Nasze prace - Debiut
kulejeczka - Wto 27 Lis, 2012 06:11 Temat postu: Debiut Zaczęłam swój pierwszy obrusik
Haniaga - Wto 27 Lis, 2012 12:02
witam serdecznie jeszcze raz wśród nas.
Czy szyjesz pokazywany i planowany obrusik, czy coś może innego?
Jak Ci idzie?
Pozdrawiam
Hania
elapok - Wto 27 Lis, 2012 13:03
Jaki to będzie obrusik?
kulejeczka - Wto 27 Lis, 2012 13:21
Szyję ten zaplanowany, zaczęłam wczoraj, robi się świetnie, bardzo wdzięczny ten haft.
Elapok - w temacie Nikusa, chyba na 28 stronie jest ten obrusik, ale w formie serwetki, ja go powiększyłam. Jak będzie widać jakiś większy postęp, to postaram się wstawić zdjęcie. Pozdrawiam
Nikus4 - Śro 28 Lis, 2012 11:16
Kulejeczka witamy cię w naszej małej grubce hardangerującej. Cieszę się, że będziesz tu z nami. Jeżeli coś nie będziesz wiedzieć to pisz i pytaj nie błądź sama.
Halina46 - Śro 28 Lis, 2012 11:28
Ja tez Cie witam Kulejeczko.
Wstaw fotkie swojej robótki, to nic ze jeszcze jest mało.
kulejeczka - Śro 28 Lis, 2012 14:41
Ale mam naprawdę bardzo mało. Późno wracam z pracy i najwyżej godzinkę mogę pohaftować. W weekend, jak będę mieć więcej czasu to spróbuję wstawić jakieś zdjęcie.
alszka - Śro 28 Lis, 2012 15:45
Cześć kulejeczko
Widzę, że jesteśmy w podobnym momencie - ja też właśnie uczę się hardangera z nieocenioną pomocą mistrzyni Nikus4 (buziak dla Danusi ). Fajnie, że jest ktoś jeszcze początkujący. Może będziemy mogły się wzajemnie motywować i dopingować
kulejeczka - Pią 30 Lis, 2012 07:55
No i źle policzyłam bloczki i muszę kawałek spruć. Jak tak dalej pójdzie, to chyba nigdy nie skończę.
kulejeczka - Pią 30 Lis, 2012 07:57
Witaj alszka! Całkiem fajny ten haft, prawda? Tylko trzeba bardzo uważać z liczeniem. A co ładnego haftujesz
alszka - Pią 30 Lis, 2012 10:18
Hihi, mnie też tak idzie - co chwilę gdzieś coś źle policzę, albo zdarzyło mi się też bloczki robić nie w tę stronę, to znaczy zamiast kolejny bloczek po skosie zrobić nitkami prostopadłymi do poprzedniego, to robiłam równoległymi... I znowu prucie, ale takie już widać uroki początków
Ja do tej pory zrobiłam serwetkę z bratkami - tę z wspólnego haftowania, a teraz robię bieżnik świąteczny, choć wątpliwe, czy skończę go na święta. Ale to mi nie przeszkadza. Udało mi się odkopać jedyne zdjęcia tej serwetki, więc założyłam już własny wątek:
http://maranciaki.pl/foru...=487098#487098c
A masz rację, to jest bardzo przyjemny haft do robienia - tylko trzeba liczyć
A Ty co haftujesz obecnie? Wstaw jakieś zdjęcie, jak masz taką możliwość
kulejeczka - Nie 02 Gru, 2012 18:22
Jak obiecałam wstawiam kawałek mojego obrusika
Haniaga - Nie 02 Gru, 2012 19:42
Pierwsza praca i ogromne wyzwanie. Jestem pod wrażeniem.
Chyba sporo powiększyłaś oryginał? Wygląda na całkiem spory obrusik.
Przepiękny kolor. A bloczki i inne elementy piękne ,równiutkie .
Pomocnik śliczniutki.
Pozdrawiam
Hania
kulejeczka - Pon 03 Gru, 2012 06:56
W oryginale była to serwetka 36x36. Powiększyłam troszkę więcej niż dwa razy, wyszło 80x80. A pomocniczka ma trzy lata i jest przykładem, że w życiu trzeba mieć szczęście. Znalazłam ją w zaspie śniegu, bo ktoś ją wyrzucił. Była tak mała, że mieściła się na dłoni i zamiast zamarznąć na śmierć wylądowała pod kołdrą i jest uwielbianym domownikiem.
Halina46 - Pon 03 Gru, 2012 14:54
Obrusik będzie bardzo piękny, bo to co juz jest zrobione jest poprostu cudowne.
alszka - Pon 03 Gru, 2012 15:14
No jeśli to jest pierwsza praca to Po prostu cudo I akurat moja ulubiona kolorystyka Aż strach się bać, jakie piękności będą następne
alutka171 - Pon 03 Gru, 2012 23:26
pięknie
kulejeczka - Wto 04 Gru, 2012 06:50
Dziękuję wam bardzo za pochwały. Jest to pierwsza serwetka hardangerowa, ale haftuję różnymi technikami odkąd skończyłam 6 lat, więc mam trochę wprawy i zazwyczaj wychodzi mi równo, ale moja mama trzyma wszystkie moje wypocinki z dziecinnych lat i niektórymi naprawdę można straszyć (mama nie chce ich wyrzucić, bo jak mówi "jeść nie wołają, to jej nie przeszkadza że sobie leżą").
elapok - Wto 04 Gru, 2012 17:38
Piękny kolor i spory rozmiar
Nikus4 - Wto 04 Gru, 2012 19:26
Obrusik będzie ładny ale czeka cię dużo pracy i cierpliwości. Mam nadzieje, że jej ci nie zabraknie.
kulejeczka - Śro 05 Gru, 2012 06:48
Cierpliwości chyba mam dużo. Zdarzało mi się wyszywać krzyżykami obraz przez 1,5 roku. Ten obrusik wyceniam na ok. 2 miesiące.
kulejeczka - Czw 13 Gru, 2012 08:40
Czy możecie mi powiedzieć, jak wycinacie niteczki. Wydaje mi się, że niezbyt ładnie to wychodzi, trochę wystają końcówki przy bloczkach , próbowała i na prawej i na lewej stronie. Może po upraniu i uprasowaniu nie będzie tego widać. I jeszcze jedno pytanie - serwety hardangerowe się krochmali czy nie?
Nikus4 - Czw 13 Gru, 2012 15:10
Krochmali się! ja krochmale tak średnio nie za mocno.
Jeśli chodzi o wycinanie nitek to często piszą dziewczyny że wystają niteczki. Po prostu musisz blisko bloczka przecinać niteczki. Nie bać się, bloczek się nie popruje.
kulejeczka - Czw 13 Gru, 2012 19:25
Nikus wycinam bardzo blisko, a nawet wchodzę pomiędzy nitki bloczka i mimo wszystko coś wystaje, a może to tak ma być a tylko jestem przewrażliwiona. Jak skończę (w styczniu mam nadzieję), to wstawię zdjęcia i zobaczysz, czy jest dobrze, czy nie. A o krochmalenie pytam, bo tkanina dosyć gruba, sztywna nawet była na początku, ale po tak długim czasie miętolenia już zbyt sztywna nie jest.
elapok - Pią 14 Gru, 2012 15:08
Krochmalenie uzależniam od materiału, te sztywne to nie krochmalę, ale czasem robię na bardziej wiotkich to wtedy tak.
|
|
|