Przetwory - Problemy z wekami
ciapara - Pią 18 Sty, 2013 15:36 Temat postu: Problemy z wekami Zskładam nowy temat. Problemy z wekami.
Głównie chodzi mi o to czemu w niektórych wekach robi się pleśń.
Co może być tego powodem
-czy źle przygotowane wyparzone weki
-czy źle zamknięte
-czy źle przebrane owoce?
Prosze o fachową wypowiedź, najlepiej jakiejś foremki-mega-praktyczki w temacie.
Z góry dziękuję
nutinka - Pią 18 Sty, 2013 15:57
Może zajść każda z tych przyczyn. Od lat nie popsuł mi się żaden słoiczek, a w tym roku aż trzy ze świeżo zrobionych poszły out. Podejrzewam, że źle wyparzyłam, bo były to jednakowe słoiczki, które ciężko było dokładnie oblać wrzątkiem u góry. Wyparzam dość maniakalnie, co przynosi efekty, bo jednak bardzo rzadko zdarza się, że coś się zepsuje. Zawartośc też dobieram i myję starannie, wiadomo. Ale może się trafić coś, co się przemknie gdzieś bokiem. Natomiast źle zamknięte słoiki od razu widać - jak nie zassane to zostają w lodówce do szybkiego zużycia.
czeremcha - Sob 19 Sty, 2013 09:41
Dodałabym jeszcze - za mało cukru...
Ania
ciapara - Sob 19 Sty, 2013 09:43
Aniu nie wszystkie weki sa z cukrem...
czeremcha - Sob 19 Sty, 2013 10:32 Temat postu: Re: Problemy z wekami
| ciapara napisał/a: | | -czy źle przebrane owoce? |
W tym przypadku - w większości jednak tak Pomijając np. śliwki w occie - ale nie spotkałam się z pleśnieniem takowych
Ania
ciapara - Sob 19 Sty, 2013 13:20
Najwiecej weszlo mi w pomidorowe soki. Pomidory nie byly zaplesniałe... wiec juz sama nie wiem.... sloiki byly myte i parzone cholibka
atteloiv - Sob 19 Sty, 2013 14:07
Ja wszystkie przetwory wekuję i to zabezpiecza
Awenturyn - Sob 19 Sty, 2013 14:10
u mnie ten problem wygląda ciut inaczej
......... zauważyłam że jak robie przetwory tak jak się robić powinno czyli wyparzam słoiki,zakrętki itd to zawsze powtarzam zawsze prawie połowa ląduje w koszu a jak robie na "odczepnego" aby szybciej to wychodzą super i nie mam "odpadów"
możecie mi to wyjaśnić
czeremcha - Sob 19 Sty, 2013 14:19
Ja nie parzę słoików. Myję je i wstawiam słoiki i nakrętki do piekarnika. Postoją w temp. 150 stopni przez 15 minut, i albo wyjmuję je ostrożnie i napełniam póki gorące /np. dżemami/, albo czekam do ostygnięcia.
Najwięcej mogą być winne zakrętki... Być może z czasem nawet "wklęśnięta" po pasteryzacji zakrętka może lekko przepuszczać powietrze. Kiedyś warstwa powlekająca zakrętki wewnątrz była grubsza. Teraz - zakrętki, o których wiem, że były kupione w tym roku - po paru miesiącach stania w piwnicy wyrzucam, bo po otwarciu słoika okazuje się, że zaczynają rdzewieć...
Ania
ciapara - Sob 19 Sty, 2013 14:53
dziekuje za wszystkie uwagi. najwiecej widzialam problem z sokami z pomidorów...
a czy przechowywanie weków w jakiejs temperaturze ma znaczenie???
atteloiv - Sob 19 Sty, 2013 15:04
raczej w chłodnym miejscu i bez dostępu światła
kabyr - Sob 19 Sty, 2013 15:15
| czeremcha napisał/a: | Dodałabym jeszcze - za mało cukru...
Ania |
To może być ostatnia przyczyna.
W latach kiedy cukier był na kartki a był wysyp wiśni
to wekowałam w setkach sztuk bez cukru,
bo szkoda było mi wyrzucać owoc.
I żaden słoik mi się nie popsuł.
Do dzisiaj dużo wekuję i warzywa i owoce
i nie mam problemu.
Jedynie ogórki kiszone od czasu do czasu
popsuje się słoik,
ale to zupełnie inna bajka.
Zapewne były podsypane za dużą dawką sztucznych nawozów.
Aga a co Ci się psuje w tych wekach??????????
ciapara - Sob 19 Sty, 2013 15:17
kabyr, pleśń mi wchodzi. NIe we wszystkie ale czesto w sok z pomidorów. Próbuje dojsc co zrobilam zle. Moze słoiki nie wszystkie wyparzyłam.... sama nie wiem
czeremcha - Sob 19 Sty, 2013 15:59
| kabyr napisał/a: | W latach kiedy cukier był na kartki a był wysyp wiśni to wekowałam w setkach sztuk bez cukru, bo szkoda było mi wyrzucać owoc.I żaden słoik mi się nie popsuł.
|
Zagotowywane słoiki, czy dżemy i konfitury, których się raczej nie zagotowuje? Bo to też różnica...
