyłam ilość potrzebnego materiału i tak sobie został, po prostu.
Może jakbym umiała lepiej szyć na maszynie, to bym doszyła plecy z innego materiału... Ale nie umiem
Później postaram się wstawić jeszcze coś innego, bo teraz lecę na spacer:)
Nikus4 - Czw 31 Sty, 2013 13:07
Muisz kliknąć na "Kliknij aby dodać zdjęcie do wiadomości" (masz u dołu strony) a potem nacisnąć "przeglądaj". Wtedy wyszukaj u siebie w kompie gdzie masz zapisane , zaznacz i nacisnij ok.
To nie będziesz miała problemów
Nikus4 - Czw 31 Sty, 2013 13:10
Najważniejsze zapomniałam cię pochwalić. Pikotki równiutkie jak u mistrzyni. Szkoda, że bliżej nie pokazałaś tego motylka.
Furba - Czw 31 Sty, 2013 14:31
No właśnie, czy ja muszę te zdjęcia mieć zapisane w fotosiku albo picasa albo czymś podobnym, czy wystarczy, że będę je miała na komputerze?
Dziękuję Nikus, wyjątkowo mi wyszły, bo czasem to się z nimi morduję i morduję... Ale widziałam, chyba w Twoim wątku, że jest jakiś inny, prostszy od tego, który umiem sposób ich robienia i mam zamiar go wypróbować
Nikus4 - Czw 31 Sty, 2013 15:10
Wystarczy, że będziesz je miała na komputerze.
No to wypróbuj a zobaczysz, że łatwiej i szybciej się je haftuje. Nienawidziłam kiedyś szyć pikotki a teraz nawet lubię.
Furba - Czw 31 Sty, 2013 21:05
Dziękuję Ci Nikus po raz kolejny za pomoc.
To jest jedna z ocalałych serwetek, została u mnie bo pochodzi z okresu, kiedy myślałam, że można hardanger wyszywać bez tamborka i w efekcie wyszła krzywo pozaciągana. No i poza tym niespecjalnie mi się podoba zestaw kolorystyczny... Ale coś muszę pokazać, żeby się Wam jakoś przedstawić hafciarsko
Furba - Czw 31 Sty, 2013 21:10
I na koniec malutka podkładka pod kubek i saszetka, która do tej pory nie znalazła zastosowania
Furba - Pią 01 Lut, 2013 08:59
A teraz to nad czym pracuję, czyli bieżnik. Haftuję go ze zdjęcia, bo nie mam wzoru, i póki co radzę sobie, ale w środku jest taki motyw, który zupełnie nie wiem jak się haftuje Zobaczymy co będzie...
To jest zdjęcie:
a to pokazuje, gdzie na razie jestem:
jak widać póki co jestem w lesie
Anisa - Pią 01 Lut, 2013 09:04
Śliczne prace
Nikus4 - Pią 01 Lut, 2013 09:07
No proszę !? Jak pięknie haftujesz. Gdzie ty się ukrywałaś dziewczyno. W tej saszetce jest naprawdę piękny, delikatny haft.
Początki są zawsze trudne. Ja do dziś mam moją pierwszą serwetkę i śmieję się i widzę wiele błędów. Ale kiedyś hardanger nie był tak rozpowszechniony w internecie. Musiałam sama się uczyć patrząc na schematy. Nie raz nie wiedziałam co tam jest narysowane. Kombinowałam haftować co inne.
Tak jak ty nie znałam nazw w tej technice.
Jak będziesz wstawiać zdjęcia rób odstęp między tekstem a miejscem wstawienia zdjęcia (linkiem). Nie będą ci się nakładać.
Nikus4 - Pią 01 Lut, 2013 09:38
Furba!? napisz mi swój adres email to wyślę ci mój kursik z hardangerem, jeśli chcesz. W środku myślę, że w tym bieżniku jest coś takiego:
W moim kursiku w części II jest taki środek wyszyty.
A za bieżnik
Wiem, że już pięknie haftujesz hardangerem ale możesz znajdziesz jeszcze coś czego nie znasz w hardangerze. jak ten środek kwadratu w bieżniku.
Haniaga - Pią 01 Lut, 2013 09:48
Witam Cię i ja serdecznie
Śliczne są Twoje prace. Cieszę się, że jesteś z nami. I Twoje piękne prace będą cieszyły i nasze oczy.
Pozdrawiam
Hania
Furba - Pią 01 Lut, 2013 15:14
Anisa i Hania, bardzo Wam dziękuję za miłe słowa
Nikus, jakbym tylko wiedziała jak wysłać Ci swojego maila na pw. to bym już dawno go wysłała - Myślę, że nigdy za wiele wiadomości o hardangerze:)
A ten motyw to w zbliżeniu wygląda tak
[URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/12400df3b48042f2.html]
[/URL]
czyli to jest jednak coś innego, dla mnie to wygląda jak węzełek owijany, tylko nie wiem gdzie on jest zaczepiony...
Nikus4 - Pią 01 Lut, 2013 15:35
Oj to chyba jednak jest ten haftcik co ci pokazałam, a masz może schemat jeszcze?
Napisz do mnie na email: hardanger@wp.pl
Furba - Pią 01 Lut, 2013 15:46
Nikus, już Ci wysłałam maila i tak jak w nim napisałam - od razu bardzo dziękuję za kurs!
Schematu do tego bieżnika nie mam, w tym problem, haftuję ze zdjęcia. Ja ten pokazany przez Ciebie haft już kiedyś robiłam, on wygląda jednak inaczej - tutaj mi się wydaje, że to jest jakaś modyfikacja węzełków owijanych... Widziałam to już w kilku miejscach, ale zawsze bez schematu
elapok - Pią 01 Lut, 2013 16:09
Motylek cudny. Podziwiam za dzierganie bez wzoru
Nikus4 - Pią 01 Lut, 2013 16:16
A może to takie wałeczki po dwa koło siebie a w sumie 4. Trudno mi powiedzieć.
Furba - Pią 01 Lut, 2013 17:56
Elapok, zdjęcia są na tyle wyraźne i z dużym zbliżeniem, że to prawie jakbym miała schemat:)
Nikus, właśnie o to mi chodziło! i właśnie to, nie wiem czy poprawnie, nazywam węzełkami owijanymi. Tylko nie wiem jak one są zamocowane - igłę wbija się w 2 miejscach, a tam w górnym pkt.w którym powinno się ją wbić jest dziura... Nie wiem czy dobrze tłumaczę na czym polega mój problem
|
|
|