Ania
kabyr - Sob 19 Sty, 2013 16:14
czeremcha, wszystkie słoje gotuję dosyć długo w zależności od tego co konserwuję.
czeremcha - Sob 19 Sty, 2013 16:42
No i tu mamy odpowiedź - dobra pasteryzacja
Ja słoików z dżemami nie zagotowuję
Ania
ciapara - Sob 19 Sty, 2013 17:16
czyli mozliwe że pasteryzacje zawaliłam?
a po co się praży w piekarniku? zeby wybić bakterie?
czeremcha - Sob 19 Sty, 2013 17:51
Tak, zamiast wyparzania. Sam proces wyparzania strumieniem wody trwa przecież raptem chwilę. Gdyby te słoiki i zakrętki /puste/ gotować w garze z wodą przez co najmniej pięć minut - byłoby myślę bardziej skuteczne...
Ania
kabyr - Sob 19 Sty, 2013 18:03
Wstyd mi trochę pisać, ale co tam, napiszę.
Jak czytam co Aga wyprawia ze słojami przed
ich użyciem to się za głowę chwytam.
W stosunku do Ciebie Aga to ja jestem brudas słoikowy
Ja każdy słój po opróżnieniu wstawiam do zmywarki i myję jak wszystkie naczynia,
następnie wędruje do piwnicy, aby w spokoju czekać na następne lato aby go zapełnić.
Przychodzi pora napełnienia mąż targa słoje z z piwnicy i ja myje je już tylko pod bieżącą wodą, ale tak jak się mówi byle były opłukane z kurzu i w takie wkładam owoc.
Może tutaj leży przyczyna niepowodzeń,
tylko ja powiem tak: jeżeli ktoś robi zaprawy i zapełnia np ok 500 słoików i zepsuje się z nich kilka to żadna strata.
Przyczyną mogą być też krzywe słoje.
Ja np sprawdzam pokrywki na stole czy się nie buja
to wówczas zakładam die gumy.
atteloiv - Sob 19 Sty, 2013 18:29
Ja od lat robię soki bez cukru i dżemy ze słodzikiem, wekuję wszystko, nic się nie psuje. Czasem psują się te z cukrem. Przecier solę ale nie za dużo i wekuję w butelkach po soczkach.
czeremcha - Sob 19 Sty, 2013 18:34
Kabyr - typowego słoja Wecka z gumką to ja ani jednego nie mam Za to zakrętki od słoików typu twist-off bardzo obniżyły loty Kiedyś widać było wyraźne zgrubienie masy plastikowej /czy jaka tam jest stosowana/ właśnie w miejscu, w którym zakrętka styka się z krawędzią słoika - i to na pewno działało w pewnym stopniu jak uszczelka.
Ania
zamia - Sob 19 Sty, 2013 18:49
kabyr-robię tak samo, nawet był taki okres, że nie myłam nawet w środku po przyniesieniu z piwnicy, tylko z wierzchu z kurzu. Mając duuużą działkę, pracę, dzieci i puste półki w sklepach, trzeba było jakoś sobie radzić.
Powiem Wam więcej, nigdy nie gotuję ogórków konserwowych ani papryki.
ciapara- może masz za duże komory powietrzne w słoikach, no i sprawdź nakrętki.
Jeżeli masz pozostałe soki dobre, to zagotuj je jeszcze raz.
ciapara - Sob 19 Sty, 2013 18:54
Sluchajcie ja wyparzalam gorącą wodą i myłam ale nie prażyłam nigdy w piekarniku.
NIe popsuło mi się dużo bo zaledwie kilka... a wlożyłam w tym roku z 80-90 kg różnych przetworów.
Głównie te soki... w wiekszej ilości mi się wlasnie popleśniły ale akurat soki z pomidorów i przeciery nie wekowałam tylko gotujące się wrzące wlewałam w słoje i odwracałam do góry dupką...
Natomiast gruszki w syropie wekowalam... i muszę powiedzieć że też mi się nie udało trochę...
A pytam o to wszytsko bo będę jeszcze wkłądać weki. I chcę mądrzejsza być.
Ponieważ u mnie w okolicy nie mam kogo dopytać Was maltretuję tymi wekami
Dziękuję za kompendium wiedzy.
zamia - Sob 19 Sty, 2013 19:06
ciaparko dekielkiem do dołu i pod kocyk.
wernatka - Sob 19 Sty, 2013 19:17
Ciapara, ja przeciery pomidorowe robię podobnie jak Ty, ale przecier wlewam do gorących słoików. Równolegle z przecierem gotuję wodę z dwoma słoikami, wyjmuję jeden słoiczek, na jego miejsce wkładam inny, do goracego słoikcza wlewam przecier, zakręcam, słoik do góry nogami i pod kocyk.
Nigdy mi się żaden przecier nie zepsuł. Twoim sposobem lepiej by było jednak słoiki zapasteryzować. Jeżeli pomidory były wcześniej troche odparowane to pewnie, jak sugeruje zamia, kocyk by waystarczył.
|
|
|